reklama

Wrześniówkowe mamy

maruda usnela, wiec mam chwilke...
zauwazylam,ze nie chce ejsc nic ze sloiczka, tylko mleko totleruje. cos jje sie poprzestawialo:rofl2:

Atru, jesli chodzi o allegro, to ja osobiscie wolalam kupowac zestawy, bo wyszlo dla kupujacego taniej, ale dla sprzedajacego korzystniej jest sprzedawc po jednej rzeczy. jednak nie wiem, czy sie to bedzie czasem oplacac kupic doliczajac przesylke. w kwietniu wystawilam kilka nowych ciuszkow angielskich firm,ale jakos ogolnie zainterweowanie ubrankami w tym okresie bylo kiepskie. schodzily tylko bielizniane rzeczy. najgorsze ejst to,ze kazda aukcja kosztuje. zajrzalam ma Swistak, tam mozna wystawiac rzeczy bez zadnych oplat. tylko nie wiem jak wiele osob tam kupuje.
 
reklama
a co do klawiatury to i nam chodzi taki pomysl po glowie, tylko nie mamy starej. jednak mam watpliwosci,czy julitka by sie zadowolila, bo ona zawsze woli, to co ma ktos. tak wlasnie czytamy gazety, onma chce moja, wiec ja na chwile wezme jej i znow mi zabiezre-hahaha!

julitka nie za bardzo lubi odkurzacz. przyszedl czas, ze sie bala wszelkich glosnych dzwiekow. ostatnio mniej, bo kosiarka, pila, jakies odglosy z warsztatu jej nie przeszkadzaja, ale robota wieloczynnosciowego o odkurzacza nadal nie za bardzo toleruje. gdy jest wylaczony, to lubi przy nim pomajstrowac.:blink:
 
U nas coś cieżko idzie przyzwyczajanie do Tronu- nasz Ksiąze chyba nadal chce władać królestwem pieluszek:-)
Ale ma godnego i upartego przeciwnika w postaci złej królowej- MAMY, która będzie z nim walczyć:-D:-D:-D

moja mama juz nie mogla sie doczekac,kiedy julitce kupi nocnik. akurat stalo sie to jak konczyla 7m-cy. wybralismy taki smieszny z raczkami do trzymania, z roznymi pierdolkami interesujacymi dziecko. julitka od pierwszego razxu sie nie bala, chetnie zalatwia tam swoje potzreby jednoczesnie sie bawiac. uwazam, ze oplaca sie dac trche wiecej pieniedzy, ale zeby nocnik zainteresowal dziecko. wtedy o wiele latwiej jest sie do niego przyzwyczaic. najsmieszniejsze bylo to, ze przez 1szy tydz to za kazdym posadzeniem musiala cos zrobic, chocby 2 kropleki siku, ale musiala. oj, o wiele lzej mi wycierac pupke po kupie z nocnika, niz z pieluszki, bo przeciez nie chce polezec chwilki i ucieka z tym bdrudnym tyleczkiem po calym pokoju:rofl2::rofl2:
 
Jak posadzę Zuzię na nocniku a ona akurat nie ma ochoty sikać to wyciśnie z dwie kropelki żeby nocnik zaczął grać i chce schodzić:-D:-D:-D
Chyba już zakumała że na nocniku się sika bo jak ją posadzę to albo od razu sika albo chce schodzić z nocmiczka (jak nie ma ochoty) , więc u nas to nie wygląda tak że ona jakoś długo siedzi więc o jakiejś zabawie w trakcie raczej nie ma mowy.
 
reklama
Jak posadzę Zuzię na nocniku a ona akurat nie ma ochoty sikać to wyciśnie z dwie kropelki żeby nocnik zaczął grać i chce schodzić:-D:-D:-D
Chyba już zakumała że na nocniku się sika bo jak ją posadzę to albo od razu sika albo chce schodzić z nocmiczka (jak nie ma ochoty) , więc u nas to nie wygląda tak że ona jakoś długo siedzi więc o jakiejś zabawie w trakcie raczej nie ma mowy.


julitka jak nie ma ochoty, albo juz cos zrobila, to tez schodzxi. jednak kupka nie zawsze jest zalatwina w sekunde, wiec czekajac na nia sie nie nudzi, tylko bawi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry