reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
julitka urzadzila wielka histerie i placz na cala wies, bo obieralam ziemniaki i nie bralam ja na rece, tylko sterczala przy moich nogach. szkoda mi jej, jak tak placze, ale wiem, ze musze byc stanowcza i nie ulegac zawsze jak ona chce, bo i tak za duzo rzeczy robie z nia na rekach, a przeciez wazy coraz wiecej. pod tym wzgledem jest okropna. z tego ryku usnela.
Ja nigdy nie miałam tego problemu. Maciuś rzadko chce na rączki. Woli sam szaleć na podłodze:-D

Szyma kaszle tak brzydko, mam dość tego jego słabego zdrowia non stop coś
A może zacznij dawać mu coś na poprawienie odporności, np. tran.

aaa... bo mam 7.07 egzamin na prawko, co prawda jedynie testy, ale juz sie zaczelo moje wielkie zdawanie ;)
Trzymam kciuki. Ja chyba nigdy nie zrobię prawka. Boję się jeździć:zawstydzona/y:
Czy wy tez zauwazylyscie , ze granica miedzy czuloscia a rozpieszczaniem jest malenka? Zaczynam miec z tym wszystkim problem...
U nas chyba nie będzie tego problemu. Ja byłam dość surowo wychowywana, więc pewnie co nieco przejdzie na Maciusia. Oczywiście bez przesady, po prostu myślę, że go nie rozpieszczę.

A Stas dzis rano zrobil sobie uczte - z waty...bynajmniej nie cukrowej:baffled:
Chyba mu nic nie bedzie...
Ups:baffled:

ojej,
Stawiam szampana!
post 2000!!!
Ja niedawno stawiałam z okazji 3000 posta:szok::-D

A u nas około 10-11 jest pierwsza drzemka tak 1,5 godziny a później około godziny 16 kolejna i też tak półtora godzinki.
:-D:-D:-D
Maciuś ma na ogół 3 drzemki po 30-60 minut.
 
U nas jak mały rano obudzi się o 6 zasypia po 4-5 godzinach:szok::szok::szok:


u nas tak samo tylko, że te drzemki trwają po godzince i ani minutki dłużej:tak::szok:
Druga drzemka około 15:30


harsh trzymam kciuki:-D i gratuluję 2tys postów;-)

A noc dziś przerąbana była, budził się co godzinkę a i dziś o 2:30 wołał butlę ( dwie godz wcześniej niż zazwyczaj):szok: nie wiem co mu było.

Dzis pogoda w kratkę, już dwa tazy ubierałam dzieciaki na spacer, ale jak wyszłam to:szok: deszcz. Już nie próbuję i siedzimy w domu, na szczęście mama przyjedzie na obiad.
 
Larcia - to ja pisalam o tym telefonie i awarii auta...z tym ze ja nie dzwonie do mechanika tylko do...jakiegos faceta ktory akurat jest po raka: J, szwagier, kolega, tato...a kolo to niby wiem jak zmienic ale jakos nie wierze lewarkom;-):-)
Moj niezniszczalny to lubi pospac:tak::baffled:...wczoraj spal nieprzerwanie prawie 3 godziny po poludniu a teraz robi sobie juz trzecia godzinna drzemke i pewnie jeszcze 2 przed nim. Dodam ze spi w nocy 11 godzin...ale moze budzi sie i bawi sie cichuto a ja nie slysze, a potem musi odespac zarwana noc?...moze:confused:
Smaka zrobilyscie z tym szampanem...pijemy dzisiaj, Marianny?:-)
 
Witam dziewczyny!!!! :-)

Hruda nie ciekawie z tą pracą meża :baffled: z nianią powiadasz jakby co, szkoda :-(

W pracy u mnie na razie sielanka :-) w domu troszke gorzej tzn z mężem się dziś pożarłam bo .... a szkoda gadać :-( z Kubalką SUPER!!!!!! Dziś mam wolne do pracy w poniedziałek na 7 :-)
 
Ja na sekundke.
U nas wszysko ok,chociasz Naomi co chwile marudzi i nie wiem o co jej chodzi.

Monia starania sa ale zobaczymy jaki bedzie efekt koncowy.Dzisiaj mowilam M jak bylismy w sklepie ze cos mi przeszkadzaja zapachyz kawiarni i restauracji.Ale raczej po jednym baraszkowaniu i to zaraz po @ jest raczj nie mozliwe.
Dzisiaj bedzie ciag dalszy.Trzymajcie kciuki:-D:-D:-D:-D

 
Blimka - dziekuje za info dotyczace ksiazki. Poszukam cos tego autora.

U nas tez sie rozpadalo:-(...ale ja zgodnie z zapowiedzia kupilam szampanka...i zaraz bede spozywac
p.s. wszelkie skojarzenia przy sobocie jak najbardziej wskazane hehe;-):-D
 
My właśnie wróciliśmy z Krakowa gdzie byliśmy na weselu. Zuzia była bardzo grzeczna :-) chyba już na dobre przestawiła się na jedną drzemkę w ciągu dnia : wstaje o 8 zasypia ok 10 i śpi do ok 13 na noc zasypia o 20 -20.30 więc nie jest źle:-)
Postanowiliśmy w końcu gdzie będziemy mieszkać i pomysł jest totalnie wywrotowy ale co najważniejsze i mi i W się podoba ale napiszę o tym później.
 
reklama
Smaka zrobilyscie z tym szampanem...pijemy dzisiaj, Marianny?:-)
Ja dzisiaj pije i to od dluzzego czasu;) ale ciagle ten sam jeden kieliszek wina, kolezanka do mnie wpadla z butelka i tak posiedzialysmy a teraz zagadam tutaj w przerwie miedzy oproznianiem szufad i wywalaniem z kuchni roznych rzeczy (termin waznosci lipiec 05 :szok::szok:)
co do tych szuflad to jakim cudem u licha posiadam te wszystkie totalnie niepotrzebne rzeczy :crazy::crazy::crazy:

Luandzia nie trzymaj tak w niepewnosci;;-) opowiadaj co z tym miejscem zamieszkania??:-p:-p

A my dzisiaj bylismy z R. na obiedzie w tej restauracji Samira kolo BN o ktorej tutaj wspominalyscie, ale sie najadlam mniaaaam :tak::tak::-D:-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry