hruda
Fanka BB :)
Dzien dobry
Moj skowroneczek jakis dzis placzliwy i jeczacy...no chyba nie nastepne zeby?
6 na razie wystarczy
...ale teraz slodko spi, pewnie do 12:-). Potem jade odwalic szychte u rodzicow bo wyjezdzaja na ryby na 2 dni a ktos musi zaopiekowac sie babcia i kocurami (jeden z nich jest cukrzykiem i musi dostawac regularnie co 12 h zastrzyk insulinowy...czyli bede dzis nakluwac
)
Klavell - gratuluje mieszkanka...i tego urzadzania, dekorowania...ach
:-)
Asiek - oj siostro w niedoli:-(...idz idz do ludzi..to co prawa nie poprawia na stale sytuacji ale przynajmniej na jakis czas jest milo i nie trzeba walczyc z myslami klebiacymi sie pod czaszka
Dziewczeta drogie...bede jutro wieczorkiem...juz mozecie tesknic hehe
;-)
Moj skowroneczek jakis dzis placzliwy i jeczacy...no chyba nie nastepne zeby?
6 na razie wystarczy
...ale teraz slodko spi, pewnie do 12:-). Potem jade odwalic szychte u rodzicow bo wyjezdzaja na ryby na 2 dni a ktos musi zaopiekowac sie babcia i kocurami (jeden z nich jest cukrzykiem i musi dostawac regularnie co 12 h zastrzyk insulinowy...czyli bede dzis nakluwac
)Klavell - gratuluje mieszkanka...i tego urzadzania, dekorowania...ach
:-)Asiek - oj siostro w niedoli:-(...idz idz do ludzi..to co prawa nie poprawia na stale sytuacji ale przynajmniej na jakis czas jest milo i nie trzeba walczyc z myslami klebiacymi sie pod czaszka

Dziewczeta drogie...bede jutro wieczorkiem...juz mozecie tesknic hehe
;-)

Trochę był rozdrażniony ale bardziej chyba głodny. Asiek, mi też lekarz mówił cały czas że nie trzeba mu rehabilitacji,ale jak teraz on dalej się nie obraca to sama wzięłam sprawy w swoje ręce. No i dobrze, bo okazało się że zamiast prawidłowo się poruszać Oski robi sobie swoje własne sposoby na zmiany pozycji, co nie jest dobre. Mi się wydaje że ja miałam podobnie (moja mama tak mówi) i chyba przez to nie do końca zawsze ufam własnemu ciału ;-) nie wiem jak to wyjaśnić - jestem po prostu zbyt ostrożna w pewnych sytuacjach, bo nie ufam że moje ciało coś potrafi. Dobrze to widać przy jeździe na desce: trudno mi się nauczyć, no boję się balansować odpowiednio ciałem i "puścić się". Nie chcę żeby Oskar miał tak samo...
u nas we wsi jest dziś festyn a po festynie mamy robić grila ale ta pogoda jakoś taka nie bardzo na grila
