reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Hej, a ja się o12 położyłam do łóżka do mojego P bo spał po nocce, potem dołączył Oskarek i w efekcie całą rodziną przespaliśmy pół dnia :zawstydzona/y: Ale fajnie :-)
 
Witam :-) ja już po pracy :-) dziś był luzik wyszłam o 15 i do 17 siedziałam z malym u mamy.

Wczoraj przyszedł mi zamówiony zegrek i bluzka (czemu tak póxno bluzka nie pytajcie :no::wściekła/y: bo mnie krew zalewa!!!) na szczęscia w koncu trafiła do mnie ta którą zamawiałam i jest grzechu warta :tak::-D

Klavell no gratulacje kochana, teraz to jest super etap chyba coś podobna bo robienia wyprawki. W przyszłym roku mnie to czeka i już nie mogę sie doczekać.

Asiula coś z tym Twoim nastrojem ostatanio kiepsko :-( nie podoba mi się to :no:
 
iza nie nie, ja zawsze z kurczaczka robie galaretki :-)
no spoko, chodzilo mi o taka miesna. bo nie mialam pewnosci czy nie mowisz przypadkiem o slodkiej :-D z kurczaka tez czasem robie ale najbardziej lubie wieprzowa. ale jest jeden warunek- musze zrobic ja sama. bo z nozek wykorzystuje tylko wywar, nie dodaje ich do galaretki. jako mieso kupuje najczesciej golonko bez kosci i obieram je tak, ze z lupa nie znajdziesz grama tluszczu. takie juz mam zboczenie- nie chwyce sie niczego co tluste (wyjatkiem jest boczek). no ale to chyba temat na inny watek ;-)
 
Od godziny tu nikogo nie ma.
U nas mówi sie galat na te Wasze galaretki, Iza ja też wszystkie mozliwe tłustości wycinam z mięska, bllllleeeeeee.

Gdzie jesteście.???????? Kiedy mogę pisac , bo J nie jęczy to Was nie ma.

Asiek co się dzieje? Może jednak to nie koniec. Ułoży się mam nadzieję między Wami. Czego życzę z całego serca.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry