reklama

Wrześniówkowe mamy

Podczytuję Was i nie mam pojęcia co napisac.
Justynie nie pomogę, mój mały uszka trze jak chce palulu, co do języków obcych to ja w tym roku zapisuje moją pierworodną na angielski, przy małym to ja cały czas robię, zdarzyło się dwa razy , że J przebrał kupę, bo musiał, mnie nie było w domu. Nie kąpie go, bo twierdzi , że jest mało delikatny dla naszej kruszyny-olbrzyma. Ale jak tylko jest w domu to on się nim zajmuje, czyli bawi i ze starszą też. Czyta im książeczki itp.

Prawdę mówiac po wczasach jestem zmęczona, bo każdego dnia od rana gdzieś łazilismy, program naprwdę był napięty. Dopiero dzis trochę odpoczywam a J juz w pracy. Więcej urlpou będzie miał we wrześnmiu, ale i tak go nie będzie , bo na budowie od rana do nocy, więc znów sama będę z dzieciaczkami.
 
reklama
Cariocca, kupilam taki 25cm motylek/waga fisher price, ktory sie siweci, gra i przekrzytwia na strony, gdy wrzuci sie jakis przedmiot do kieszonki. jka go dostane, to opowiem dokladniej:-)

Agulka, w takim skrocie opisalas,ze ledwo zalapalam o co cgodzi :-D:-D
czyli po urlopie potrzebny kolejny urlp na odpoczynek-hahhaha!

Gabids, a jak twoje pociechy, zdrowe/ i co w koncu sie dzialo z fabiankiem?
 
Ja to zawsze wiem kiedy zacząć pisać,ale dzisiaj to "dupa z pisania, huj z poczytania". Co zaczęłam czytać to mały robak mi przeszkadzał. A później pojechałam do mamy i nocuję u niej. A i z miłych rzeczy: poszłam z psiapsiółką na piwko. Na 2 i szumi mi.

Wasi mezowie wam pomagaja w kapieli,nocnym wstawniu do dzieci itp.A moj co DUPA.Kapletnie nic.
To u mnie dupa x 3. Jak tylko mały się urodził zmienił ze 4 pieluchy. Oczywiście z siku,bo bomba w pampersie skaziłaby jego nozdrza. Szlachcic pieprzony
 
no nie wierze, ze dzisiaj to ja otwieram posiedzenie :-D
witam wszystkie z rana. pogoda u nas do dupy, wiec na razie siedzimy w domciu. tatusia dzisiaj nie ma caly dzien ale ma przyjechac babcia i razem wymyslimy co zrobic z wolnym czasem. milego dnia wszystkim zycze :tak:
 
Cześć, Iza. Dzieńdoberek wszystkim Paniom;-)
Ja na nogach od 5:00 tradycyjnie... Dopiero co Tymek ponownie usnął po 2 godzinach rajcowania, a ja zrobiłam sobie prasówkę z kawką.

Carioca - z tą wypłatą za pół etatu to też tak myślę, w takim razie dostałabym niewiele więcej niż wynosi zasiłek wychowawczy plus rodzinne:baffled: Czy mi się to kalkuluje?
A tak poza tym: JAK MI SIĘ NIE CHCE PRACOWAĆ!!! Rozleniwiłam się strasznie przez te prawie półtora roku w domciu. Jak sobie pomyślę, że muszę znów iść w ten kierat to mi niedobrze. Na 4 godziny mogłabym pójść, w ramach akcji oderwania od pieluch, słoiczków i jęczenia. Ale nie wiem, czy w mojej firmie taki scenariusz by przeszedł. I czy nie dowaliliby mi zwykłych planów sprzedażowych... brrrrrrr...

Oooo... Widzę, że słówko na dzisiaj to "dupa":-D:-D:-D
 
reklama
Witam z rana.
Ja od rana walczę z jęczeniem, marudzeniem,piszczeniem i jeszcze z innymi odgłosami. Rany jakie to denerwujące , brrrrrrrrrrr

U nas piękna pogoda więc drugie pranie sie pierze, obiad na półmetku i chata troszeczkę ogarnięta a ja już jestem WYPALONA.

Atru masz rację z tą pracą na pół etatu, mi też się nie opłaca. Za te pieniadze wolę siedziec z Adasiem w domciu - no i tak jest.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry