blimka
Wrześniowe mamy'07
Aina a kiedy opuszczacie Wyspe? jakoś za miesiąc?? Najgorszy ten kilogramowy limit jak przypuszczam,
poza tym wyobrażam sobie że ciężko tak spakować cały dobytek i sie przeprowadzać ja juz tak miałam 2 razy
powodzenia życze

Nuska - nie stresuj sie na pewno wszystko jest dobrze
A ja dzisiaj mam niepohamowaną ochotę na ananasa!!:-):-) mężuś mi kupi wracając z pracy
poza tym wyobrażam sobie że ciężko tak spakować cały dobytek i sie przeprowadzać ja juz tak miałam 2 razy
powodzenia życze


Nuska - nie stresuj sie na pewno wszystko jest dobrze
A ja dzisiaj mam niepohamowaną ochotę na ananasa!!:-):-) mężuś mi kupi wracając z pracy

). A przeprowadzki i tak mnie jeszcze potem czekają, bo na razie będziemy mieszkać u rodziców, a dopiero gdzieś w lutym wrócimy wreszcie na swoje.