reklama

Wrześniówkowe mamy

Mam pytanie i bardzo proszę o szczere odpowiedzi.
Czy Wasze dzieci przytulają się do Was, głaszczą, miziają itp.? Jak reagują na przytulanie, całowanie? Czy zaczepiają Was bijąc, gryząc, drapiąc?
Pytam, bo mam wątpliwości czy Maciuś nie ma przypadkiem zaburzonej integracji sensorycznej.:baffled::confused::sorry2:
Mati sam od siebie to często przyjdzie się przytulić ale gdy tylko ja bym chciala go wziąść na ręce i przytulić to:no::no::no:zaraz się odpycha i robi się sztywny:-(
ale nie kopie, nie bije ,nie drapie i nie gryzie:tak:
 
reklama
majandra nie dobrze mieć taką wiedzę, integracja sensocoś, asymetria itp itd i ciągłe zastanawianie się czy coś się nie zaburza buuuuuuu
ja nie wiem czy to normalne czy nie ale Wika piszczy gryzie szczypie robi aty aty jak jej wujek powie że ma tak zrobić, przytula się często buzi sama nie da bo i raczej ja jej nie całuje za to ciągle ściskam i tarmoszę i to wszystko to dobrze czy czegoś nie powinna robić hm wogóle nie myślę o tym

co do roczku to już za 2 dni impra a ja dopiero dziś sobie przypomniałam że nie mam świeczki heheheh i jeszcze tyle roboty przede mną bo B poskręcało z bólu i nic nie zrobił dziś a ja wróciłam o 19 30 z pracy i też wszystko w powijakach ale jest plan i to git
chrzestna małej raczej przyjedzie ale co i jak zobaczymy poczytałam sobie troszkę w necie o tych krwiaczkach i skąd się biorą i że jak się leży i bierze leki to jest ok poporstu trzeba uważać więc już tak się ekstremalnie nie martwię
i mogę się pochwalić że mała na 100 dostanie:
tygrysek - bujaczek na biegunacha co nie na darmo się tak zwię ;-)
rowerek z rączką a jaki to niespodzianka
wózek i lalkę i też nie wiem jaki zobaczymy
czerwoną sportową kurtkę na jesień/zimę bardzo ładna i powinna starczyć na 2 zimy bo ma zapas i to tyle pewniaków
co i jak reszta to się zobaczy
idę do roboty bo troszkę mam jej jeszcze w planie
 
Naomi sama sie od siebie nie przytula i nie daje buzi.Ale za to lubi jak ja caluje bo sie nie broni,a jak ja przytulamy to czasami sie wyrywa.Nie gryzie i nie kopie.Wydaje mi sie ze na przytulanie i calowanie z jej osobistej inicjatywy jeszcze przyjdzi czas.
 
Miałlo mnie nie byc, ale jestem na minutkę.
Adaś ( częściej niż rzadziej) przychodzi się przytulic , łasi się jak kotek i sam daje buziaka jak się pierwszy obudzi ( bo od 5 leży z nami) .

Bije, czasmi gryzie i rzuca wszystkim co w zasięgu ręki.
 
Mam pytanie i bardzo proszę o szczere odpowiedzi.
Czy Wasze dzieci przytulają się do Was, głaszczą, miziają itp.? Jak reagują na przytulanie, całowanie? Czy zaczepiają Was bijąc, gryząc, drapiąc?
Pytam, bo mam wątpliwości czy Maciuś nie ma przypadkiem zaburzonej integracji sensorycznej.:baffled::confused::sorry2:
Mateusz sam przytuli się jak się boi, jest śpiący, jak płacze. No chyba,że jest się moją teściową:crazy: Buziaka czasem da, jak ma natchnienie:-D A na pieszczoty to reaguje różnie albo nie reaguje albo wyrywa się. Bije po buzi,ale nie wiem,czy to ma taki cel. I szczypie,ale chyba nie w celu wyrządzenia krzywdy
 
Witam Wszystkie mamy.Jakiś czas mnie nie było,jakaś tak zabiegana byłam.Córa daje popalić żeby jej górne idą chyba bo jest niemożliwa,marudzi,budzi sie w nocy z płaczem,gryzie wszystko co sie da,i tak to sie nasiliło od 3 dni.
A ja spać nie mogę-jest 3.50 w nocy,obudziłam sie bo zaczęło sie błyskać i grzmieć no i już nie mogę usnąć.Strasznie boję się burzy-najgorsze te grzmoty brrrr okropność.
Teraz będę baraszkować po necie.
 
No właśnie ja też myślę, że Maciuś nie robi tego specjalnie, żeby zrobić krzywdę. Uczymy go, że zamiast drapać, można głaskać i powoli załapuje, ale bardzo powoli:-D Jak zaczynam udawać, że płaczę, to on też płacze:szok::sorry2: Więc coś czuje, że jest nie tak.
 
Hrudzia cieszę się, że w końcu Wasz związek odżył, ale wciąż Cię podziwiam jak samą siebie, że trwamy w takich związkach.

Majandra Kuba sam z siebie przytula się i kocham te chwile. Natomiast buzi z tym jest inaczej zależy od dnia i jego humoru bo jak go nie ma to nawet nie pozwala się przytulić a o buzi nie mamowy. Kubuś równie z ochotą gryzie, bije i jest czasem baaaaardzo niegrzeczny!!!!!

Wczoraj przyszedł rowerek :) jest rewelacyjny i co najważniejsze podoba się nie tylko mnie, a przede wszystkim Kubusiowi. Dziś rano jak wstał to zaraz pobiegł do rowerka i pokazywał mi abym go nim powoziła :)
 
Dochodzę do wniosku, że chyba takie forum to nie dla mnie. Za dużo się martwię, gdy Maciusia rozwój toczy się inaczej niż większości Waszych dzieci. Chyba tu nie pasuję:no::-(
 
reklama
Majandra zaobserwowałam, że jesteś perfekcjionistką i jeżeli coś nie idzie po Twojej myśli to zaraz przejmujesz się i dołujesz. Odpuść sobie!!!! Maciusz ma takie tempo rozwoju i Twoje zamartwianie się i broń Boże zmuszanie do czegoś nie przyśpieszy tego. Nie pierwszy raz i nie ostatni powtórze słowa, że nie ma dwóch dzieci identycznych pod względem rozwoju, wuglądu itp....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry