reklama

Wrześniówkowe mamy

Czesc Laseczki:*
Ja juz weszcie przybylam do domu, siedzimy same z Nel i czekamy na M. Tzn ja czekam bo ona jest w objeciach Morfeusza:-)
Tata wrocil na wies do mamy i siostry, przyjada dopiero 14 na msze 'roczkowa' a meza jak ni ma tak ni ma...zaraz mnie szlag trafi, z tego co widze na stronie krakowskiego portu samolot ju wyladowal wiec jakis znak zycia by sie przydal....
Nie wiem o kotrej sie zjawi bo ma niezle przesrane z droga do katowic...a jego wielki przyjaciel dwa dni przed odlotem poinformowal go ze nie moze po niego wyjechac...dzis sprawdzalam polaczenia i jak bedzie tu o 2:00 to cud...chyba ze to jakis spisek:dry::dry: taaa ja sie zawsze musze czegos doszukac:crazy:...hehe ide robic cofee anana Buziaki kochane Marianny
 
reklama
Nowy genialny powidłowy sposób jest do dupy. Po 7 godzinach śliwki nie rozgotowały się tylko wypuściły soku jak cholera:wściekła/y:
W gazecie był fajny przepis na tartę ze śliwkami. Zrobiłam,bo ładnie na zdjęciu wyglądało. Normalnie sryjda:wściekła/y:
Niby lekarka powiedziała,że mały ma tylko katar,ale... Dla mnie dziwnie się zachowuje. W dzień niby wszystko jest ok,ale ok 18 zaczął tulić krówkę do noska i po raz pierwszy podszedł do mnie i wyciągnął rączki. I tak się wtulił. Apetytu nie ma, pić nie za bardzo chce. Ze spaniem nie za ciekawie,bo często budzi się i muszę go na ręce wziąść. Jakoś bezwładnie dyduch wypada mu z buzi i masakrycznie się ślini.
 
Ja dziś pierwsza.
Witam z rana. Dziś jest zebranie w przedszkolu a z małym zostanie mama. Wzięłabym go ze sobą, ale ten katarek.
Ok ide pościągac programy do obróbki zdjęc, bo po " remoncie" kompa nic nie mam.
 
Melduje się wyjątkowo wcześnie. Jadę dzisiaj na podpis, zaliczę kawkę u starej koleżanki,a mały wyjątkowo sobie śpi:sorry2:
Wczoraj dałam mu Ibufen,bo przebudzał się z dziwnym płaczem i spał do 8.30. Coś go boli. Może zęby? I ten katar? Ale nie widać żeby coś się szykowało...
 
I ja sie melduje po nieprzespanej nocy, maz dojechal szczesliwie ten to ma szczescie bo o 1:00 w katowicach nie jest za ciekawie...ja sobie zasnelam i biedak nie potrafil wejsc bo nie slyszalam telefonu a nie chcial budzic dzwonkiem malej ktora i tak sie obudzila i buszowala z nami do 4:00. Teraz zacznie sie totalny zapierdziel, musimy jechac po kamere zeby roczek miec sfilmowany bo mala de facto nie ma zadnych dluzej trwajacych filmow niz te krecone z aparatu..a wiecie jaka jest jakosc....
Potem sukienki dla malej i dla mnie, nie wiem jaka ma kupic bo roznie jest z ta pogoda...z rekawkiem czy bez z bolerkiem czy....roczkowy zawrot glowy, byleby 13 pogoda byla fajna trzymajcie kciuki.:-)
 
Aneczka o której wrócił mąż doczekałaś się go w końcu czy zasnęłaś???
:szok::szok: Aneczka zdążyłaś odpowiedzieć na mojego posta zanim zadałam pytanie:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D


MAjandra jak tam kuchnia zdemolowana;-)? bo coś wspominałaś że Maciuś w niej rządzi i jakoś zniknęłaś :-)

Justyna a jak "stara " jest ta koleżanka ;-)życzę zdrówka dla Mateuszka
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry