reklama

Wrześniówkowe mamy

czesc dziewczyny!

Kurde jakos ostatnio ciagle zaniedbuje forum. Jak M pracowal dlugo, to mialam czas z nudow, zeby wejsc i poklikac, a teraz jakjuz wszystko wrocilo do normy z jego praca, to jakos nie umiem sie pozbierac, zeby wejsc. Ciagle cos mam do roboty, albo poprostu wole posiedziec poogladac wspolnie jakis film i isc spac.
Z M narazie jakos idzie, tzn nie rozmawiamy az tak ze soba, tylko ogolnie o ogolnych sprawach, nie spimy razem w 1 pokoju itp. On sie stara, zebym wybaczyla, ale wiem, ze mu juz nie ufam i nie zaufam i wiem, ze tAK fajnie byloby tylko tymczasowo, do nastepnej jego wpadki. Dalej nie wiem co robic, poprostu czekam, czas pokaze. Poprostu sa ograniczenia miedzy nami, ktore wyzej wymienilam, zeby nie myslal, ze wszystko wrocilo do normy i zeby nie poczul sie znow zbyt pewnie. Jemy razem obiad, ktorego nie gotuje, tylko cos na szybko i to dopiero jak wraca z pracy, gladamy razem film wieczorem, cos chwile pogadamy i to wszystko. Wczoraj nie wytrzymalam i sie przytulilam na chwilke, ale to tyle. Niech zobaczy, co moze stracic. Wiec czas pokaze.
Poza tym Amanda to jeden wielki lobuz, wszedzie jej pelno.
 
reklama
czesc dziewczyny!

Kurde jakos ostatnio ciagle zaniedbuje forum. Jak M pracowal dlugo, to mialam czas z nudow, zeby wejsc i poklikac, a teraz jakjuz wszystko wrocilo do normy z jego praca, to jakos nie umiem sie pozbierac, zeby wejsc. Ciagle cos mam do roboty, albo poprostu wole posiedziec poogladac wspolnie jakis film i isc spac.
Z M narazie jakos idzie, tzn nie rozmawiamy az tak ze soba, tylko ogolnie o ogolnych sprawach, nie spimy razem w 1 pokoju itp. On sie stara, zebym wybaczyla, ale wiem, ze mu juz nie ufam i nie zaufam i wiem, ze tAK fajnie byloby tylko tymczasowo, do nastepnej jego wpadki. Dalej nie wiem co robic, poprostu czekam, czas pokaze. Poprostu sa ograniczenia miedzy nami, ktore wyzej wymienilam, zeby nie myslal, ze wszystko wrocilo do normy i zeby nie poczul sie znow zbyt pewnie. Jemy razem obiad, ktorego nie gotuje, tylko cos na szybko i to dopiero jak wraca z pracy, gladamy razem film wieczorem, cos chwile pogadamy i to wszystko. Wczoraj nie wytrzymalam i sie przytulilam na chwilke, ale to tyle. Niech zobaczy, co moze stracic. Wiec czas pokaze.
Poza tym Amanda to jeden wielki lobuz, wszedzie jej pelno.

Witam witam a co się stało ? Co narozrabiał Twój mąż ? Oczywiście jeśli nie masz ochoty o tym pisać to nie zapytam więcej.
 
reklama
Witam z rana.
Justyna co Ty o tej godz tu robiłaś.:szok:
U nas ogólnie spokój. Mi katar powoli przechodzi i małemu też.:tak: Wsztstko chyba wraca do normy.
Dziś J nie jedzie na budowę, więc się zajmie dziciaczkami a ja wpadnę w wir porządkowy.
Po zamianie pokoi nawet nie zdążyłam jeszcze zmienic firanek u nas. Mamy w kolorowe z postaciami z bajek:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry