• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Wrześniówkowe mamy

Dzien dobry BBony
U nas stalo sie male nieszczescie.Wczoraj Fabian krecil sie w kolka stracilrownowage i bach na raczkujaca Angelke.Normalnie calym impetem usiadl na jej glowie.Biedna uderzyla twarza o laminat,warga przecieta,krew sie lala.Dzisiaj juz to wyglada calkiem dobrze ale opuchlizna na wardze jest i siniak.I wogole mala jakas inna na buzi jest jakby opuchnieta z jednej strony.
Bylam tak wsciekla na mlodego bo pare sekund wczesniej mowilam nie krec sie bo stanie sie nieszczescie.Kazalam mu isc spac od razu bo bym go :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
A dzisiaj musze przeprowadzic z nim rozmowe postawic jakies ultimatum i wprowadzic system kar bo maly ma mnie w ...powazaniu glebokim.
Macie jakies pomysly?na poskromnienie 6 latka?
 
reklama
Agulka do jakiej Szwecji? :confused::dry:
Iwoneeczka, Ty to już długo czekasz aż Filipek padnie a tu wygląda na to że jakoś nie pada od godziny ;-)
Anetasa, mimo wszystko miłego dnia w pracy.
Majandra, mi się też wydawało że jak ja nie wstaję o 6 to Oskar może by pospał. Ale nie, on max pośpi do 6:38 :-)
Nuśka, przykro mi że miałaś tak jak ja... Niby takie nic, kilka godzin biegunki i bólu żołądka... Ah, szkoda gadać.

Ja byłam dzisiaj na szczepieniu z młodym. Lekarka go obadała, pozachwycała się jaki "fajny facecik", oznajmiła że zdrów jak ryba i że nie chce nas widzieć do następnego szczepienia w lutym. Oskar tylko przy ukłuciu marudził, potem na nas nagadał i spokój. Teraz już już wydawało się że zaśnie ale zaczął chodzic po podłodze (a raczej jeździć na dupce, bo tak się porusza) i się zaktywizował. Ja mam plan posprzątać w domu.
Aha, ta lekarka dała mi skierowanie na różne badania krwi, jutro idę się znowu kłuć. Już mam całą rękę w sinikach po wenflonach i igłach :dry::baffled:
 
A dzisiaj musze przeprowadzic z nim rozmowe postawic jakies ultimatum i wprowadzic system kar bo maly ma mnie w ...powazaniu glebokim.
Macie jakies pomysly?na poskromnienie 6 latka?

Gabids to mieliście wczoraj gorąco. Dobrze że nic gorszego się nie stało..
A poskromienie 6-latka? No cóż, trochę nie jestem na tym etapie, ale wydaje mi się że trzeba go karać czymś, co go faktycznie zaboli (nie w sensie fizycznym) i sprawi że poczuje konsekwencje tego, co robi. I być w tym konsekwentnym do bólu. Ja pamiętam że moi rodzice dużo ze mną rozmawiali i mi tłumaczyli jakie są efekty mojego nieposłuszeństwa - i to chyba wywarło największy wpływ na moje wychowanie. Chodzi mi o takie kreowanie w dziecku odpowiedzialności za jego działania, oczywiście na jego poziomie.
 
Na tym placu zabaw w Bydgoszczy to super jest:tak:

Maja była tam z J dokładnie rok temu jak ja miałam tydzień do porodu.

Dzien dobry BBony
U nas stalo sie male nieszczescie.Wczoraj Fabian krecil sie w kolka stracilrownowage i bach na raczkujaca Angelke.Normalnie calym impetem usiadl na jej glowie.Biedna uderzyla twarza o laminat,warga przecieta,krew sie lala.Dzisiaj juz to wyglada calkiem dobrze ale opuchlizna na wardze jest i siniak.I wogole mala jakas inna na buzi jest jakby opuchnieta z jednej strony.
Bylam tak wsciekla na mlodego bo pare sekund wczesniej mowilam nie krec sie bo stanie sie nieszczescie.Kazalam mu isc spac od razu bo bym go :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
A dzisiaj musze przeprowadzic z nim rozmowe postawic jakies ultimatum i wprowadzic system kar bo maly ma mnie w ...powazaniu glebokim.
Macie jakies pomysly?na poskromnienie 6 latka?

dobrze, że nic gorszego sie nie stało. Jak to zazwyczaj bywa jeśli byś nie zwróciła mu uwagi to nic by się nie stało, a tak to wywołałaś wilka z lasu.:tak:

A co do kar, to u nas jest zakaz oglądania bajek, stanie w kącie i najgorsze dla mojej diablicy zakaz odzywania się przez 5 min ( tyle ile ma lat) albo dłużej w zalezności co zbroiła.

Agulka do jakiej Szwecji? :confused::dry:

pomyłka:sorry2::sorry2::sorry2::sorry2: chodziło o Wenecję tam gdzie jest kolejka wąskotorowa, którą dojeźdża sie do Biskupina
A Szwecja to wiocha zabita dechami i tam nic nie ma


U nas się robi coraz cieplej, więc brykamy do apteki po coś na garddło. Świeci słoneczko, ale jest 7 stponi
 
Ostatnia edycja:
Ale tu pustki!A ja właśnie wcinam bigosik moja kierowniczka zrobiła i my przywiozła:-)Pycha!Dobrze mieć taką kierowniczkę zwłaszcza że to moja najlepsza przyjaciółka:-D
 
reklama
No jednak troche polazilismy bo deszcz przestal padac.

A tu cisza jak makiem zasial.

Pobuszowalam dzisiaj troche po BB na watku o jedzeniu i zobaczylam jakie fajne akje mialyscie kiedy mnie nie bylo.Mam na mysli te truskawke.Dobrze ze Nuska ja zacytowala to zakumalam o co chodzi..Nie wiem czy wiecej takich tekstow bylo bo Etka usunela wszystko.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry