reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Ja tez dzisiaj na ogrodzie grabilam i poprzycinalam roze i inne krzewy.
Ale z dwojka dzieciaczkow to nie robota.:no:
A my nadal siedzimy jak w jakiejs twierdzy i czekamy na klucznika.
 
Gabits ale z domu mogłaś wyjśc tylko nie mogłaś zamknąć, jakbyś gdzieś wyszła????
Gabits na Wszyskich Świętych zlądujesz do ojczyzny???? Z dziećmi i mężem????

Małego obudziłam na siłę, bo nie poszedłby spać jak zawsze. Marudził więc go ubrałam i oddałam J na podwórko
A ja pod pretekstem palenia w piecu zostałam w domciu i jestem z Wami.
Ale i tez palę.
 
Ostatnia edycja:
Agulka wejscie frontowe jest zamkniete na amen.Z tylu jest wysoki plot i zamykana brama do ktorej nie mam klucza bo wiadomo kto zabral...Jakbym chciala gdzies wyjsc to bym mogla ale przez plot a z wozkiem nie dam rady:no:Fabian wlasnie po plocie przelecial bo na basen poszedl.Na sczescie basen tuz za plotem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry