reklama

Wrześniówkowe mamy

majandra & hruda & Agusia a wy wczoraj znow winko pilyscie... w nalog wpadniecie HiHi :)

Aneczka mam nadzieje ze bedzie wszytko dobrze. :*** Ale az niewiarygodne, przez jakiegos dr (tzn przez jego zachcianki) moga Cie nie dopuscic.... zalosne z ich strony. A Ty biedna sie teraz musisz denerwowac do ostatnich chwil. Stresowe poowinnas od nich otrzymac :)

Atru no to ciotka zostalas :0 Gratulacje :) A dzis obiade u tesciow... Uuuu Tylko badz grzecna :)
 
reklama

Atru no to ciotka zostalas :0 Gratulacje :) A dzis obiade u tesciow... Uuuu Tylko badz grzecna :)
He, he, za późno ta rada:-D:-D:-D Nie byłam zbyt grzeczna bo znowu mnie zdrażnił teściu. Tym razem dosłownie zabronił mi pójść do Kuby, który bawił się w innym pokoju i zaczął płakać. Był tam sam,a przyłapałam go wcześniej, że włazi na meble. Bałam się, że wlazł i teraz boi się zejść. Więc mój teść stwierdził, że jestem nadgorliwa i nie mogę reagować na każdy płacz dziecka. Dowiedziałam się ponadto, że sobie nie radzę z dziećmi i jestem nadopiekuńcza. Najlepiej by było, jakbym olewała dziecko z góry na dół, niech się dzieje co chce, może nawet łazić po parapetach albo robić ognisko na środku pokoju. Powiedziałam mu, że to moja sprawa, jak reaguję na płacz dziecka i będę robiła tak, jak dyktuje mi sumienie i poczucie odpowiedzialności za własne dzieci. Żałuję tylko, że mu nie powiedziałam, iż nie życzę sobie tego typu uwag, bo nie jest ojcem moich dzieci ani prawnym opiekunem. Nie odmawiam mu prawa do dawania rad ale prawienia morałów i takiego protekcyjnego podejścia nie zdzierżę. O, nie!
Qrwa, nie dość, że jestem kiepskim pracownikiem, to jeszcze wychodzi na to, że matką też jestem do niczego...:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Qrwa, nie dość, że jestem kiepskim pracownikiem, to jeszcze wychodzi na to, że matką też jestem do niczego...:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

daj spokój Atru to chwilowa nie dyspozycja po porstu za dużo masz na głowie wiem coś o tym :rofl2: ja co dzień borykam się z tymi samymi rozterkami i w domku i w pracy
też mam w biurze "grupę trzymającą władzę" i czasem są niezłe jazdy a kierowniczce to czasem na rękę bo jak już pisałaś takim personelem lepiej się zarządza

po za tym miło luandzia że W mnie pamięta i się upomina o jeszcze ;-):-D:-D nie ma to jak kogoś rozbawić

majandra ja może nie byłam nigdy perfekcyjną panią domu ale to co teraz przerabiam to woła o pomstę do nieba taki haos i brak domowej organizacji do tego kulejący budżet domowy i brak kasy prawie na wszystko


miło mi że o mnie pamiętacie brak mi czasu dla siebie ciągle gdzieś coś i zawsze potrzeby dzieci są piewrsze dodatkowo braki budżetowe i co z tego że B łądnie zarobił jakpoopłacam to i tamto i znów figa zostanie, nie spodzieałam się że tak mi ten kredyt na dom dopiecze i to jest główny winowajca naszego budżetu a reszta się czasem wywala

Puma rośnie jak na drożdzach i jest nieznośna podgryza Wiki a Wika ciąga ją za uszy i łapki jak śpi i wogóle znów jest w domku wesoło
B ma nocki a ja jutro na 12 więc pewnie jeszcze pobędę z wami
 
dodatkowo braki budżetowe i co z tego że B łądnie zarobił jakpoopłacam to i tamto i znów figa zostanie, nie spodzieałam się że tak mi ten kredyt na dom dopiecze i to jest główny winowajca naszego budżetu a reszta się czasem wywala
U nas to samo. Mimo że mąż dostał podwyżkę ciągle jest za mało pieniędzy. Zwłaszcza, że Maciuś staje się coraz droższy. Dobrze, że już studia powoli kończę, choć myślałam, żeby pójść jeszcze na jakieś podyplomowe, ale to pewnie dopiero jak pracę znajdę. Nie muszę zarabiac kokosów, mi i 1000 zł wystarczy.
 
U nas to samo. Mimo że mąż dostał podwyżkę ciągle jest za mało pieniędzy. Zwłaszcza, że Maciuś staje się coraz droższy. Dobrze, że już studia powoli kończę, choć myślałam, żeby pójść jeszcze na jakieś podyplomowe, ale to pewnie dopiero jak pracę znajdę. Nie muszę zarabiac kokosów, mi i 1000 zł wystarczy.

wiesz co majandra łatwiej jest jak 2 pracuje i rzeczywiście na początku to i ten 1000 starcza ale mi już nie :zawstydzona/y::sorry2: i wiesz co u nas nie ma czegoś takiego jak moje pieniadze czy B żadne z nas przed drugim nie ukrywa kasy a szkoda może by mi nie brakowało heehhe muszę zacząć chować przed samą sobą
 
wiem ze nie o tym pisałaś ale moja mama zawsze mi tłucze do głowy że powinnam mieś "swoje" pieniądze, które bym mogła wydać tylko na swoje babskie potrszeby a skąd ja mam na to wziąść
i racja fajnie jest mieć wypłate 2 razy w miesiącu ehhe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry