anetasa
Wrześniowe mamy`07
Poczytałam i mogę coś napisać przede wszystkim :
Donkat oby ta noc była spokojniejsza ja nie wiem czy bym wytrzymała taki meksyk z małą pewnie miałabym ochotę rozszarpać ją na kawałki ale dzielnie bym to zniosła w końcu to moje serducho
Nasz rekord nie spania w nocy to 45 minut i już miałam dośc ale mała wtedy była chora i szedł ząbek więc miałam rezerwy zrozumienia i współczucia w sobie
Agulka cieszę się że płaszczyk super ja czekam na swój mam nadzieję żę też będzie ok.
Co do sprzątania z małą to też ją tego z M uczymy ale zazwyczaj kończy się tak że na jedną rzecz którą odłoży wywala z pudła kolejne dwie

Donkat oby ta noc była spokojniejsza ja nie wiem czy bym wytrzymała taki meksyk z małą pewnie miałabym ochotę rozszarpać ją na kawałki ale dzielnie bym to zniosła w końcu to moje serducho
Nasz rekord nie spania w nocy to 45 minut i już miałam dośc ale mała wtedy była chora i szedł ząbek więc miałam rezerwy zrozumienia i współczucia w sobie
Agulka cieszę się że płaszczyk super ja czekam na swój mam nadzieję żę też będzie ok.
Co do sprzątania z małą to też ją tego z M uczymy ale zazwyczaj kończy się tak że na jedną rzecz którą odłoży wywala z pudła kolejne dwie


z bezsilnosci




No i sam sobie też bałagani
uchchchchchch jak ja tego nie cierpię
Większość naszych kłotni jest o to włąśnie że on robi syf wokół siebie
). I wtedy dopadają go odkrywcze myśli i wygłasza takie sentancje jak: "MusiMY zacząć się pilnować i odkłądać brudne naczynie od razu do zmywarki" 