reklama

Wrześniówkowe mamy

Poczytałam i mogę coś napisać przede wszystkim :
Donkat oby ta noc była spokojniejsza ja nie wiem czy bym wytrzymała taki meksyk z małą pewnie miałabym ochotę rozszarpać ją na kawałki ale dzielnie bym to zniosła w końcu to moje serducho:tak:Nasz rekord nie spania w nocy to 45 minut i już miałam dośc ale mała wtedy była chora i szedł ząbek więc miałam rezerwy zrozumienia i współczucia w sobie:happy2:
Agulka cieszę się że płaszczyk super ja czekam na swój mam nadzieję żę też będzie ok.
Co do sprzątania z małą to też ją tego z M uczymy ale zazwyczaj kończy się tak że na jedną rzecz którą odłoży wywala z pudła kolejne dwie:baffled::angry:
 
reklama
Ja tylko na moment Zuzka dzisiaj dwa razy wymiotowała czyli wszystko co zjadła strasznie mi jej żal bo jest taka słaba no i nie może zrobić kupy pomimo tego że cały dzień miała wzdęcia i gazy mam nadzieję że noc będzie spokojna i rano będzie po wszystkim dobrej nocy

nie zrobila kupki bo juz nie maial co, skro wsyzstko zwymiotowalal.
spokojnej nocki:tak:

Donkat - wspolczuje meksyku z Julitka...ja to z nerwow bym chyba plakala w poduszke...

oj, juz sie nie raz naplakalm jak byla malutka i nie spala np godz, czy dwie w srodku nocy.
tym razem troche niepedagogicznie przeklinalam :zawstydzona/y: z bezsilnosci

i gdzie tu mowa o drugim dziecku, przy takim egzemplarzu???:szok::sorry2:


Ja jajka mam albo od babci albo od teścia i mówiąc szczerze nie zjadłabym innych oczywiście w formie mocno przetworzonej czyli np w panierce itd jest mi wszystko jedno ;-) ale jajecznicy czy jajka na miękko bym nie tknęła takie małe zboczenie ;-)


to jesli bys nie miala pewnego zrodla, to bys w ogole nie jadla jajek?


ten sasiad mi nie proponuje jajek od swoich kur, tylko poleca hodowanie kurek dla siebie an jajka:rofl2:
 
Dobre:-D:-D:-D 3 chlopakow i tyyyyle zabawy:-D:-D:-D

A co do sniegu...pewnie troszke ale tam zawsze zima wczesnie wita i pozno zagna niz u mieszczuchow:-):-p
To co Asia? Lecisz? Na miotle?;-):-)
Luandzia - wspolczucia dla Zuzi..bidulka:-(. Oby nocka byla laskawa:tak::-)

A żebyś wiedziała! A się świetnie bawi z chłopakami ale po jednym dniu ich zabawy ja mam dwa dni sprzątania. Jak on to robi :confused: No i sam sobie też bałagani :wściekła/y: uchchchchchch jak ja tego nie cierpię:no: Większość naszych kłotni jest o to włąśnie że on robi syf wokół siebie:angry: i nie uznaje sprzątania na bieżąco tylko on robi "generalne" porządki jak już nie może się ruszyć :baffled: (albo zgarnia na bok :crazy:). I wtedy dopadają go odkrywcze myśli i wygłasza takie sentancje jak: "MusiMY zacząć się pilnować i odkłądać brudne naczynie od razu do zmywarki" :sorry2::dry::baffled:
 
Poczytałam i mogę coś napisać przede wszystkim :
Donkat oby ta noc była spokojniejsza ja nie wiem czy bym wytrzymała taki meksyk z małą pewnie miałabym ochotę rozszarpać ją na kawałki ale dzielnie bym to zniosła w końcu to moje serducho:tak:Nasz rekord nie spania w nocy to 45 minut i już miałam dośc ale mała wtedy była chora i szedł ząbek więc miałam rezerwy zrozumienia i współczucia w sobie:happy2:

Co do sprzątania z małą to też ją tego z M uczymy ale zazwyczaj kończy się tak że na jedną rzecz którą odłoży wywala z pudła kolejne dwie:baffled::angry:

niunka wlasnie zasnela z placzem, bo przeciez jecsze nie byla jej pora:crazy::rofl2:
a co do rozszarpania... to nie tylko ty...

niestety teraz ta pomoc naszych maluchow tak wyglada. jednak mam nadzijeej, ze w przyszlosci bedzie lepiej.
jak grabimy na podworku listki i wkladamy do wiadra, to julitka calymi garsciami wyciaga i rozrzuca na siebie:baffled:
 
u nas też już zimnośc idzie
ja już od jakiegoś czasu ubieram i dzieci i siebie w cieplejsze ubranka, o ja straszny zmarźluch jestem a B dopiero dziś ubrał kurtkę hehehe a tak to w polarze i bezrękawniku chodził jak bezdomny ach szkoda słów
 
niestety teraz ta pomoc naszych maluchow tak wyglada. jednak mam nadzijeej, ze w przyszlosci bedzie lepiej.
jak grabimy na podworku listki i wkladamy do wiadra, to julitka calymi garsciami wyciaga i rozrzuca na siebie:baffled:
A widzisz...moje dziecko mnie zaskoczylo jak na spacerze zbieral liscie i wrzucal do kubla na smieci i to w tempie ekspresowym:szok:...ludzie stawali i patrzyli na niego i mnie! ze zdziwieniem:szok:...a ja - niewzruszona:dry: stalam dumna :dry:ze moje dziecko taaaakie porzadne:-p:-D
 
reklama
Ja tylko na moment Zuzka dzisiaj dwa razy wymiotowała czyli wszystko co zjadła strasznie mi jej żal bo jest taka słaba no i nie może zrobić kupy pomimo tego że cały dzień miała wzdęcia i gazy mam nadzieję że noc będzie spokojna i rano będzie po wszystkim dobrej nocy

ojoj :( bidulinska :-( Myślę, ze jakiś probiotyk by nie zaszkodził.

Ja jajka mam albo od babci albo od teścia i mówiąc szczerze nie zjadłabym innych oczywiście w formie mocno przetworzonej czyli np w panierce itd jest mi wszystko jedno ;-) ale jajecznicy czy jajka na miękko bym nie tknęła takie małe zboczenie ;-)

szczerze mówiąc mam tak samo.

ten sasiad mi nie proponuje jajek od swoich kur, tylko poleca hodowanie kurek dla siebie an jajka:rofl2:

aha, tojak tak, to ja też polecam, hehe.

A żebyś wiedziała! A się świetnie bawi z chłopakami ale po jednym dniu ich zabawy ja mam dwa dni sprzątania. Jak on to robi :confused: No i sam sobie też bałagani :wściekła/y: uchchchchchch jak ja tego nie cierpię:no: Większość naszych kłotni jest o to włąśnie że on robi syf wokół siebie:angry: i nie uznaje sprzątania na bieżąco tylko on robi "generalne" porządki jak już nie może się ruszyć :baffled: (albo zgarnia na bok :crazy:). I wtedy dopadają go odkrywcze myśli i wygłasza takie sentancje jak: "MusiMY zacząć się pilnować i odkłądać brudne naczynie od razu do zmywarki" :sorry2::dry::baffled:

jak mój chłop gdzieś wyjedzie, to po domu widać, czyściej jest.

niunka wlasnie zasnela z placzem, bo przeciez jecsze nie byla jej pora:crazy::rofl2:

życze spokojnej nocki :)

Ja się odmeldowywuje kochane Bebonki, dobranoc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry