reklama

Wrześniówkowe mamy

tak:sorry2: ale na szczęście ja pochodzę ze wsi więc zawsze ktoś się znajdzie kto ma kury

a moja wies sie za zmieszczuchowala, ze kury mozna na palcach policzyc,a krowy to nie uswiadczysz:-D
drudzy sasiedzi mieli kiedys krowe, ale bali sie z nia chodzic ulica na lake tak samochody szaleja:crazy: czasem od nich dostaniemy kilka swojskich jajek, ale to kropla w morzu naszych potrzeb:szok:
hhhmmm, a o kupowaniu od nich to nie pomyslalam:sorry2:
 
reklama
a ja miałam być na moment a jeszcze jestem :rofl2: co do sprzątania to Zuzka dzisiaj dostała taki zestaw
SMOBY Zestaw do sprzątania Ecoiffier (481828108) - Aukcje internetowe Allegro
z tym że w tesco kosztował chyba 58 zł

niech się dziewczyna wprawia :-)

a tak na serio to jak jest z nianią to wszystko błyszczy i bawią się tylko określonymi zabawkami jak jest z mamą to nie ma żadnych zasad .... :zawstydzona/y:

julitka tez dostala zestwa porzadkowy od tesciowej, tylko troche inny. ale nic nie poradze na to, ze moja szczotka jest zawsze fajniejsza, niz jej:sorry2::rofl2:

luandzia, naprawde ta twoja niania jest niezla. z tego co piszesz to w ogole nie marnuje czasu spedzanego z Zuzia i ma swietne pedagogiczne podejscie.
a swoja droga, to moze lepiej by bylo, gdybys kontynuowala zasady niani, bo konsekwencja u dziecka jest najwazniejsza:sorry2:
 
A propo tych jaj od kiedy pojawiła się możliwość wklejenia ich w menu Tuśki zawsze dawałam jej swojskie i chociaż mieszkamy w mieści to znalazłam dojście dla dobra małej a teraz nawet pojawiła się perspektywa zakupu królika więc tez się skuszę więc tak moim zdaniem jak się rozejrzymy i poszukamy to dla chcącego nic trudnego i nasze dzieciątka mogą jeść prosto ze wsi od sprawdzonego gospodarza;-):tak:
 
nie no to był żart ale fakt że ja jestem zwolenniczką takiego artystycznego nieładu czego nie może znieść mój mąż :zawstydzona/y:
a co do niani to jestem z niej bardzo zadowolona bardzo dobrze opiekuje się Zuzią no i w czasie wolnym (jak mała śpi) sprząta , prasuje itd
 
jak juz wspomnialam, bylam dzis w mojej pracy no i ...nieciekawie sie dziieje, oj nieciekawie. prezesi poczynili pewne inwestycje 2-3 lata temu, zaciagneli kredyty, koszty okazaly sie wieksze, przychody mniejsze i zrobily sie dlugi. mieli nadzieje, ze jakos sie uda z tego wybrnac. jendak dzis kobietki mi mowily, ze jesli nie dostana jecze jednego kredytu to likwiduja dzialalnosc i koniec! ja nadziei z ta firma nie wiazalam po poworcie z wychowawczego, ale mimo wszystko zle mi z tego powodu. szkoda ludzi i w ogole:-(
 
A propo tych jaj od kiedy pojawiła się możliwość wklejenia ich w menu Tuśki zawsze dawałam jej swojskie i chociaż mieszkamy w mieści to znalazłam dojście dla dobra małej a teraz nawet pojawiła się perspektywa zakupu królika więc tez się skuszę więc tak moim zdaniem jak się rozejrzymy i poszukamy to dla chcącego nic trudnego i nasze dzieciątka mogą jeść prosto ze wsi od sprawdzonego gospodarza;-):tak:

mój teść ma króliki ale Zuzia nie chce ich jeść :crazy: teraz mam zamiar kupić indyki z eko - gospodarstwa bo drób akurat lubi
 
Donkat faktycznie zawsze człowiek się jakoś zżywa ze wspólpracownikami i nawet jak sam rezygnuje to inych szkoda:-(
Luandzia przede wszystkim zdrówka dla Zuzi Cim życzę a co do niani to zazroszczę wygląda na to że to super osoba ja sama kiedyś zajmowałam się dzieckiem i do tej pory z Agatką utrzymuję kontakt bo stałą się jakby członkiem rodziny.
Ja się odmeldowuję bo jutro do pracy ale zgłaszam się oczywiście z samego rana. Miłej nocki Bebonki kochane!
 
reklama
nie no to był żart ale fakt że ja jestem zwolenniczką takiego artystycznego nieładu czego nie może znieść mój mąż :zawstydzona/y:
a co do niani to jestem z niej bardzo zadowolona bardzo dobrze opiekuje się Zuzią no i w czasie wolnym (jak mała śpi) sprząta , prasuje itd

u nas odwrotnie. P sie ciagle dziwi o co mi chodzi, gdy go gonie zeby sprztal po sobie:cool2:

oj, to raj na ziemi z taka kobieta:tak::shocked2:



mój teść ma króliki ale Zuzia nie chce ich jeść :crazy: teraz mam zamiar kupić indyki z eko - gospodarstwa bo drób akurat lubi

kroliki maja dosc tepe mieso, wiec moze dlatego. mozna wtedy je zmiksowac i zje, bo nawet nie poczuje:-D ja mam kroliki od brata, choc nie gotuje szalenie czesto
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry