reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
No nareszcie Panny Dziewanny poszły spać i jestem królową na wrześniówkach:-pa tak na serio to zeszło mi troche na piwku,a jak przyszłam do domu ok.22.30 to moje dziecię w najlepsze harcowało z dziadkami. Janusz śmiał się,że zaraz coś mu śmierdziało jak zasnął 5 po 21:-D po godzinie sie obudził


ALE DZIŚ ZAKUPÓW ZROBILISMY, teraz bida do wypłaty. Ale nie ma tego złego co by ...... bo zaraz przy pierwszym J dostanie bony świąteczne, więc na jedzonko będzie i przymusowej diety nie będzie.[/quote] Ciekawe,czy u S w pacy cos dają na święta:confused:

A żebyś wiedziała! A się świetnie bawi z chłopakami ale po jednym dniu ich zabawy ja mam dwa dni sprzątania. Jak on to robi :confused: No i sam sobie też bałagani :wściekła/y: uchchchchchch jak ja tego nie cierpię:no: Większość naszych kłotni jest o to włąśnie że on robi syf wokół siebie:angry: i nie uznaje sprzątania na bieżąco tylko on robi "generalne" porządki jak już nie może się ruszyć :baffled: (albo zgarnia na bok :crazy:). I wtedy dopadają go odkrywcze myśli i wygłasza takie sentancje jak: "MusiMY zacząć się pilnować i odkłądać brudne naczynie od razu do zmywarki" :sorry2::dry::baffled:
Nie żebym broniła chłopa, bo siostro NIGDY:-D,ale A pewnie ma inne nawyki,a jak jest już w domu to szaleje z dzieciakami,bo muszą nadrobić i porobić zapasy:sorry2:zresztą, wiem,że to wiesz mądra kobieto;-)

a moja wies sie za zmieszczuchowala, ze kury mozna na palcach policzyc,a krowy to nie uswiadczysz:-D
drudzy sasiedzi mieli kiedys krowe, ale bali sie z nia chodzic ulica na lake tak samochody szaleja:crazy: czasem od nich dostaniemy kilka swojskich jajek, ale to kropla w morzu naszych potrzeb:szok:
hhhmmm, a o kupowaniu od nich to nie pomyslalam:sorry2:
To ja mam o tyle dobrze,że jaja od sąsiada z naprzeciwka, tzn. od jego kur, mleko od naszych lubińskich krów przodowniczek,a kuraka często dostaaję od S cioci. Al ekróliczka to by sobie zjadłą. Taką króliczą nóżkę...
 
Melduję się pierwsza z rana z pracy. Jestem dziś w szoku bo jak wyjeżdżałam z domu na termometrze +5 a po drodze mijam zasypane śniegiem samochody dojeżdżam do Polanicy a w górach leży śnieg no i gdzie niegdzie na poboczu:szok: a jeden z naszych gości mówi że o 5 rano było bialutko wszędzie. No to sezon zimowy czas otworzyć w naszych pięknych górach:-) może wreszcie jakiś ruch się zacznie w pracy bo przyjadą miłośnicy białych sportów oj chciałabym chciała bo z nudów można umrzeć przez 14 godzin.
 
Ja też się witam.

Nocke mielismy ciężką, ale nie taka jak Donkat - współczuję. MAły płakał i pokazywał na zęby, dzis patrzę a tam czwórkę widać pod cieniutką jeszcze skórką. Lada chwila sie przebije. :tak:

Luandzia mam nadzieję, że Zuzia juz zdrowa.:-)

Co do jajek to my zazwyczaj mamy od cioci ze wsi, albo jednego rolnika co po domach sprzedaję. Kurka od ciotki też się czasami trafii tak jak świnka. O dobrze, że przypomniałam sobie muszę zadzwonic . bo chcę pół zamówić.:baffled:

Co do sprzątania to głównie ma robić to Maja z małym , ale kończy sie na tym, że oni jeszcze się bawią a J biega i ogarnia wszystko.:-D:wściekła/y:

Od jakiś dwóch tygodni Adaś ma na polkach krostki takie czerwone:szok: Nie mam pojęcia od czego, bo nic nowego mu nie wprowadziłam.:wściekła/y::no::no::no::no:

Bonów będzie za 700zł.:tak::-D:-D:sorry2::-D:-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Hej
Za oknem piekne slonce a ja nie mam nastroju bo J mnie wczoraj bardzo zdenerwowal..wyobrazcie sobie byc zraniona za cos czegoc zescie nie zrobily??? :szok::wściekła/y:Ten moj J jest durny i uparty w tym swoim durnostwie...i nasze malzenstwo bardzo cierpi na tym. i zeby kiedys nie uciepialo za bardzo:-(...nawet nie mam juz sily mu po raz setny wyjasniac tych samych mechanizmow...
...przejde sie chyba dla odprezenia nad morze...:happy:

Poza tym szukam od rana myszki od kompa...bo Stach gdzies schowal lup dnia:szok::crazy:
 
No nareszcie Panny Dziewanny poszły spać i jestem królową na wrześniówkach:-pa tak na serio to zeszło mi troche na piwku,a

a gdzie i zkim to sie wloczysz po nocach????????:sorry2::rofl2:

Melduję się pierwsza z rana z pracy. Jestem dziś w szoku bo jak wyjeżdżałam z domu na termometrze +5 a po drodze mijam zasypane śniegiem samochody dojeżdżam do Polanicy a w górach leży śnieg no i gdzie niegdzie na poboczu:szok: a jeden z naszych gości mówi że o 5 rano było bialutko wszędzie. No to sezon zimowy czas otworzyć w naszych pięknych górach:-) może wreszcie jakiś ruch się zacznie w pracy bo przyjadą miłośnicy białych sportów oj chciałabym chciała bo z nudów można umrzeć przez 14 godzin.

no na zime czas!
oj, nie bedziesz miaLA CZASU DLA NAS jak goscie szturmem zjada:-(

v

O Agulka takich bonów to pozazdrościć u nas jak szef rzuci po 200zł to się cieszymy a i to nie zawsze:no:

oj tak, u nas tez zawsze skape bony byly:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry