reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Witam i ja z wieczora!Dziś tak późno bo miałam górę prasowania na szczęście trochę mi M pomógł i już jestem:tak:
Agulka gratuluję Ty to masz farta mi do tej pory udało się tylko raz wydrapać na zdrapce 12zł:-( chyba nie urodziłam się pod szczęśliwą gwiazdą;-)
Asia jak tam młody?
Donkat będziemy tęsknić przez wekend:tak:
 
Acha, no to odpadam bo u nas w domu leonów brak.

Paweł tak sobie. Gorączka jest. ok 20 znowu dałam nurofen :baffled: bo było 39.2. o 20.40 było 39.7 :no:. Teraz juz spada. Pokasłuje - znaczy spływa mu z nosa i siada na gardle wysoko a on nie może tego odksztusic... Jutro lekarz.
 
Ale jestem wyjebutana. Przez pogodę dziadowską. Pada, wieje, buuuu
Muszę iść do sklepu po ser i śmieci wywalić,bo zaraz na kuchnię mi wyjdą. Mały ambitnie bajki ogląda i psoci. Podtyka mi się głupol pod stopę główką żebym go szturała. Też pieszczotę sobie wymyślił:baffled:
I jeszcze S mnie wqrwia. Może dzisiaj bedzie już w domu to hujozy dostanę.

Już Ci chyba mówiłam że uwielbiam Twoje teksty znowu mnie rozbawiłaś:-D:-D:-D:-D no i gratuluję wygranej koszulki

Dziś przyszła nagroda a dopiero dziś się dowiedziałam, że się załapalismy. Miś jest super, później wkleję zdjęcie.
MamZdroweDziecko.pl -

Gratulacje :-)

Wrrrrr, dzisiaj mieli przywieźć S telefon i umowę. A ja szłam wyrzucić śmieci i kupić twaróg. Jak wyszłam zadzwonił S i powedział,że za pół godziny będzie kurier. No to se myślę ok, zdążę wrócić. Jasne... Z facetem minęłąm się na drodze,a S wqrwiony kazał mi jechać za nim do Trzemeszna. Pojechałą i przy okazji kupiłam twaróg,bo te oślice z lubińskich 2 małych sklepików uważają,że twaróg je się tylko w piątki i nie miały:wściekła/y: Dobrze,że S nie wraca jednak dzisiaj tylko jedzie na Litwę,bo normalnie łep bym mu urwała przy samej dupie:wściekła/y::wściekła/y:

ooo to miałas dziś szalony dzień szok a dogoniłaś go chociaż ?
 
Pół dnia mnie nie był a Wy tu tyle nastukałyście na wszystkich wątkach że odpadam doczytam jutro w pracy. Zaraz muszę iść włosy wysuszyć bo jak tego nie zrobię to jutro będę wyglądała jak Chopin po koncercie a rano trzeba do pracy:-D
 
Paweł tak sobie. Gorączka jest. ok 20 znowu dałam nurofen :baffled: bo było 39.2. o 20.40 było 39.7 :no:. Teraz juz spada. Pokasłuje - znaczy spływa mu z nosa i siada na gardle wysoko a on nie może tego odksztusic... Jutro lekarz.
biedny Pawełek:-( a o ty pewnie też jesteś zmęczona :-(współczuje ci bo niedość że jesteś sama to jeszcze Pawełek się rozchorował
 
reklama
Paweł tak sobie. Gorączka jest. ok 20 znowu dałam nurofen :baffled: bo było 39.2. o 20.40 było 39.7 :no:. Teraz juz spada. Pokasłuje - znaczy spływa mu z nosa i siada na gardle wysoko a on nie może tego odksztusic... Jutro lekarz.


pewnie lepiej idź do lekarza weekend się zbliża i będziesz sie denerwowac a tak moze lekarz cos zapisze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry