reklama

Wrześniówkowe mamy

Mała śpi a ja gdzie?Oczywiście na BB:tak: Obiad wstępnie przyszykowałam ale po ryż nie poszłyśmy nadal pada i wieje temperatur nawet nawet bo ponad 8 stopni ale ten deszcz brrrrr nie chciało mi się wychodzić.
Agulka życzę Twojej mamie szybkiego powrotu do pełni sił.
Asiu jak Pawełek lepiej się czuję mojej siostry mały znowu chory a szkoda gadać . Oczywiście moja mama i siostra zastanawiają się dlaczego a ja się nie wtrącam choć chętnie bym im wyjaśniła dlaczego:wściekła/y:
 
reklama
Majandra ale numer pewnie się zgrzałaś przy tym ubieraniu i rozbieraniu małego a jak Maciuś nie denerwował się try rozbieraniem?
Nie, on nie denerwuje się podczas ubierania/rozbierania, nawet na przewijaku mogę mu spokojnie pieluchę zmienić. Choć czasem się wkurza, ale zawsze uda mi się go zagadać.

chętnie bym im wyjaśniła dlaczego:wściekła/y:
Wyjaśnij nam na zamkniętym:tak:
 
hey dziewczynki!

U nas swieci piekne slonce, wiec zmykamy zaraz na spacerek. Mam problem z Amanda bo nauczyla sie wypluwac jedzenie.Robie to tak perfidnie,ze jeszcze zeskrobuje rekami z jezyka...Nie mam sil juz, trwa to 3 dzien.I wcale nie daje jej czegos, czego ona nie lubi...on lubi wszystko wiec jest to dla mnie dziwne, z wypluwa jajko, twarozek, jogurt....juz od 3 dni nie zjadla wartosciowego sniadania czy obiadu. Konczy sie na serze zoltym i jakiejs szynce. No i kaszka na wieczor. A tak to nic...chrupki tylko podjada. jedyne czego nie wypluwa!
 
Ja uciekam dokończyć ten obiad który już częściowo gotowy bo jak Tuśka wstanie to zabiorę się za sprzątanie ona mi z pewnoćią pomoże uwielbia wycierać kurze i odkurzać w tym ostatnim przypadku raczej dosiadać odkurzacz:-D
 
PAweł tak sobie :-( Ma zatkany nos, i gorączka muwraca co trochę. Tak z 30 min temu dałam mu nurofen bo znowu miał 39,1 :dry:
Teraz chrapie koło mnie.

Odwołałam wizytę u laryngologa (kontrolną) i czekam co mu się wykluje. Jak temp mu nie zniknie do jutra to idziemy do lekarza. Jutro mam z kim zostawić Łukasza więc powinno być łatwiej.
 
Ale jestem wyjebutana. Przez pogodę dziadowską. Pada, wieje, buuuu
Muszę iść do sklepu po ser i śmieci wywalić,bo zaraz na kuchnię mi wyjdą. Mały ambitnie bajki ogląda i psoci. Podtyka mi się głupol pod stopę główką żebym go szturała. Też pieszczotę sobie wymyślił:baffled:
I jeszcze S mnie wqrwia. Może dzisiaj bedzie już w domu to hujozy dostanę.
Carioca dzięki,że pomyślałaś o nas,ale wczoraj sciągnęłam sobie chyba 8 płyt takich skąłdanych polskie i angielskie, kolendy i świąteczne piosenki.
Jakiś czas temu któraś pisała o mamie z guzkiem w piersi...Nie pamiętam kto to był,ale jak Agulka napisała o mamie to przypomniało mi się
 
Moje dziecko mnie wykończy dopiero zjadła miskę pomidorówki poprawiła ryżem z warzywami i piersią z kurczaka i teraz znowu woła mniam mniam:sorry2:Ja już nie wiem co z nią robić ile ona może jeść:crazy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry