Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a akurat dzis o tobie myślaŁam że jakos dlugo cie już nie było na BB:-(




.Po prostu szok


U nas juz ten etap był; teraz mały odkrywa ,ze można kredkami rysowaćjulitka jak wyjmie kredki, to prychodzi do mnie po kartke i rysujemyostatnio odkryla, ze mozna je tez gryzc, co nie za bardzo mnie ucieszylo
poza tym to bardzo lubi je wyjmowac i wkladac do pudelka
![]()

Zdrówka i wytrwałości życzę.JEstem. Na moment bo ide położyć Pawełka.
Dziś miałam nieźle zajęty dzień. Byłam rano w przedszkolu żeby zapłacić, potem na 10tą do lekarza, potem zaaaakupy na czały czas siedzenia w domu, potem obiad dla chłopaków, potem dla mnie, potem podwieczorek/kolacja, potem Łukasz marudny więc kąpiel i spać, potem kolacja dla mnie i Pawełka....Ech
Nie lubię takiej gonitwy, a w międzyczasie bieżące pranie, sprzątanie, zmywanie...
Z wieści zdrowotnych: Paweł ma anginę. Jest nalot na migdałkach. Dostał antybiotyk na 10 dni. Właśnie wziął 1 dawkę (bierze się go co 12 godzin, więc dałam teraz żeby ni musiec budzić jego i siebie w nocy). O 13,20 znowu miał 39,7Ale moja mama nie mogła znaleźć termometru (ja byłam na zakupach i po tej13tej wróciłam) więc nie dała mu wcześniej nurofenu. Na szczęście szybko temp spadła. I jak na razie tak wysoka gorączka nie wróciła.
Perspektywa kiszenia się z nimi dwoma w domu przez cały następny tydzień sprawia że juz jest mi słabo
Łukasz pewnie się zarazi, więc czekam. Lekarka powiedziała, żeby go odizolowac od Pawła - hahahahaJakbym mieszkała w pałacu o 100 komnatach to moooże by się to udało.
)
Coś sie ze mna ostatnio dzieje nie tak- dolega mi postępujaca skleroza , jestem totalnie rozkojarzona i wiecznie zmęczona bez chęci do czego kolwiek
Moje maleństwo niestety nie szczędzi mi mocnych wrażeń i nie mam najmniejszych szans na odpoczynek. A M jeszcze mi zatruwa dupe jakimis dziwnymi sprawami-







wiem ze masz nerwa ale moze jakie spismo mozna napisac albo cus...ze maz tylko utrzymuje rodzine i ze musi jezdzic zeby zarabiac...no nie wiem..zycze od teraz samych dobrych wiesci dla solenizanta...Ja myslalam o tobie czesto, nawet pisalam zebys sie odezwala...a teraz przy myciu naczyc mialam przekaz ->G a b i d sWitam wieczorowa pora,
troche mnie tu nie bylo ale ostatnio zatesknilam i nadrabiam zaleglosci wiec dzisiaj tylko na momencik wpadlam sie przywitac.


Gratulecje:-)I pozapominałam co miałąm odpisaćCoś sie ze mna ostatnio dzieje nie tak- dolega mi postępujaca skleroza , jestem totalnie rozkojarzona i wiecznie zmęczona bez chęci do czego kolwiek
Moje maleństwo niestety nie szczędzi mi mocnych wrażeń i nie mam najmniejszych szans na odpoczynek. A M jeszcze mi zatruwa dupe jakimis dziwnymi sprawami-
Ale ale nie pochwaliłam się- mój Damian wczoraj zasnął pierwszy raz w ciagu swojego czternastomięsięcznego życia -SAm BEZ CYCUSIA![]()
, dla Ciebie raczej...bo on pewnie wolaby zzzzz!


teraz musi czekać około 2 tyg na pismo ze Starostwa a tam, albo zabierają prawko, albo wysyłają na kursAgulka - kmwiem ze masz nerwa ale moze jakie spismo mozna napisac albo cus...ze maz tylko utrzymuje rodzine i ze musi jezdzic zeby zarabiac...no nie wiem..zycze od teraz samych dobrych wiesci dla solenizanta...
...i innych solenizantow? a sa wsrod nas jakies zony Januszow?
:-(Hrudzia, mały nadrobił w nocyGratulecje:-), dla Ciebie raczej...bo on pewnie wolaby zzzzz!
Co do M i jego dziwnych spraw...mozemy sobie podac reke...z ta roznica ze u mnie jest J![]()
,








Szare kluchy i kapustkę kiszoną,a na jutro nie wiemco miałaś dobrego? bo mi ostatnio pomysłów brak

Oj przegibane masz. Trzymam kciuki za Łukasza. Moja młodsza siostra miała często anginę więc współczujęJEstem. Na moment bo ide położyć Pawełka.
Dziś miałam nieźle zajęty dzień. Byłam rano w przedszkolu żeby zapłacić, potem na 10tą do lekarza, potem zaaaakupy na czały czas siedzenia w domu, potem obiad dla chłopaków, potem dla mnie, potem podwieczorek/kolacja, potem Łukasz marudny więc kąpiel i spać, potem kolacja dla mnie i Pawełka....Ech
Nie lubię takiej gonitwy, a w międzyczasie bieżące pranie, sprzątanie, zmywanie...
Z wieści zdrowotnych: Paweł ma anginę. Jest nalot na migdałkach. Dostał antybiotyk na 10 dni. Właśnie wziął 1 dawkę (bierze się go co 12 godzin, więc dałam teraz żeby ni musiec budzić jego i siebie w nocy). O 13,20 znowu miał 39,7Ale moja mama nie mogła znaleźć termometru (ja byłam na zakupach i po tej13tej wróciłam) więc nie dała mu wcześniej nurofenu. Na szczęście szybko temp spadła. I jak na razie tak wysoka gorączka nie wróciła.
Perspektywa kiszenia się z nimi dwoma w domu przez cały następny tydzień sprawia że juz jest mi słabo
Łukasz pewnie się zarazi, więc czekam. Lekarka powiedziała, żeby go odizolowac od Pawła - hahahahaJakbym mieszkała w pałacu o 100 komnatach to moooże by się to udało.
Już widzę jaką masz qrwichę. U mnie byloby to samo. Miejmy nadzieję,że wezmą pod uwagę fakt,że J z tego utrzymuje rodzinęDziś mój J dostał wspaniały prezent na imieniny. Pismo, żę ma przekroczony limit punktów karnych, zajebiście.
Nie chce mi sie pisać, więc spadam.
Pozostałym mężom obchodzącym dzis imieniny życzę wszystkiego najlepszego.
Pa
Nie zapominaj o eSachA co do eM-ów i J-otów to![]()