Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
jak ją dotykam po brzuszku to nie marudzi ani nie płaczę wręcz odwrotnie śmieje się a gdyby coś ją bolałao to chyba nie poiwnna tak reagować
Sama już nie wiem może ja się mylę?Co sądzicie?

Dzisiaj idę do gina na przegląd. Możecie się śmiać ale dla mnie to olbrzymi stres. Normlanie jak mam tam iść to cała się spinam i zachowuję się jak mała zawstydzona dziwczynka albo jakaś dziewicaTo normlanie moja fobia. Ale cóż mus to mus, jakoś to będzie, ehhhh
Miłego dzionka BaBeczki
nigdy wstdliwa przed ginem nie bylam, a w ciazy juz tak sie uodpornilam, ze wzystko jedno kiedy i gdzie nogi rozkladam


Witam się i znikam!
Aha, znacie to radio internetowe polskastacja.pl ? Jest tam radio dla dzieci, a przed świętami pewnie będzie radio z samymi kolędami.

no i my też chyba mamy roztanie ze smoczkiemi to wcale nie planowane tylko od wczoraj Mati sam go wyrzuca bo chyba go to strasznie boli i nawet smoczka boi się muldać
![]()
Czesc dziewuszki
A i musze sie pochwalic ze jutro jedziemy do ParyzaOczywiscie jak Fabkowi sie pogorszy to zostajemy w domu.Maz zrobil mi taka niespodzianke na poprawe nastroju.Mam nadzieje ze taka zmiana otoczenia pozwoli mi wkoncu wykopac sie z tego dolu.
A ja mam doła, właśnie J skończył przed chwilą te psychotesty i mówił, że kiepsko.
Adaś urządził sobie dzis pobudkę o 5 , po godzinie kręcenia i marudzenia i wypiciu mleczka usnał. Maja zaraz przyleciała i myślałam , że szału dostanę. Ale wrzuciłam ją do naszego wyra i zabroniłam sie odzywać. ( a dla niej to kara nic nie mówić). Leżałam jak śledż wśród dzieciaków.
I znów mi nic się nie chce. Zakupy poniekąd wczoraj się udały, kupiłam sobie dla poprawy humoru i kolorowych snów , wesołą piżamkę z wielka żyrafą na koszulce.

Ach tylko mi nerwa narobiła bo nie dość że sama tu w pracy siedzę i się martwię jak tam moje serduszko w domu to ona mi tu jeszcze dokłada. Może nie chce kobieta źle a ja z tego zmęczenia po nocy wyolbrzymiam sobie. Jutro rano wymyję jej te zęby chyba na chama i zobaczę bo inaczej się będę zadręczać tylko boję się że wtedy już wogóle do tej czynności zrażę.Moja rozmiarowka tak jak i Anetasa - idelanie. Chod na dniach chyba troche schudlam ale i tak lezy ja lezec powinna - taki fason. W ogole kurteczka jest 1 klasa.Jestem w trakcie nadrabiania watku.mam pytanie do hrudy i anetasy.Kupowalyscie kurtki anetasa w geber a hruda wloska.Mi sie bardzo podoba ta szara geber i wloska w fioletowa krate z paskiem.I chcialam sie zapytac czy jestescie zadowolone i jak rozmiarowka?Czy zawyzona vzy zanizona czy w sam raz?Dzieki za info.
S dzwonil,bo jest na załadunku w Bydgoszczy i mowi,że jest osrany,bo w niedzielę jedzie z tym na Wągry,a jeszcze nigdy nie był. Oj mój panikarz
Jak jechal 1 raz na Litwę to też panikował,a później powiedział,że luzik.No niestety mająć maluchy w domu musimy raz dwa zdrowieć żeby nie pozarażać,a wtedy antybiotyk niezbędny jest.dobrze jej doradziaś bo coś w zamian się należy
u nas ciąg dalszy choroby dalej czuje się chora ale już nie tak jak wcześniej kłuje mnie gardle ale mniejjednak antybityk był potrzebny pomimimo mojego sprzeciwyu do takich medykamentów
Wiki nadal ma się dobrze chociaż jka wcześniej miała biegunkę tak od przed wczoraj nie zrobiła kupki i marudzi na te ząbki
Szymek nawet dzisiaj sam sobie zakropił gardło tamtum i też mówi że lepiej mu
może dziś będzie obiad
Nie martwcie się na zapas. Przeważnie nasze doczucia są przeciwne do efektów.A ja mam doła, właśnie J skończył przed chwilą te psychotesty i mówił, że kiepsko.

Mateusz też ma trochę nieprzyjemny zapach z buźki. Szczególnie po spaniu. Ale my też mamy! Mateusz tak ma jak zaczął jeść więcej normlnego jedzenia. Na początku wystraszyłam się,ale nikt poza mną tego nie czuł
Gorączka przeważnie podskakuje na noc i wsezlkie bóle nasilają się,bo organizm rozluźnia się, szykuje do odpoczynku i wtedy... Z mniejszą siłą broni się przed tym wszystkim. Jakoś dziwnie to napisałam,ale ja mam taką teorię. Patrząc na dorosłych też tak jest.Dzięki za słowa otuchy ja kiedyś kojarzę że czytałam właśnie o tym nieprzyjemnym zapachu z ust ale z tego co kojarzę dotyczyło to maluszków które nie jedzą jeszcze "jak dorośli" ale teściowa gdzieś coś usłyszy, przeczyta a dla niej Natala to nadal taki maluszek bo kontakt z małymi dziećmi to ona do tej pory miała zerowy i chyba nie specjalnie do niej dociera że to już coraz bardziej samodzielna osóbka. A z tym zapachem to faktycznie zwłaszcza po spaniu się nasila może gdyby Natala piła więcej to jakoś by tego buziola przepukała zwłaszcza teraz jak nie chce myć zębali ale ona jak mi wypije 75 ml soczku wciągu dnia to rekord i tylko wieczorem mleko.Anetasa gdyby był to brzuszek to miałaby napięty, twrdy, jeśli nie normalnie to podczas Twojego badania napięłaby się. A do tego prykanie i coś nie tak z kupami.
Biały nalot jest objawem chyba problemów trawiennych,czy coś takiego, no ale nie u małych dzieci i nie sam nalot o tym świadczy. Więc niech nie szuka kobita na siłę chorobyMateusz też ma trochę nieprzyjemny zapach z buźki. Szczególnie po spaniu. Ale my też mamy! Mateusz tak ma jak zaczął jeść więcej normlnego jedzenia. Na początku wystraszyłam się,ale nikt poza mną tego nie czuł
Gorączka przeważnie podskakuje na noc i wsezlkie bóle nasilają się,bo organizm rozluźnia się, szykuje do odpoczynku i wtedy... Z mniejszą siłą broni się przed tym wszystkim. Jakoś dziwnie to napisałam,ale ja mam taką teorię. Patrząc na dorosłych też tak jest.