reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
witam!!!

moj galgan zasnal z myszka od kompa w rece!!! moje dziecko sie uzaleznilo!! jak jetsem z nai sama, to siedze przy kompie tylko jak mala spi. natomiast gdy p jest w domu, to wlacza w ciagu dnia jlitka bardzo lubi mu asystowac. ostatnio sciagna jej wygaszacz :plywajace rybki i ona sie ciagle domaga zeby jej wlaczac. do tego stopnia, ze w ciagu dnai, gdy komp jedt wylaczony to pcha sie na krzeslo i pokazuje zeby jej wlazczyc:szok::szok:
trzeba zaczac odwyk!!! teraz przed snem sie darla, bo widziala z pokoju, ze ja wlaczylam komputer i ona oczywiscie chciala zasiasc:rofl2::szok:

wnerwilam sie, bo nie moglam napalic w piecu, ciagle wygasalo:crazy:

upieklam jzu biszkopt na rafaello na jutrzejsze pozegnanie kolejnego roku mego zycia:-(
wyrosl pieknie, ale oczywiscie niepotrzebnie zajrzaalm do piekarnika i.... opadl. jednak nic nie szkodzi, bo sie przykryje masa i nie bedzie widac. acha, dalalm za duzo cukru, bo mi sie pomylilo i o malo nie zapomnaalammdac zoltek- taka ze mnie piekarka, eeehhh!!!:crazy:

Wczoraj przytargałam wielką pakę słodyczy dla małego z pracy a dzisiaj mój M drugą, także dupa zacznie rosnąc na nowo:crazy: ale i tak stwierdziłam, że nie mam czego przegryźć przed kompem:baffled: [ i dogodzić tu babie;-)]

ja pamietam paczki od mamy ze szkoly!! byly tam baaardzo pyszne slodycze, bo prawie same Wedla:tak:oj, fajne to byly czasy!!

Justa jak cynamonki? Jak mały wielki pomocnik? :-):-):-)A w konkursie Epsona to nie nasza Kasia wygrała:no::no::no: zbieżność nazwisk:happy2:


To chyba reakcja na to, że Maja dziś nie poszła do przedszkola i troche więcej ją tuliłam niż zwykle.:confused::confused::confused:, bo do południa był zawsze tylko on.

w epsonie jedna babka to wygrala 2 razy!!!:szok::baffled:

tak to jest, jak sie ma 2 pieszczoszki w domku:-):tak:
 
Dzień dobry:-)
Carioca, trzymam kciuki:tak:
U mnie maleństwo już lula. Byliśmy na porannym spacerku do mojego miejsca pracy bo dostałam cynk, ze są już bony do odebrania i super bo wpadło 320 zł do kieszeni:happy::happy::happy: Jeszcze M dostanie myślę około 500zł i będę miała kasę za robótkę dodatkową i koniec roku będzie bardziej optymistyczny niż się spodziewałam. Jeszcze żebym tylko dostała przedłużenie umowy i będzie czadowo!!!!Ale już straciłam nadzieje na to ostatnie:-( Więc teraz wyżeram dziecku słodycze:zawstydzona/y: popijam kawką i myślę jak rozplanować kasę żeby coś jeszcze odłożyć na czarniejszą godzinę:rofl2:
 
Oj muszę wygrzebać się z domu na krótki spacer,bo inaczej śmieci same mi wyjdą:dry: i po włoszczyznę muszę do garażu się kopsnąć,bo jakiś obiad trzeba zakręcić. Jakoś nie mam natchnienia. Boję się tego miesiąca,bo trzeba kupić resztę prezentów, i za prąd 220. Kurcze zawsze mam na święta:crazy: I ostatnie 150 na remont klatki. Kiepsko to widzę. Na całe szczęście ja nie robię świąt, mam na myśli jedzenia,bo całe święta gdzieś jesteśmy. W tym roku muszę, tzn. chce upiec placki do mojej mamy. I jakąś rybkę zrobię i troszkę sałatki,bo to jednak dużo wolnego będzie.
 
Donkat, u nas na tapecie jest zdjęcie małego i reakcja na komputer jest taka jak u Julitki. Dlatego ja teraz jestem przy kompie bardzo rzadko a M już dostał opiernicz i nie ma siedzieć z dzieckiem przy kompie- skutek -jak mały sie domaga komputera jest najzwyczjaniej w świecie wyłaczany monitor.
Na szczeście komputer mam pod kontrolą, gorzej jest z telewizja. Bo jak jestem w pracy to mały jak zaczyna ogladać bajki o 8:30 tak konczy aż zaśnie przed południem. Teraz jak jestem na urlopie wszystko zaczyna wychodzic na wierzch. Ale co mały pójdzie do dziadków do pokoju to pierwsze co słyszę : masz Damianku Twoja bajeczka leci, itp. A mały jak zahipnotyzowany stoi i wlepia oczy w czarne pudełko:baffled::baffled: A rano pierwsze co pokazuje mi na telewizor paluszkami. Żywcem mnie szlag trafia:crazy::crazy::crazy:
 
Dzień dobry:-)
Carioca, trzymam kciuki:tak:
U mnie maleństwo już lula. Byliśmy na porannym spacerku do mojego miejsca pracy bo dostałam cynk, ze są już bony do odebrania i super bo wpadło 320 zł do kieszeni:happy::happy::happy: Jeszcze M dostanie myślę około 500zł i będę miała kasę za robótkę dodatkową i koniec roku będzie bardziej optymistyczny niż się spodziewałam. Jeszcze żebym tylko dostała przedłużenie umowy i będzie czadowo!!!!Ale już straciłam nadzieje na to ostatnie:-( Więc teraz wyżeram dziecku słodycze:zawstydzona/y: popijam kawką i myślę jak rozplanować kasę żeby coś jeszcze odłożyć na czarniejszą godzinę:rofl2:
Fajny jest taki zastrzyk gotówki. Ja to nie spodziewam się żadnych bonów,bo wiadomo jak to u prywaciarzy... Szkoda,bo dobra by była chociaż 100. Pracownicy wtedy też inaczej patrzą. Ja to wogóle jestem kiepska gospodyni:zawstydzona/y: Wiecie,że u nas S trzyma kasę? Nie dlatego,że ona zarabia i kasa jest na jego koncie,ale dlatego,że ja jestem rozrzutna:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
Donkat, u nas na tapecie jest zdjęcie małego i reakcja na komputer jest taka jak u Julitki. Dlatego ja teraz jestem przy kompie bardzo rzadko a M już dostał opiernicz i nie ma siedzieć z dzieckiem przy kompie- skutek -jak mały sie domaga komputera jest najzwyczjaniej w świecie wyłaczany monitor.
Na szczeście komputer mam pod kontrolą, gorzej jest z telewizja. Bo jak jestem w pracy to mały jak zaczyna ogladać bajki o 8:30 tak konczy aż zaśnie przed południem. Teraz jak jestem na urlopie wszystko zaczyna wychodzic na wierzch. Ale co mały pójdzie do dziadków do pokoju to pierwsze co słyszę : masz Damianku Twoja bajeczka leci, itp. A mały jak zahipnotyzowany stoi i wlepia oczy w czarne pudełko:baffled::baffled: A rano pierwsze co pokazuje mi na telewizor paluszkami. Żywcem mnie szlag trafia:crazy::crazy::crazy:
Ja Mateuszowi dużo bajek nie włączam. Bajka to wyjście awaryjne. Jak muszę,np. iść do piwnicy to wkładam go do łóżeczka i włączę bajkę, po kąpaniu też jest bajka,bo inaczej nie ubrałabym go. Ale już jest cwany i drze się,że "ma" i leci pod tv.
Przyleciał z nabierką i coś z niej pije,aż robi AAAAAA!!
 
Fajnie jest dostać bony. Dodatkowa gotówka zawsze się przydaje.

Nie wiem, czy już wam podawałam adres sklepu z fajnymi torebkami:
Najmodniejsze torebki, niepowtarzalne wzory i fasony! Torebka, torebki damskie.

Ja sobie wczoraj sprezentowałam o taką:
73601003.jpg

Tylko kremową.

My pewnie zaliczymy dwie wigilie u moich rodziców i u teściów, żeby "zwady" nie było. U mamy mam upiec ciasteczka i zrobić rybę. A u teściowej to się okaże...
 
reklama
Dzień dobry:-)
Carioca, trzymam kciuki:tak:
U mnie maleństwo już lula. Byliśmy na porannym spacerku do mojego miejsca pracy bo dostałam cynk, ze są już bony do odebrania i super bo wpadło 320 zł do kieszeni:happy::happy::happy: Jeszcze M dostanie myślę około 500zł i będę miała kasę za robótkę dodatkową i koniec roku będzie bardziej optymistyczny niż się spodziewałam. Jeszcze żebym tylko dostała przedłużenie umowy i będzie czadowo!!!!Ale już straciłam nadzieje na to ostatnie:-( Więc teraz wyżeram dziecku słodycze:zawstydzona/y: popijam kawką i myślę jak rozplanować kasę żeby coś jeszcze odłożyć na czarniejszą godzinę:rofl2:


super zastrzyk pieniedzy! na koniec roku jak znalazl!!

a czemu nie przedluza ci umowy? wczesniej chyba byla taka nadziej? szkoda:-(

Donkat, u nas na tapecie jest zdjęcie małego i reakcja na komputer jest taka jak u Julitki. Dlatego ja teraz jestem przy kompie bardzo rzadko a M już dostał opiernicz i nie ma siedzieć z dzieckiem przy kompie- skutek -jak mały sie domaga komputera jest najzwyczjaniej w świecie wyłaczany monitor.
Na szczeście komputer mam pod kontrolą, gorzej jest z telewizja. Bo jak jestem w pracy to mały jak zaczyna ogladać bajki o 8:30 tak konczy aż zaśnie przed południem. Teraz jak jestem na urlopie wszystko zaczyna wychodzic na wierzch. Ale co mały pójdzie do dziadków do pokoju to pierwsze co słyszę : masz Damianku Twoja bajeczka leci, itp. A mały jak zahipnotyzowany stoi i wlepia oczy w czarne pudełko:baffled::baffled: A rano pierwsze co pokazuje mi na telewizor paluszkami. Żywcem mnie szlag trafia:crazy::crazy::crazy:

my tez wylaczamy monitor, ale mala spryciula wie, ze jest wlazczony, bo buczy i sie swieci listwa i glosnik:szok:

oj, z tym tv to tesciowei przeginaja:crazy::szok: identycznie jak u mojej bratowej tylko Wiktor wtsnie to kaze wlaczyc tv, a bratwoa szczesliwa, bo dziecko sie zajmie i ona ma spokoj:angry:

Fajny jest taki zastrzyk gotówki. Ja to nie spodziewam się żadnych bonów,bo wiadomo jak to u prywaciarzy... Szkoda,bo dobra by była chociaż 100. Pracownicy wtedy też inaczej patrzą. Ja to wogóle jestem kiepska gospodyni:zawstydzona/y: Wiecie,że u nas S trzyma kasę? Nie dlatego,że ona zarabia i kasa jest na jego koncie,ale dlatego,że ja jestem rozrzutna:zawstydzona/y::zawstydzona/y:

taaaak? a ja myslalam, ze ty wlasnie jestes gospodarna kobietka.
u nas kasa jest na koncie dostepnym dla obojga ( wlansie zmienilismy bank, bo tamten zdieral z nas duzo kasy!!!:angry:) i oboje nia dysponujemy. w s umie to nie ma problemu, bo oboje ejstesmy gospodarni a jakies wieksze zakupy ystalamy razem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry