Dziewczyny za wami naprawde niemozna nadazyc
Ale z tego co przeczytalam to nie tylko ja z mezem mamy problemy z autem.Jutro jedzie z samochodem do mechanika,naszczescie znajomego bo inaczej niemielibysmy jak zaplacic bo maz nadal nie znalazl pracy,a z kasiorka coraz gorzej.I niestety musielismy podjac decyzje ze trzeba bedzie sprzedac auto,zeby miec na zycie i mieszkanie.
Wczoraj moj maz siedzial prawie caly dzien na necie i wysylal cv.Wyslal ich 47

i nadzwonil sie,a na jego cv odpowiedzialy jak narazie tylko 2 osoby z 47


.Wieczorem jak sie polozylismy do lozka to sie poplakal,ze juz niedaje rady.Byl tak tyl zmeczony i zestresowany ze zaczelo go bolec serce.Mozecie sobie wyobraziec jak ja sie wystraszylam,jak to uslyszalam.
Ale dosyc o tym.My jutro z naszym malenstwem obchodzimy studniowke.
A jak czytam o tym jak opisujecie te swoje skurcze ktore juz czujecie,to normalnie az sie boje jak to bedzie u mnie.Ja jestem strasznie nieodporna na bol i strasznie sie boje jak juz nadejdzie czas porodu.Maz sie smieje ze oddam wtedy wszystko za znieczulenie
i chyba ma racje.Dlatego mam nadzieje ze te skurcze ktore niedlugo z pewnoscia i pojawia sie u mnie nie sa jakos bolesne
.A co do tej kreski od pepka w dol to zauwazylam ze u mnie cos delikatnie juz widac.
Ok zmykam i pozdrawiam.

Ale z tego co przeczytalam to nie tylko ja z mezem mamy problemy z autem.Jutro jedzie z samochodem do mechanika,naszczescie znajomego bo inaczej niemielibysmy jak zaplacic bo maz nadal nie znalazl pracy,a z kasiorka coraz gorzej.I niestety musielismy podjac decyzje ze trzeba bedzie sprzedac auto,zeby miec na zycie i mieszkanie.
Wczoraj moj maz siedzial prawie caly dzien na necie i wysylal cv.Wyslal ich 47


i nadzwonil sie,a na jego cv odpowiedzialy jak narazie tylko 2 osoby z 47


.Wieczorem jak sie polozylismy do lozka to sie poplakal,ze juz niedaje rady.Byl tak tyl zmeczony i zestresowany ze zaczelo go bolec serce.Mozecie sobie wyobraziec jak ja sie wystraszylam,jak to uslyszalam.Ale dosyc o tym.My jutro z naszym malenstwem obchodzimy studniowke.

A jak czytam o tym jak opisujecie te swoje skurcze ktore juz czujecie,to normalnie az sie boje jak to bedzie u mnie.Ja jestem strasznie nieodporna na bol i strasznie sie boje jak juz nadejdzie czas porodu.Maz sie smieje ze oddam wtedy wszystko za znieczulenie
i chyba ma racje.Dlatego mam nadzieje ze te skurcze ktore niedlugo z pewnoscia i pojawia sie u mnie nie sa jakos bolesne
.A co do tej kreski od pepka w dol to zauwazylam ze u mnie cos delikatnie juz widac.Ok zmykam i pozdrawiam.
Teraz tylko 2 ostatnie egzaminy,koncze sesje i wracam tam znowu. Co do nowych spostrzezen to kilka razy plamy na koszulce od siary ale to podobno dobry zwiastun i mniej miłe twardnienie podbrzusza:-( Andżelika chyba nie mowimy o tym samym bo ja mam takie odczucie jakby w dolnej czesci brzucha wszystko zamienialo sie w jakis kamien trwa to kilka sekund i puszcza,nie odczuwam bolu tylko jak dotykam ten obszar to jest na maxa twardy..Mam tych skurczy 4-5 razy dziennie.Gin powiedzial ze jak jest ich sporo wiecej to trzeba leczyc.Niby zdazaja sie po wysilku ale ja mam akurat tak ze leze w wyrze i nic nie robie a tu nale mnie lapie taki jeden