gabids
styczeń 2002, Wrześniowe mamy'07
U nas grypa sie rozpanoszyla.Wczoraj musielismy pojecha na ostry dyzur do szpitala.Fabus caly dzien praktycznie sie nie budzil mnie bolaly wszystkie kosci od pasa w dol nawet stopy i nie molam chodzic.Tak to szybko przyszlo,jeszcze w piatek pospzatalam caly dom i mialam powera.No to tyle co u nas.
Donkat zdrowia,szczescia,pomaranczy niech Ci dzis maz nago zatanczy.
Nuska swietna ta kartka pozwolisz ze ja zgapie i puszcze w swiat.
Carioca :-(
Naomi gratuluje synka ale fajnie Ci sie trafilo:-)
A ja wracam do wyrka bo malzonek juz krzyczy ze wstalam.
Donkat zdrowia,szczescia,pomaranczy niech Ci dzis maz nago zatanczy.
Nuska swietna ta kartka pozwolisz ze ja zgapie i puszcze w swiat.
Carioca :-(
Naomi gratuluje synka ale fajnie Ci sie trafilo:-)
A ja wracam do wyrka bo malzonek juz krzyczy ze wstalam.
Wzięłam go do nas do łóżka,a on myk do zabawek. Postawiłam na skrzyni z zabawkami wywrotkę od Mikołaja i co? Od razu ją zauważył,a S mówił,że nie zajaży. Dostał jeszcze drewnianą układankę, traktorek do skręcania z Biedronki (bardzo fajny) i od moich rodziców robocika na pilota. Chodzi, mruga oczami i wydaje dźwięki, no i straszy Mateusza. Nieudana zabawka,bo płacze jak go widzi
Moja mama nieźle miała w czubie



