reklama

Wrześniówkowe mamy

Hej kobitki, my juz w domciu...padam ze zmeczenia, w sumie jako pasazer po 10h jazdy jestem detka:hmm: Nel odsypia dzis cala podroz chociaz kimala w aucie cala noc, meczaca ta podroz strasznie:baffled: matko ile mam do nadrobienia...dalyscie czadu;-)
buziaki...
 
reklama
Ja melduję, że jeszcze żyję;-):tak: Ale tak potwornie boli mnie dzisiaj brzuch, że nie wiele uda mi się pewnie napisać:baffled::crazy:
Tak po krótce: mój wcześniak ciągle na 97 centylu (waga, wzrost i głowa) więc za każdym razem jak idę do lekarza to wielkie zdziwienie jaki on duuuuży:szok::-) Zdrowie odpukać też dopisuje, choć teraz załapał jakieś katarzysko i nie możemy go wygnac precz póki co...ale przedłuża się bo coś czuję że ząbki kolejne idą...
Ja niestety jeszcze do stycznia sama więc w ciągu dnia nie wiem w co ręce włożyć, a wieczorami padam wyczerpana jak króliczek bez baterii duracell. Do tego nieostrożne babsko rozbiło mi samochód więc załatwianie bieżących spraw to dla mnie dwa razy więcej kombinowania, nie wspominając o pożeraczu czasu jakim jest załatwianie spraw odszkodowania i naprawy:crazy: Do tego jeszcze zachciało mi się studiów... przez Cariocę oczywiście;-):-) I to tak w skrócie tyle:happy:
Pozdrawiam Was serdecznie Babonki te "stare" wyjadaczki jak również nowe, tzn dokładniej te których nie miałam przyjemności poznać:-)

Hruda- miło było Cię poznać:tak: Szkoda tylko, że tak w pośpiechu, ale mam nadzieję na kolejny wspólny wypad do Edzia. Póki co u nas katar więc na razie musimy zbastować.
 
Donkat-wszystkiego najlepszego z okazji Urodzinek:-)
Maraniko-cześć!
Carioca, Doti-trzymam kciuki za Was:tak:
U nas jakoś leci. Ostatnio miałam zgrzyty z małzonkiem, teraz jest lepiej ale i tak coś chyba wisi w powietrzu. Poza tym nastroje przedświąteczne. W pracy dostałam paczkę dla Olafka (hehe raczej dla nas) z mnóstwem słodkości i talony na 200 pln, suma może nie zawrotna ale zawsze to coś, zwłaszcza przed świętami. Prezentów jeszcze nie zakupiłam, mam nadzieje zrobic to w tym tyg. Talony sie przydadzą:tak:
Olo jak zawsze wulkan energii, w dzień zachowuje się poprawanie:tak:, za to w nocy woła mama regilarnie co godzinę i domaga się cycucha. Na święta mąż przejmuje go w nocy (bo nie będzie wtedy musiał rano wstawac do pracy) i może wtedy uda mi się go odstawić. Poza tym cos ostatnio mi mało je, myślę że to za sprawą zebów, idą mu trójki, tak przynajmniej mi się wydaje, bo cały czas wierci paluszkami w buźce.
Pozdrawiam i zycze miłego dzionka
 
Ale tu dzis pustki od rana. Dalam Amandzie sniadanie wiec mam chwile na kompa.

Shinead nastroj swiateczny napewno poprawi relacje miedzy Wami. W Swieta poprostu nie da sie klocic :-)
 
Cześć
Donkat ja też przyłączam się do życzeń urodzinowych spóźniona jak zawsze :zawstydzona/y:
U nas znowu szpital w domu :wściekła/y: Zuzce wychodzi chyba 8 zębów na raz od paru dni miewa gorączkę no i potwornie kaszle i ma katar
nie pojechałam do szkoły (ciekawe czy zaliczę ten semestr ) no i dzisiaj nie poszłam do pracy na szczęście nie było z tym problemy tym bardziej że kolega z którym pracuje też ma wolne a bez niego póki co nie do końca wiem co mam robić
pozdrawiam
 
Hej kobitki, my juz w domciu...padam ze zmeczenia, w sumie jako pasazer po 10h jazdy jestem detka:hmm: Nel odsypia dzis cala podroz chociaz kimala w aucie cala noc, meczaca ta podroz strasznie:baffled: matko ile mam do nadrobienia...dalyscie czadu;-)
buziaki...
Witaj z powrotem:-)

Hruda- miło było Cię poznać:tak: Szkoda tylko, że tak w pośpiechu, ale mam nadzieję na kolejny wspólny wypad do Edzia. Póki co u nas katar więc na razie musimy zbastować.
Mnie rowniez. Co do Edzia mozemy sie spotkac w tym tygodniu z Carioca, co?

Shinead nastroj swiateczny napewno poprawi relacje miedzy Wami. W Swieta poprostu nie da sie klocic :-)
Nooo, z tym jest roznie:-p;-). My z J jestesmy odstepstem od reguly nie klocenia sie swieta, na urlopach i miesiacach miodowych hehe Ale ostatnio jest spokojnie i milutko:tak::-)

Cześć
U nas znowu szpital w domu :wściekła/y: Zuzce wychodzi chyba 8 zębów na raz od paru dni miewa gorączkę no i potwornie kaszle i ma katar
nie pojechałam do szkoły (ciekawe czy zaliczę ten semestr ) no i dzisiaj nie poszłam do pracy na szczęście nie było z tym problemy tym bardziej że kolega z którym pracuje też ma wolne a bez niego póki co nie do końca wiem co mam robić
pozdrawiam
Zdrowka dla Zuzi. Niech zebiska juz przestana meczyc.A wymyslilas juz plan podrozy z mezem? Gdzie sie wybierzecie?


Ja mam osotanio parszywy nastroj - zmeczona ciaglym kontrolowaniem Staska i mowieniem "nie wolno", przynoszacym i tak odwrtotne rezultaty i wyciagania go z opresji niebezpieczenst domoych...buuu:-(:crazy::dry:
Ale poprawiam sobie nastroj...charytatywnie:-). Co do szpiku musze sie zglosic przyszlym tygodniu do Akademii na badnia a Dom Dziecka na Oruni ( biedniejsza dzielinica Gdanska) przyjmie wielki wor zabawek i ubranek po Stasku. Bardzo sie ciesze!!!!Chociaz cos moge zrobic w tym... marazmie:baffled:
 
Ostatnia edycja:
o nie musze nadrabiac nieobecnosci weekendowych :)

Hruda - ja chętnie do Edzia, z mojej strony moze byc środa albo czwartek, jak Ci pasuje? Co do bycia dawcą szpiku to poważnie, podziwiam Cię. Daj linka gdzie sie zapisałaś na tego dawcę, może sie zmobilizuje żeby sie tez zapisac.

Luanadzia - zdrowka dla Zuzi. Duzo zjazdow opuscilas w szkole?

Larcia - :happy:

Shinead - jestem pełna podziwu, ze synek jest jeszcze cycowy. Z jednej strony to nocne budzenie, to dla mnie masakra, ale z drugiej strony zazdroszczę. Życzę 'bezbolesnego" odstawiania :)

Doti - nie moge obiecac, ze bede testowala dopiero 4 stycznia. Mysle, ze mimo wszystko nie wytrzymam. W piatek chce sie dostac do gina, chce zeby mi zrobil usg jajnikow, bo jakos mam dziwne przeczucia. Niby wykresy temperatuty są prawidlow, jednak mój organizm zachowuje sie ostatnio inaczej.

Justyna - wstawaj :-)

Maraniko - :-p

Donkat - zaimprezowałaś? Hop Hop!
 
reklama
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry