Dzis też napisał facet emeila, że jest zainteresowany naszym trupem, bo chce jeździć nim na rajdach




Ale nasze auto ma wzięcie.



U nas choróbsko u Mai. Juz wieczorem wczoraj źle sie czuła, nos zatkany, gorączka....... Oby mały nie załapał bo za niecałe 3 tyg mamy ten zabieg a musi byc zdrowiutki. Dzis bylismy na zakupach a Maje zostawiłam u mamy. Nie mam jescze prezentu dla rodziców, ale może w sobotę

Jutro w przedszkolu przychodzi Mikołaj a Mai znów nie będzie, mwięc znów bo rok temu tez była chora



Jestem na maxa wku..... bo wczoraj dzieci poszły na jakieś tam przestawienie jakies 700m od przedszkola i wiecie co, te pindy nie założyły Mai rajstop/ nie dopilnowały bo sama umie zakładać / i poszła w cieniutkich spodniach od dresu




i teraz mamy tego skutki - choróbsko na maxa. Ale J idzie jutro po tą paczkę , więc zajrzy do dyrektorki




i narobi rumoru.
Maja mówi, że to własnie szanowna Pani dyrektor kazał szybko sie ubierac, bo niby by nie zdążyli. Ale w dupie to mam, bo sama suka mówiła na zebraniu, żeby zostawiać rajstopy w szatni a one ubiorą jak będą wychodzic na dwór.