Ainaheled
marzec 2005/Wrześniowe mamy'07
Witam znowu po przerwie,jakoś nie mam czasu ostatnio usiąść przy komputerze. Mój małżonek niestety już wyjechał i zobaczymy się dopiero we wrzesniu...:sick:.
Weekend miałam bardzo intensywny-w sobotę na weselu z Lili-Mała była gwiazdą wieczoru,tańczyła,szalała,śmialismy się,że kamerzyści ją więcej filmowali niż młoda parę.Wczoraj wybrałyśmy sie jeszcze na poprawiny,niestety już bez tańców.
Acha-miałam Wam donieść jak tam moje badania-USG super,pan nam nie zrobił 4D,bo jak mówiła Maraniko w tym okresie to juz nie ma sensu,ale wszystko dokładnie wybadał,Mały jest super zdrowy, mamy zdjęcie siusiaka,chociaż pan doktor powiedział,że na sto procent,że to chłopak można powiedzieć,jak zacznie dziewczyny przyprowadzać do domu
, jest duży jak na swój wiek-prawie 1500g! Już wiem skąd to moje 65 kg wagi... Potem byłam jeszcze u mojego pana ginekologa-też wszystko super,usiłowaliśmy odczytac wyniki angielskich badań i było dość wesoło,dostałam skierowania na dużo badań,jutro idę się kłuc, brr..muszę między innymi zrobic tą krzywą cukrową,myślałam,że mnie ominie..
Blimka-piszesz,że Cię boli kość łonowa,ja tak miałam przy Lilce,tak mnie bolała,że nie mogłam chodzić,ale pan doktor powiedział,że to normalne,bo macica jest coraz większa i uciska,więc chyba się nie masz o co martwić.
Ja w nocy nawet ostatnio sypiam,chyba dlatego,że dni mam takie intensywne,że po prostu padam ze zmęczenia-oczywiście oprócz tego,że conajmniej dwa razy w nocy odwiedzam toaletę
.
Trzymajcie za mnie kciuki,żebym jutro tam paniom w laboratorium nie zemdlała...
Weekend miałam bardzo intensywny-w sobotę na weselu z Lili-Mała była gwiazdą wieczoru,tańczyła,szalała,śmialismy się,że kamerzyści ją więcej filmowali niż młoda parę.Wczoraj wybrałyśmy sie jeszcze na poprawiny,niestety już bez tańców.
Acha-miałam Wam donieść jak tam moje badania-USG super,pan nam nie zrobił 4D,bo jak mówiła Maraniko w tym okresie to juz nie ma sensu,ale wszystko dokładnie wybadał,Mały jest super zdrowy, mamy zdjęcie siusiaka,chociaż pan doktor powiedział,że na sto procent,że to chłopak można powiedzieć,jak zacznie dziewczyny przyprowadzać do domu
, jest duży jak na swój wiek-prawie 1500g! Już wiem skąd to moje 65 kg wagi... Potem byłam jeszcze u mojego pana ginekologa-też wszystko super,usiłowaliśmy odczytac wyniki angielskich badań i było dość wesoło,dostałam skierowania na dużo badań,jutro idę się kłuc, brr..muszę między innymi zrobic tą krzywą cukrową,myślałam,że mnie ominie..Blimka-piszesz,że Cię boli kość łonowa,ja tak miałam przy Lilce,tak mnie bolała,że nie mogłam chodzić,ale pan doktor powiedział,że to normalne,bo macica jest coraz większa i uciska,więc chyba się nie masz o co martwić.
Ja w nocy nawet ostatnio sypiam,chyba dlatego,że dni mam takie intensywne,że po prostu padam ze zmęczenia-oczywiście oprócz tego,że conajmniej dwa razy w nocy odwiedzam toaletę
.Trzymajcie za mnie kciuki,żebym jutro tam paniom w laboratorium nie zemdlała...
. Mój lekarz się smiał że jak tak dalej będę płąkać to mój biedny mąż nie dotrzyma do porodu;-):-) bo ja go wykończę, ale mój kochany mąż znosi wszystko dzielnie:-).( Ciekawe jak długo???;-))
I raczej nie powierzchownie tylko tak bardziej właśnie kość, ale gdzieś wyczytałam i chcę Was uspokoić, że te bóle to zaczynają się w momencie kiedy maluszek już się obrócił na dobre. Choć u mnie to na pewno więzadła, bo mały za nic nie chce głową w dół i jak mówi lekarka u pierworódki to już ma malutko czasu i dość małe szanse, że się obróci. Więc uciska mi tą swoją kochaną główką żołądek i zgaga pali niesamowicie, ale jak któraś wspominała, pomaga tylko reni. Humorków też jakoś nie miewam, no ale jeszcze jestem sama, jak przyjedzie mężulek to pewnie zacznie się kongo, bo pod koniec lipca przywożą montować kuchnię i do tego czasu trzeba zrobić remont włącznie z rozwaleniem ściany! Oj będzie się działo, aż nie chcę myśleć
