gagulec
wrześniowa mama 2007
Witam.
No i mojego Damiana dopadło jednak choróbsko
wczoraj już nie wytrzymałym i poszłam do lekarza, jak na złość nasza pediatra nie miała już dyżuru wiec poszliśmy do innej- musiałam prawie wyprosić wizytę bo mnie odsuwali na dziś rano.
Okazało się, ze mały ma zapalenie gardła i migdałków i dostaliśmy Augmentin ES, Eurespal, syrop Malia, do tego probiotyki oczywiscie i do Euphorbium do noska. Poczytałam o tym Augmentynie i normalnie boje sie zapodać małemu
ale chyba nie mam wyjscia bo dziecko sie męczy niesamowicie:-(i katar i kaszel-brrrrr
A na dokładke i mnie coś bierze i byłam dzisiaj na rozmowie o pracę ( dawno temu składałam podanie i nawet o nim zapomniałam) i miałam wrazenie, ze wali ode mnie czosnkiem na kilometr
.
No i mojego Damiana dopadło jednak choróbsko
wczoraj już nie wytrzymałym i poszłam do lekarza, jak na złość nasza pediatra nie miała już dyżuru wiec poszliśmy do innej- musiałam prawie wyprosić wizytę bo mnie odsuwali na dziś rano.
Okazało się, ze mały ma zapalenie gardła i migdałków i dostaliśmy Augmentin ES, Eurespal, syrop Malia, do tego probiotyki oczywiscie i do Euphorbium do noska. Poczytałam o tym Augmentynie i normalnie boje sie zapodać małemu
ale chyba nie mam wyjscia bo dziecko sie męczy niesamowicie:-(i katar i kaszel-brrrrrA na dokładke i mnie coś bierze i byłam dzisiaj na rozmowie o pracę ( dawno temu składałam podanie i nawet o nim zapomniałam) i miałam wrazenie, ze wali ode mnie czosnkiem na kilometr
.


u nas zawsze stawial je nam mój śp. tata później trzeba bylo leżeć 3 dni w domu a w pierszy dzień to nawet z lóżka wyjść nie mogliśmy ale zawsze pomagaly:-)pamiętal że tata raz stawial bańki 2 miesięcznemu dzidziusiowitzn postawil chyba 1 banieczkę
pisalyśmy wczoraj tak o tych inhalatorah i inhalacjach no i moja Ola miala wczoraj atak duszności:-(jak pisalam Ola spala na dole na kanapie bo czekala na tatusia a gdy tatuś przyjechal zanióśl ją do jej lóżka i po chwili wszystko sie zaczelo mala zaczla strasznie kaszleć tak że jakos po 23 zwymiotywala bylo cala obrzygana więc wzielam ją calą pod prysznic wykompalam ją i polożylam ja na dole na kanapie a ona prawie caly czas kaszlala, dawalam jej wziewy i syropy które mialam przepisane od lekarza jak w zeszlym roku miala taki atak , zmiksowalam glówke czosnku zalalam gorącą wodą i postawilam blisko niej żeby to wdychala i po 1,5 godziny kaszel ustąpil i Ola usnela więc D zaniósl ją spowrotem do lóżka no i zaś sie zaczelo mala znów dostala ataku kaszlu wzielam ją na dól dalam wziewy i obserwowalam po 2 zasnela bez kaszlu choć jeszcze jej w piersiach chaczalo...