reklama

Wrześniówkowe mamy

akurat z listonoszem sie zjechalismy:-p
Agulka baardzo przypadł mi do gustu ten fason. Mama uszyje mi taką, tylko chyba czerwona mi się marzy. Fajnie spłaszczy mi to miejsce gdzie cycki powinny być i nie bedzie widać jakie są. Normalnie nigdy nie miałam kompleksów,aż do teraz:szok:
A ja na tym tle zawsze miałam:sorry2: no i jeszce nosa bo mam taki jak kartofel jak kiedyś wygram w totka to w pierwszej kolejności go zrobię:tak:
 
reklama
No to super wiesz co tak sobie myślałam ostatnio bo pisałaś że Mati biega po domu w rajtuzach i spodniach a kiedyś też pisałaś jakie masz temperatury w domu i pamiętam że masz tak jak ja może jemu jest za goraco:baffled: zgrzeje się po chwili jakis przeciąg i przeziębienie gotowe. Jak tak miałam z Tuśką w zeszłym roku co róż była przeziębiona i dopiero lekarz na prywatnej wizycie kazał mi się popukać w głowę bo mała była za ciepło ubierana w domu a wtedy przecież nie była w ciągłym ruchu co też wpływa na to czy zgrzana czy nie. Zresztą nie wiem to takie moje przemyślenia:zawstydzona/y:
może i masz racje bo w sumie jak mieszkaliśmy jeszcze u mojej mamy i Ola byla mala to zawsze biegala tylko w jednej warstwie ubrań i nigdy nie chorowala a jak tylko się przeprowadziliśmy to co chwilę coś i przy tych ich chorobach zaczelam ich cieplej ubierać jeszcze jak ubieralam np, Mateuszka w same rajstopki i akurat przyjechala teściowa to mówila ubierz mu jakieś spodnie bo siądzie gdzieś na dupci na kafelkach i sie przeziębi:baffled:od jutra zaczynamy znów ubierac na 1 warstwę:tak:
 
A ja umrę z bólu,ale zrobię sobie cycki.
Moja teściowa powiedziała,że każdą zimę mateusz będzie nam chorował,bo my mamy kaloryfery,a u mojej mamy sa piece kaflowe. Myślicie,że ma rację?
 
mi się wydaje że nie:no:przeccież na blokach prawie wszyscy mają kaloryfery i jakoś wszyscy co zime nie chorują to teraz ta przeklęta pogoda taka jest nie ma porządnej zimy jak kiedyś tylko raz zimno raz cieplo i pelno zarazków w powietrzu jest:wściekła/y:
 
A ja umrę z bólu,ale zrobię sobie cycki.
Moja teściowa powiedziała,że każdą zimę mateusz będzie nam chorował,bo my mamy kaloryfery,a u mojej mamy sa piece kaflowe. Myślicie,że ma rację?
nie prawda:no::no: do ponad 3 roku życia Mai mieszkalismy z kaloryferami i ani razu nie chorowała, odkąd sie tu na piece przeprowadzilismy choroba goni chorobę:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Agulka z tego co pamiętam to ty sprzedajesz na allegro może ty mi doradzisz?
a własnie myslałam : o czym zapomniałam napisać:sorry2::sorry2::sorry2::sorry2::sorry2:

Monia mi lepiej schodzą pojedyńcze rzeczy , ale przy nich jest więcej roboty, wła.snie sprzedaję , kiedys poszedł mi pakiet za mała kwotę i byłam zła, bo pojedyńczo bym więcej zarobiła:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry