Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
nie mailam net w dziencoraz bardziej mnie z tym wkurzaja, a jak zadzwonilam zglosic problem, to jaks niekompetentna panienka powidizlala, zebym powyciagala wszelkie kabelki z kompa, powkladala, zrestartowala komputer i wtedy zobaczyla, czy jest ok
jak wypali zabawa z orkiestra, to idziemy. t zn ja ide, bo P sie wymiguje
i co zadzialal net po odlączenu kabelków i zresetowaniu kompa
a my idziemy w sobotę na zabawę karnawalową:-):-):-)
mi też tak net muli że chyba z wami nie posiedzę:-(
jutro jade do urzędu pracy i mam nadzieje ze nie będą mi dawać żadnych ofertwkońcu ja jeszcze nie szukam pracy a zarejstrowalam się tylko ze względu na zasilek
a i jutro idziemy do lekarza na kontrole i mam nadzieję ze już wkońcu będziemy mogli wychodzić na dwór bo dzieciaki już w domu wariują
![]()
a my idziemy w sobotę na zabawę karnawalową:-):-):-)![]()
A ja mowie passs! Od kilku dni Stas jest taki jeczacy a dzis to pobil rekord chyba...nawet z J nie mogalm porozmawaic bo tylko slyszalam krzyk Stachulca ..

bo nie ma czy się chwalićI nic się nie chwalisz co ubierasz?????

:-(z braku kasy i figurki idę w spodnich i w tunice

Wlasnie nijak.:-(.domyslam sie co moze chciec ale z marnym efektem...i dzis tyle razy bylam w kuchni bo mnie tam zaciagal za reke...i sie pytam grzecznie co sobie zyczy a on patrzy na mnie i w ryk...jesc i nie chcial bo odrzucil chrupka i chlebek obrazonyhruda a jak dogadujesz sie ze stasiem? piszesz, ze nie mowi ale potrafi ci przekazac co w tej chwili chce? u nas byl okres strasznego jeczenia kiedy piotrus chcial sie z nami komunikowac a my go najzwyczajniej nie rozumielismy. i powiem ci poswiecilam mu kilka dni na zrozumienie jego gestow i min i problem zniknal. to samo bylo jak juz chcial sie przemieszczac a nie potrafil jeszcze raczkowac. wrzask i histeria normalnie! na rece go nie bralismy, zeby nie przyzwyczaic, no i tak go przetrzymywalismy. ale udalo sie. moze u was jest ten sam problem![]()






a ja idę we wrześniu i przez rok też nie chcę żadnych ofertMonia - ja tez niebawem ide do PUP i tez licze zeby mi oferty nie zaserwowali...no chyba ze jakas mega wypasna heheh




ja wtedy biorę Adasia na ręce i mówię: weź, albo pokaż co cheszWlasnie nijak.:-(.domyslam sie co moze chciec ale z marnym efektem...i dzis tyle razy bylam w kuchni bo mnie tam zaciagal za reke...i sie pytam grzecznie co sobie zyczy a on patrzy na mnie i w ryk...jesc i nie chcial bo odrzucil chrupka i chlebek obrazony
h