reklama

Wrześniówkowe mamy

Widzę że Twoja córa ma te same ulubione psoty.Moja OLiwka też ciągle wszystko wyrzuca mi z szafek,nie nadążam układać dla niej to zabawa a dla mnie podwójne sprzatanie.Nie rozumie jak muwię że nie wolno
 
reklama
Czesc Babony!
Stas juz drzemie...i chwala mu za to bo mnie ostatnio glowa peka - taki jakis jeczacy sie zrobil i takie cyrki odstawia ze szok!
Szukam mebelkow dla mlodego bo tamte nie podobaja mi sie juz:baffled: ( dawalam wam linka) Marzy mie sie jakas totalna prostota albo do renowacji i zebym tak mogla odswiezyc je po swojemu, jakies rybki po naklejac itp :-)
 
Hruda, mi sie podobaja proste meble z Ikea, nie calkiem typowe dla dzieci. W ogole uwazam, ze nie byloby mnie stac na kupowanie takich typowo dla dzieci niestety...

Witam sie z rana ;)
Olo sie obudzil dzisiaj o 10 ! Fajnie :)
 
Tak na szybko napisze bo mnie az nosi.

M po tym wszystkim co robil zgrywa sie na wielkiego ojca i robi mi awantury pod tytulem 'dlaczego nie moge zabierac Olafa do siebie'.
Po dzisiejszej, kolejnej... jakas furia sama w sobie mnie ogarnelam.. i az wstyd gadac, ale ani moja mama, ani ,moj tata nie byli w stanie odciagnac mnie od niego. Bilam jak sie da, gdzie sie da i tylko byle mocno.
A na zakonczenie dostalam ataku dusznosci. Z nerwow.
Nie zartuje, on mnie wykonczy. Siedze i placze, a mama powiedziala, ze jeszcze troszke, to trafie do szpitala psychiatrycznego... I wiem ze sie tak stanie...

Hej, a jak jest u Was prawnie? Czyje nazwisko ma Olaf? Czy M go uznał po porodzie? Ma go wpisanego w akcie urodzenia?
Jeśli tak to proponuje szybko wystąpić do sądu o ograniczenie opieki, ustalić daty spotkań. Jeśli nie będzie się stosował to zakaz.
Jeśli nie to w ogóle nie ma prawa niczego zrobić bez Twojej zgody. Może jeśli tak bardzo chce się widywać z synem to niech się spotyka z nim z Tobą. W jakimś neutralnym miejscu? Plac zabaw kryty?


eee, wczoraj jadłam
chyba zmuszona będę zjeść dziecku kinderki albo pójdę robić te naleśniki

Jadłam w Dubaju cudowną rzecz: naleśniki z chałwą. Niedużo tej chałwy ale taka rozpływająca się na ciepło. Do tego koniecznie jakiś cierpki lub gorzkawy sok :-) Mmmmmm :-D

Widzę że w ogóle podjadanie kwitnie ;-)
Własnie dziewczyny Walentynki tuz tuż !!!!! :-) Macie już jakieś palny ze swoimi mężami ??????? coś szczegulnego??????:happy:

ja jeszcze na sekundke.. Co sie dzieje z Klavell? I z Hanifka?

Też sie zastanawiałam. Nie czytałam długo więc nie wiem, odmeldowywała się? Przeprowadzili się już? Może nie ma netu?

A ja dwa dni nie zaglądałam bo czułam się jak zdechlak. Głowa mnie bolała tak że prawie rzygałam, do tego bóle krzyża. I @ :baffled:
A jeszcze we wtorek wieczorem poszłam ze znajomymi grać w siatę i nie dość że ledwie łażę od zakwasów (nie grałam ponad 4 lata :szok:) to jeszcze coś z oczami mi się zrobiło - jakieś mroczki, ograniczone pole widzenia itd... Na szczescie okulistka stwierdziła że wszystko ok i że to powysiłkowe było (obfita @ - to 1szy dzień był, i silne prochy p.bólowe pewnie się dołożyły).
Dobrze że chłopcy zdrowi.
Paweł w przedszkolu, Łukasz zaraz spać idzie, a ja pokulam się i porobię troszkę tu a troszkę nic ;-)
 
Jadłam w Dubaju cudowną rzecz: naleśniki z chałwą. Niedużo tej chałwy ale taka rozpływająca się na ciepło. Do tego koniecznie jakiś cierpki lub gorzkawy sok :-)

Paweł w przedszkolu, Łukasz zaraz spać idzie, a ja pokulam się i porobię troszkę tu a troszkę nic ;-)
To co, do Dubaju na naleśniki lecimy:-p Najlepszy plan o jakim słyszałam:-D
 
Witam.

Pobudka prze 6, w nocy cyrki, mnie łeb pęka, wygramoliłam się z łózka o 10 ( ale nie spałam) , nie mogłam sie podnieść....... dom ogarnięty, obiad w połowie zrobiony, pranie się keci, ja piję kawę i zajadam ryz prażony ( moje sniadanie) a mały kima od 20 minut.

Gdzie warto iśc na szaleńcze zakupy w dużym mieście? Ej miastowe to do Was pytanie. Galeria, .......... co jeszcze, muszę ta kiecę druga kupic i jakieś wystrzałowe buciki, a teraz są wyprzedaże???????? No to gdzie??????

Doti nalesniki mnia, mniam......
 
hejka.Oliwka właśnie usnęła.Mamusia troszkę odpocznie.ja tak z innej beczki.W jakich wózkach wozicie dzieciaki>Bo ja Oliwkę jeszcze w Graco Vivo,ale chciałabym zmienić na jakąś parasolkę-coś lżejszego.Myślę że już w marcu.Możecie coś polecić???
 
Witam juz w domku, po pracy.
Gagulec przegibane z nim macie. Postawa teściowej wkurzająca,ale z 1 strony się nie dziwię, jak ma słuchać, tlumaczyć i denerwować się to woli mieć zlew na wszystko. Tylko,że ludzie raczej nie godzą się na taka patologię u siebie w domu:sorry2:
Problem w tym, że jednak tolerują:crazy:

Ojej, Gagulec, to przede wszystkim zdrowia.
A po drugie - spokoju od rodzinki...

Justyna, mam ten sam problem (wyłączając miniaturki). I to jest problem... :crazy:
Spokój wskazany:tak: Problem nierówności biustu- jest i to OGROMNIASTY- nie mogę dopasować stanika bo jeda pierś w miseczce się gubi a druga z niej wypływa:szok:

Melduje sie z wieczorka!
Gagulec- zdrowka zycze...i zeby jednak nie bylo afery...chyba ze burza wskazana dla oczyszczenia atmosfery...moze tesciowa cos ruszy...


Zakupy poczynione. Kupilam 2 bluzeczki, bielizne ( tudziez na walentynki bo czerwona + panterka:rofl2:), kolczyki i kosmetyki. I napalilam sie na skore, ze stojka granatowa lub bezowa ( i sama nie wiem jaka?) ale i cena mnie troche ostudzila! Bede musiala chyba ladne oczka strzelac do J bo urodziny tuz tuz:-p:sorry2:
Afery nie było jednak bo rozum wziął górę i wyszliśmy z zasady" nie ruszać gówna bo będzie śmierdziało":zawstydzona/y: Mam nadzieję, że wkrótce się skończy sie dzien dziecka dla poniektórych

Tak na szybko napisze bo mnie az nosi.

M po tym wszystkim co robil zgrywa sie na wielkiego ojca i robi mi awantury pod tytulem 'dlaczego nie moge zabierac Olafa do siebie'.
Po dzisiejszej, kolejnej... jakas furia sama w sobie mnie ogarnelam.. i az wstyd gadac, ale ani moja mama, ani ,moj tata nie byli w stanie odciagnac mnie od niego. Bilam jak sie da, gdzie sie da i tylko byle mocno.
A na zakonczenie dostalam ataku dusznosci. Z nerwow.
Nie zartuje, on mnie wykonczy. Siedze i placze, a mama powiedziala, ze jeszcze troszke, to trafie do szpitala psychiatrycznego... I wiem ze sie tak stanie...
Harsh, współczuję. Mam kolezankę, która też ma problemu ciut podobne do Twoich i sprawa zakonczyła się sądem. On zgrywa teraz wielkiego tatusia, a ona pozwala mu na widywanie dziecka tak jak sąd przykazał.

Dziewczyny pytanie z innej beczki jaki rozmiar pampersów używacie???

Widziałyście reklamę Ikei?????? jest po prostu boska:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
.........ale w końcu to jest Twój tron.......:-D:-D:-D:-D
Huggies 4+, lub 4. Reklamy nie widziałam:no2::zawstydzona/y:

4 raz Haggisy raz Pampersy to zalezy w jakich jest promocja;-):tak::tak::tak: Dziś w Tesco kupiłam Haggisy 78 szt za 37 zł.:tak::tak::tak:


A takie cudne body małemu kupiłam , jeden za 10 zł.
No a ja wybuliłam 40zł za 60 szt:crazy:

jest 13 i 14:tak::tak::tak::tak:

A co do bodziaków to w takim zwykłym sklepie typu Pepco, Textil Market .... takie samoobsługowe sklepy z odzieżą:tak::tak: ( tanią ale nową) :tak::tak:
Jutro lecę do Textilu:-)

Jutro dzieci z zakładu J dostaja paczki świąteczne( dopiero bo z nowego budżetu) Będzie tego dwie wielgachne reklamówki słodyczy
Nie za dobrze Wam jest? JA też tak chcę:rofl2:
A co do Laptopa i kurtki...J chce zebym sobie sprawila jakies wdzianko na walentynki - lateksowe wdzianko:szok::-)No nic to - lece na allegro szukac!
Się będzie działo:-p

Własnie dziewczyny Walentynki tuz tuż !!!!! :-) Macie już jakieś palny ze swoimi mężami ??????? coś szczegulnego??????:happy:
nawet nie myślałam, bo choróbska małego przesłoniły mi cały świat

Mój napewno planuje. Kłótnia + sex lub sex+kłótnia:baffled:
a może będzie jakimś cudem niespodzianka:blink:

Oj laski - dobre jestescie z tymi opisami waszych malzow...ja doprawdy nie wiem jak oni zniosa te nasze BBspotaknie - beda kolanami swiecic:-p:-D
Mój nie zniesie, bo zapowiedział, że nigdzie nie jedzie:crazy:
 
reklama
Hruda, mi sie podobaja proste meble z Ikea, nie calkiem typowe dla dzieci. W ogole uwazam, ze nie byloby mnie stac na kupowanie takich typowo dla dzieci niestety...

Witam sie z rana ;)
Olo sie obudzil dzisiaj o 10 ! Fajnie :)
AAAAAAA ja sie cieszę jak mały obudzi się o 8:szok:

Jadłam w Dubaju cudowną rzecz: naleśniki z chałwą. Niedużo tej chałwy ale taka rozpływająca się na ciepło. Do tego koniecznie jakiś cierpki lub gorzkawy sok :-) Mmmmmm :-D

Widzę że w ogóle podjadanie kwitnie ;-)

A jeszcze we wtorek wieczorem poszłam ze znajomymi grać w siatę i nie dość że ledwie łażę od zakwasów (nie grałam ponad 4 lata :szok:) to jeszcze coś z oczami mi się zrobiło - jakieś mroczki, ograniczone pole widzenia itd... Na szczescie okulistka stwierdziła że wszystko ok i że to powysiłkowe było (obfita @ - to 1szy dzień był, i silne prochy p.bólowe pewnie się dołożyły).
Dobrze że chłopcy zdrowi.
Paweł w przedszkolu, Łukasz zaraz spać idzie, a ja pokulam się i porobię troszkę tu a troszkę nic ;-)
Słyszałam, ze tam jest przeokropnie słodka ta chałwa- nie taka jak nasza:confused:
Ja wczoraj o tej godzinie nie podjadałam:-) ... bo spałam:zawstydzona/y:
Ha sportu górą- wiosna się zbliża trzeba się troszkę poruszać:tak: ( ja wczoraj robiłam kolejny podchód do 6Wiedera:-))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry