reklama

Wrześniówkowe mamy

Wierzcie lub nie ale właśnie przyjechali:-) jupi to ja spadam do zobaczenia już z domku z winkiem w dłonie które już się do mnie uśmiecha:-)
 
reklama
Mój J sie rozochocił i mówi żebym poszła sie myc a on dotrzyma Wam towarzystwa.:tak::sorry2::sorry2::sorry2::sorry2: Więc na razie zgaszam moje światełko:tak: tak na wszelki wypadek;-), ale wrócę.....:tak::tak::tak:
 
A ja miałam posiedzieć z wami i się świeciłam ale rozmawiałam z przyjaciółką, z którą się nie widziałam 3 lata :-( A to moja najlepsza przyjacióła i strasznie mi jej brakuje :zawstydzona/y:

Ale tu impreza mnie ominęła :baffled:
Oki idę pod prysznic i spać, bo cierpię na chroniczne niewyspanie...
 
No wiecie co pełne rozczarowanie:baffled: to ja gnam jak Kubica do Was a Wy sobie idziecie i kto mi poleje:baffled: no dobra otwieram ten pakunek co mi Agulka zaserwowała na wynos:-D i chwilę na Was poczekam:tak:
 
Właśnie wysłuchałam od M że cały dzień w pracy pewnie z Wami przegadałam i tylko wpadłam do domu i znów do Was lecę stwierdził że musi sprawdzić czy ja tu czasem zamiast z mamusiami to z tatusiami nie gadam:-p Agulka chowaj więc swojego J bo mogę mieć kłopoty;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry