Carioca77
BeBonka
Agulka - Twoj maz jest bardzo domyślny i ma gest
Rany, mój to zanim wyjdziemy z domu na zakupy, to już zaczyna truć, zakupy z nim to mordęga.
Hruda - daj no linka do tego photoshopa :-)
Justyna - gorące walę tynki Wam sie zapowiadają
Ja to wolę rodzić niż w ciąży chodzić, pomijam fakt tycia, dla mnie to duży stres. Po przygodach ze Stasiem, wieczór kiedy trafiłam z krwawieniem do szpitala, wyjąc jak suka, bo myślałam, ze jadę na "pozamiatanie", cały czarowny czas ciąży to dla mnie nieistniejący świat. Ale idę w zaparte, marze o drugim dziecku, mam jakieś powołanie, już je kocham i brakuje nam go w rodzinie do kompletu :-)
Rany, mój to zanim wyjdziemy z domu na zakupy, to już zaczyna truć, zakupy z nim to mordęga. Hruda - daj no linka do tego photoshopa :-)
Justyna - gorące walę tynki Wam sie zapowiadają

Ja to wolę rodzić niż w ciąży chodzić, pomijam fakt tycia, dla mnie to duży stres. Po przygodach ze Stasiem, wieczór kiedy trafiłam z krwawieniem do szpitala, wyjąc jak suka, bo myślałam, ze jadę na "pozamiatanie", cały czarowny czas ciąży to dla mnie nieistniejący świat. Ale idę w zaparte, marze o drugim dziecku, mam jakieś powołanie, już je kocham i brakuje nam go w rodzinie do kompletu :-)

Ale w sumie na dobre mi wyszło
ja nie mam, P potwierdza
:-) to po I fazie porodu ból minoł za dotknieciem czarodziejskiej różdzki 
znaczy się robię karpatkę:-) Mam nadzieję ,ze tym razem mi wyjdzie bo sie zawzięłam i będą ja robić do skutku
