anetasa
Wrześniowe mamy`07
Witam wieczorową porą! U nas dzionek minął jak szalony
na szczęście dobry humor małej nadal się utrzymuje
więc obyło się bez nerwów. Mam z nią tylko ostatnio czytaj od jakiś 2 tygodni problem
wpada w panikę jak tylko zobaczy odkurzacz
a jak go włączę to zaczyna się histeria. Już sama nie wiem co mam robić
wcześniej takich problemów nie było
próbowałam ją przekonać zachęcić żeby mi pomogła pobawiła się nim nawet sprowadziłam Szymka bo ten uwielbia ten sprzęt łudząc się że jak zobaczy jaką mu to frajdę sprawia to też się przekona ale i to nic nie dało i teraz jak muszę odkurzyć ( a muszę codziennie
) mała siedzi albo na naszym łóżku albo w fotelu i drze się w niebogłosy tak że chyba całe Kłodzko ją słyszy
sama już nie wiem co z tym robić mam nadzieję że z czasem jej przejdzie
a dodatkowo co gorsza taki sam lęk wywołuje włączenie suszarki i miksera.
Nie myślę że to nie stanowi problemu bo co jakiś czas to się zdaża nagminne było jak jej zęby szły jak grzyby po deszczu a potem bez problemu przesypiała całą noc u siebie w łóżeczku
Cieszę się że wszystko ok
Trzymajcie się tam i wracajcie jutro do domku
Ucałuj dzielnego Adasia od e-ciotek:-)
na szczęście dobry humor małej nadal się utrzymuje
więc obyło się bez nerwów. Mam z nią tylko ostatnio czytaj od jakiś 2 tygodni problem
wpada w panikę jak tylko zobaczy odkurzacz
a jak go włączę to zaczyna się histeria. Już sama nie wiem co mam robić
wcześniej takich problemów nie było
próbowałam ją przekonać zachęcić żeby mi pomogła pobawiła się nim nawet sprowadziłam Szymka bo ten uwielbia ten sprzęt łudząc się że jak zobaczy jaką mu to frajdę sprawia to też się przekona ale i to nic nie dało i teraz jak muszę odkurzyć ( a muszę codziennie
) mała siedzi albo na naszym łóżku albo w fotelu i drze się w niebogłosy tak że chyba całe Kłodzko ją słyszy
sama już nie wiem co z tym robić mam nadzieję że z czasem jej przejdzie
a dodatkowo co gorsza taki sam lęk wywołuje włączenie suszarki i miksera.O to masz juz problem wiem to po sobie mój kochany małżonek tak przyzwyczaił Igorka i teraz budzi się co noc miedzy 2-3 w nocy i chce do naszego łóżka i doszli do takiej wprawy że rano jak się budzę to nawet nie wiem kiedy on go przyniósł![]()
Nie myślę że to nie stanowi problemu bo co jakiś czas to się zdaża nagminne było jak jej zęby szły jak grzyby po deszczu a potem bez problemu przesypiała całą noc u siebie w łóżeczku

Hej kochane.
my już po , o 11 Adasia wzięli i przywie źli o 13, mał spac po ze 4 godzinty, ale niespał nic, pa bo mi nie daje piodac, jest ok, noc przespana,
Cieszę się że wszystko ok
Trzymajcie się tam i wracajcie jutro do domku
Ucałuj dzielnego Adasia od e-ciotek:-)



na prawdę Cię podziwiam mówiąc szczerze nie wyobrażam sobie ospy u takiego malucha w dodatku przez większość tygodnia jesteś sama nie masz kogoś kto mógłby Cię od czasu do czasu odciążyć?