reklama

Wrześniówkowe mamy

Doti, dzięki ci serdeczne, dobra duszyczko ty moja! Ja jestem ewidentnym dowodem na to, że to forum jest zaczarowane - choć bez ingerencji sił nadprzyrodzonych - czytaj Nuśki i Carioci - się nie obyło! One udowodniły mi, że nie jesteśmy tylko jakimś tam zlepkiem zupełnie obcych i obojętnych sobie osób, ale chyba czymś więcej... Qurcze, BB to bezprecedensowe zjawisko godne tematu pracy magisterskiej;-):tak: Jestem wam wszystkim wdzięczna za pamięć, troskę i dobre słowa. Nie wiem, czy dam radę udzielać się równie aktywnie jak kiedyś, bo nie mam już laptopa (Tymek nauczył go fruwać, hi hi) a konkurencja do "dużego komputera" jest silna. No i forma już nie ta, nie wiem, czy to jakieś pogodo-zależne ale naprawdę o tej porze jestem już totalnie wypluta, oczy na zapałkach, a kręgosłup włazi w cztery litery. Podziwiam wszystkie BBony, a już w szczególności podwójne BBony, bo ja totalnie się opuściłam.

uwielbiam cię czytać :-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
Mateusz też jest osikany jak widzi chomiki, szczury, myszoskoczki i takie inne...
To M też tirowiec?? A co z planami związanymi z armią?
Z armią na obecna chwile nic nie wiadomo- bo wszelakie przyjęcia są wstrzymane aż do odwołania ze względu na ...dziurę budżetową:crazy: Poza tym M swego czasu prawie, ze marzył jeździć tirami i odkąd zrobił prawko uwielbia jeździć takimi kolosami no i kasa z tego niby jest- i nadarzyła się sposobność- firma o której w naszych rejonach słyszało sie stosunkowo pochlebne opinie ma przyjęcia-warunkiem jest pozytywne ukończenie kursu w Holandii. Jesteśmy w takiej sytuacji, że musi spróbować bo inaczej będziemy do usranej śmierci tkwić w tym burdelu mieszkaniowym.
 
A co tu tak pusto???? polałabym Wam winka ale w poście nie piję więc i Wam nie dam:-p:-D:-D:-D:-D:-D:-D za to po zrobimy imprezkę :-)

Anetasa
dzisiaj nie zajrzy do nas miała bardzo ciężki dzień :-( i jest jej smutno i nie ma siły na BB ale jutro obiecała się pojawić . Trzymaj się kochana i do jutra pa pa
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry