reklama

Wrześniówkowe mamy

Luandzia najważniejsze, że nie krwawisz!!!!!!
pamiętaj, że kobieca intuicja czasem zawodzi
zobaczysz że będzie dobrze ja całą ciąże przeszłam bez objawowo:-) może Ty teraz tak masz....


uciekam na zamknięty dodać coś od siebie;-)
 
reklama
Cześć dziewczyny
Hruda super że imprezka sie udała i dużo zdrówka dla Stasia
Atru strasznie się cieszę że znowu z nami jesteś :-)
Mnie łapie chyba jakaś deprecha wydaje mi się że ta ciąża skończy się jak ta pierwsza :-( wszystkie objaw ciążowe jakby mi minęły i obawiam się że ciąża obumarła i czeka mnie kolejny zabieg póki ci biorę duphaston 3x dziennie ale chyba to już nic nie pomoże ...
jak byłam w ciąży z Zuzią to równy miesiąc po poczęciu byłam już w szpitalu z powodu odwodnienia a teraz nic na początku trochę mnie mdliła ale teraz nic nie czuję
Kochana, nie można tak nastawiać się :-( wiem,że pewne bolesne doświadczenia uczulają,ale bądź dobrej myśli. Gdyby mi się @ nie spóżniała to aż do ruchów dziecka i obrzydzenia na mięso i wędliny nawet nie pomyślalabym o ciąży. Więc może braciszek Zuzi się kluje? Tez nie wiem za czym czekasz, ja do lekarza leciałabym jak na skrzydłach.
 
Witam. Mam kaca :szok::baffled::sorry2::zawstydzona/y::-p Byłam wczoraj u cioci na imieninach. Sama, bo imieniny późno były, więc nie chcieliśmy małemu dnia rozbijać. :no:

O to się poimprezowało wczoraj :-)jak kac już lepiej???

Dzień dobry. Jak ja nie cierpię niedziel :crazy::crazy::crazy: To dzień qurwowania teściowej na cały świat, Mały siedzi z nami w czterech ścianach pokoiku i szału dostaje a na dokładkę pogoda do dupy- mam nadzieję ,ze po obiedzie się troszke przejaśni bo zwariujemy w mieszkaniu:baffled:
A z przyjemniejszych rzeczy- wczoraj spędziliśmy prawie cały dzionek na działeczce. M robił porządki wiosenne i miał pomocnika pełna gębą- Damian tak poważnie grabił liście ze aż miło patrzeć ( gorzej jak go ściągałam z ogrodu- bo miałam komplet do prania).

Ale fajnie to musiało wyglądać :-) masz może jakieś fotki???

Impreza super:-), dobrze nawet ze nie wszyscy przyszli bo miejsca w pokoju by zabraklo:-), przebrania sie udaly:-), moze jutro dam fotki na zamknietym:-), dzis kac gigant:baffled:, z J o niebo lepiej( przeprosil mnie i przytulil w koncu:-)), a Stas wymiotuje:-(goraczki brak, :-)
do wieczora, dziekuje za kciukaski!:-)

Moje kciuki się przydały i jest tak jak pisałam hihi ale się cieszę o tak:-):-):-):-):-) oczywiście jutro fotki obowiązkowe!!!

Nie pisałam jaki miałam dziś erotyczny sen :nerd: śniło mi się, że jakiś facet się do mnie dobierał :rofl2: ja się budzę a ten cwaniak mój R jest na etapie zdejmowania mi majteczek :zawstydzona/y: .... reszty możecie się domyślać :-p:laugh2::eek:

hmmmm.... a pewnie że się domyślamy:-)

Cześć dziewczyny
Hruda super że imprezka sie udała i dużo zdrówka dla Stasia
Atru strasznie się cieszę że znowu z nami jesteś :-)
Mnie łapie chyba jakaś deprecha wydaje mi się że ta ciąża skończy się jak ta pierwsza :-( wszystkie objaw ciążowe jakby mi minęły i obawiam się że ciąża obumarła i czeka mnie kolejny zabieg póki ci biorę duphaston 3x dziennie ale chyba to już nic nie pomoże ...
jak byłam w ciąży z Zuzią to równy miesiąc po poczęciu byłam już w szpitalu z powodu odwodnienia a teraz nic na początku trochę mnie mdliła ale teraz nic nie czuję

Domyślam się co czujesz jak byłam w ciąży z Igorkiem to też byłam przerażona i ciągle myślałam że skończy się tak samo jak pierwsza ciąża i wiem że cokolwiek bym napisała to i tak będziesz czuła ten niepokój ale myślę że jak już usłyszysz serduszko to powinnaś się uspokoić więc pozostaje Ci czekać skup się teraz na córci to czas szybciej minie a my będziemy trzymać kciuki.

Naomi
śliczny brzusio ile Ci jeszcze zostało do rozwiazania no i macie już imię dla synusia???
 
Ostatnia edycja:
Witam i ja!Dzień minął jak szalony ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu:tak:

Hrudzia super że imprezka się udała i że z J już ok:-) Trzymałam mocno kciukasy:tak: a jak tam Stasiu coś się poprawiło? Ja jak słyszę rota wirus to dostaję białej gorączki jak przypomnę sobie jak Szymuś to przechodził mając 11 miesięcy:-(

Luandzia każda ciąża jest inna tak jak już Ci pisały dziewczyny:tak: nie możesz się tak pesymistycznie nastawiać ;-) jeżeli możliwa jest wcześniejsza wizyta u gina to nie zwlekaj:no: tak na pocieszenie mam nadzieję że Carioca nie uzna mi tego za złe u niej wszytsko wyglądało znacznie gorzej przede wszystkim ten krwiak i plamienia a teraz wszystko idzie ku lepszemu. My wszystkie trzymałyśmy i tzrymamy kciuki za kruszynkę Carioci a teraz również za Twoją:tak: Będzie dobrze i powtarzaj to sobie w kółko. Tak dal porównania mam choćby przebieg ciązy mojej siostry i swojej wszystko wyglądało inaczej ja do końca 3 miesiąca gdyby nie test i potweirdzenie u lekarza no i brak@ nie wiedziałabym że jestem w ciąży a moja siostra cierpiala okrutne mdłości i miała plamienia. W drugim trymestrez wszystko się zmieniło Gośka była pełna sił i werwy a ja cierpiałam na okrutne bóle migrenowe i lądowałam pod kroplówką bo nic nie pomagało. W trzecim ona znów puchła w oczach przede wszytskim nogi a ja biegałam jakbym w cale nie spodziewała się dziecka. Także sama widzisz że bywa różnie bądź dobrej myśli kochana. A ja co wieczór będę się za Was modlić:tak:
 
Luandzia jedz do lekarza w tym tygodniu i powiedx o swoich obawach jeżeli czepiałby się, że jestes teraz. Z moich doświadczeń wiem jak psychika potrafi wpłynąć na samopoczucie, ja w ciąży w ogóle nie miałam mdłości wtedy myślałam, że pewnie coś nie tak jest z moimi chormonami : / głupie nie : )

Ja sedruszko (pulsowanie) zobaczyłam w 5 tc na pierwszej pechowej wizycie.

Ale wiecie co mój lekarz to serio kochany człowiek. Kiedy zobaczył obraz na usg on już wiedział a mnie przygotowywał tak : widzi pani to? To jest bijące serduszko Pani dziecka : ) niestety koło niego jest bardzo duży krwiak proszę się nie bać wszystko będzie dobrze poleży Pani trochę w szpitalu i wszystko będzie dobrze.

A lekarz podczas rejestracji : O rany jaki kolos, uuuu z tym to już nic nie będzie w tym tygodniu będzie po wszystkim. Co to za płacz co to za histeria??!!!??

Są ludzie i ludzie : /

LUANDZIA JEDŹ W TYM TYGODNIU DO LEKARZA!!!!! PROSZĘ : )
 
Cześć witam się z rana.
Luandzia, nie martw się na zapas, ja mam nadzieję że wszystko dobrze się ułoży u Ciebie. Ja w drugiej ciąży (dopóki było dobrze) też nie miałam żadnych objawów, każda ciąża inna.
A tak swoją drogą, pisałam wam, że moja siostra jest w ciąży? Już w czwartym miesiącu i też czuję się rewelacyjnie :tak:

Kasia, ładnie Ci lekarz w szpitalu powiedział. Chyba bym mu napyskowała, jak nigdy tego nie robię, nie umiałabym sie powstrzymać. Życzę żeby Ci się udało z pracą.

Hruda, cieszę się, że u Was dobrze. Wy macie jak na karuzeli :-D Stasiowi życzę duuużo zdrowia.

Agulka, Oskar mi siedzi na kolanach i bardzo mu się podobają Twoje dzieci :tak::tak:
 
reklama
Czesc Babonki
Luandzia - bede nudna ale po pierwsze pozytywne myslenie a jak sie martwisz to idz do gina...Ja swoja ciaze przechodzilam bezobjawowo tzn w 8 tygodniu zaczelam miec mdlosci i inne dolegliwosci...wiec glowa do gory! Tak czy siak my trzymamy kciukaski!:-)

Stas jeszcze ma biegunke. Ale tryska radoscia:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry