reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Moja modelka już wyspała się 2,5 godziny więc tryska entuzjazmem. Rano nigdzie nie poszłyśmy bo miałyśmy niespodziewaną wizytę:crazy: babci z Szymusiem znowu się zaczyna taram jesteśmy:angry: a teraz wieje tak jakby łeb chciało urwać:crazy: ale może przejdziemy się do dziadziusia bo został sam bo babcia pojechała na jakiś spektakl do Wrocławia. Narazie moja księżniczka cuduje z jedzeniam kapuśniaku smakowało raptem 6 łyżek a teraz przymieża się do spagethi i wygląda na to że chętnie by zjadła tylko jej szkoda czasu:-D

A ja kąpie Zuzkę codziennie bo ona to uwielbia :tak:ostatnio ćwiczy pływanie czyli kładzie się w wannie na brzuchu i kopie nogami :rofl2:

To tak jak ja i podobnie jest u nas tylko Tuśka z etapu na brzuszku przeszła do stylu pływania na plecach:-D

Atru napisała, że wykluczono sepsę u Tymka, ale jest to jakiś wirus, do tego sporo bakterii w moczu. wygląda więc na to że przykiblują trochę w tym szpitalu :-( Ale najwazniejsze, że sobie radzą ze stanem Tymka.

Dobrze że wykluczyli to chole*** sepse mam nadzieję że Tymo szybko dojdzie do zdrówka i wrócą do domu:tak:
 
Witam i z biegu gratuluję LUANDZI!!!!! :-)

Wrócilismy od koleżanki :-D ale się Kuba wybawił z tą małą!!!! Teraz śpi jak suseł, padł już w samochodzie :-)

Rano czekała Nas wycieczka na nogach bo R zapomniał wyjąć wózek z samochodu i musielismy podejść do pracy R po wózek i reszte drogi przejechaliśmy. Byłam w szoku bo mały szedł przy mnie za raczkę całą drogę bez zająknięcia :tak::-D jak dla mnie sukces, a droga jak dla niego dość długa no ok 500 metrów.

Ja kapie Kubule co drugi dzień, przy myciu włosów jest awaria i dlatego wolę przedłuzać ten moment kiedy musimy umyć włosy.

Atru ufff :tak: dobrze, że najgrsze odwołane. Ale kuźwa niech już to cholerstwo da spokój Tymkowi!!!!
 
W
Rano czekała Nas wycieczka na nogach bo R zapomniał wyjąć wózek z samochodu i musielismy podejść do pracy R po wózek i reszte drogi przejechaliśmy. Byłam w szoku bo mały szedł przy mnie za raczkę całą drogę bez zająknięcia :tak::-D jak dla mnie sukces, a droga jak dla niego dość długa no ok 500 metrów.

Zazdroszczę moja nie uznaje chodzenia za rączkę no chyba że trzeba przejść przez ulicę;-) ale na szczęście też mi nigdzie nie ucieka tylko grzecznie idzie w wyznaczonym przeze mnie kierunku:tak:
 
No to zazdroszczę i Kasi i Anecie bo mój mały to ani za rączke ani w moją stronę zawse na przekór ja w jedna a on ucieka mi w drugą:sorry2::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Lunadzia super i gratuluję:tak:, niech braciszek dla Zuzi się tam zagnieździ:-D:tak:
 
reklama
Luandzia GRATULACJE:-):-):-):tak::tak::tak:
Atru trzymaj się w tym szpitalu dobrze że wykluczyli to najgorsze....
Hurdzia i jak ta na rozmowie????
byliśmy rano w tym ciucholandzie ale nic nie kupilam bo nic mi sie nie podobalo ale obok byl fryzjer więc stwierdzilam że zaryzykuję i zrobie podejście z Mateuszkiem:tak:maly by dzielny mimo że robil minki do placzu to i tak ladnie siedzial tylko pod koniec zacząl plakać i wykręcać glówką:baffled:no i jakoś mi się nie podoba ta jego nowa fryzura,dziwnie go obciela:sorry2::baffled:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry