reklama

Wrześniówkowe mamy

Klaviel - no to same dobre wiadomości :-)

A mnie dzisiaj spuchły dłonie :baffled: Polezę sobie. Jutro oddam siuśki do analizy, a w piątek idę do gina, mam nadzieję, że ta opuchlizna to nic powaznego.
Odebrałam dzisiaj wyniki morfologii i okazuje się że są dużo lepsze niż ostatnio :-)
Ale wciąż mam podwyższone neurocyty, ale poza tym wszystko w normie :-)
 
reklama
Witam u mnie nadal remont brrrrrr:wściekła/y::wściekła/y:kiedy on się skończy. Ciągle przesiaduje u mamy bo w domu się nie da.
Atruviell
Jestem, jestem, kochane Wrześnióweczki! Dziękuję za pamięć.
Wczoraj się tak kiepsko czułam, że nie śmiałam wstawać z wyrka i siadać przed komputerem. Nie wiem, co się ze mną działo, ale padałam na ryjca. Ta pogoda mnie wykończy.
Widocznie wczoraj był taki dzień ja też padałam nawet przespałam się w ciągu dnia a nie zdarza mi się to często.
Majandra cieszę się że wróciłaś do domku i nie musisz zostać w szpitalu.

Ruda-iza
Jutro idę do szpitala na kilka dni. Bobas ma za wysokie tętno i trzeba sprawdzic czy to chwilowe czy cos się dzieje. Jestem dobrej myśli i mam nadzieje że poobserwują mnie i w poniedziałek wyjdę.

Trzymam kciuki za maluszka żeby wszystko wróciło do normy i obyscie jak najszybciej wrócili do domku narazie dwa w jednym oczywiście:-).

Grazia7806
Byłabym zapomniala ... mam do was pytanko .... czy wam tez tak mocno brzuszki twardnieja ?? i pobolewaja dołem brzucha ???( mam wrazenie ze tak jakby mnie cos ciągło do dolu ) czy wam rozniez sie to zdaza???Pozdrawiam was cieplutko i trzymam mocno za was kciuki ---

ja tak mam ale biore na to fenoterol o ile się nie mylę to Majandra również. Z tym że ostatnio jak trochę pochodzę to ciągnie mnie tak w dół jakby maluszek chciał wypaśc w środę za tydzień idę do lekarza to lekarz wszystko sprawdzi.

Pozdrawiam was wszystkie buziaczki.
 
Odebrałam dzisiaj wyniki morfologii i okazuje się że są dużo lepsze niż ostatnio :-)
Ale wciąż mam podwyższone neurocyty, ale poza tym wszystko w normie :-)
Jesteś pewna że neurocyty?? Bo to chyba są komórki nerwowe...
A ja chyba mam siare z jednej piersi:szok: z tej która mnie mrowiła, zauważyłam plamki na staniku...
Badań krwi nie miałam robionych od marca ale już się przestałam tym przejmować co ma być to będzie, nastawiam się na łatwy, szybki poród i zdrowego bobaska. Chciałabym już żeby mi w domu niemowlaczkiem pachniało:-D:-D
 
Blimka - masz rację, ta ciąża wpływa na mnie nieco otępiająco (chodzi o neutrocyty). Często łapię się na tym, ze zastanawiam się nad pisownią prostych wyrazów :-)
 
A ja chyba jestem chora:-( oczy mi łzawią, w głowie mi huczy, gardło mnie boli a z nosa kapie, nic tylko sie pochlastać. A myślałam, ze w ciąży jest się bardziej odpornym na takie infekcje. Eh na dodatek znowu nie mogę spać i się włóczę po domu jak dusza potępiona.
Carioca - gdybym wiedziała, że jest coś takiego jak neutrocyty to bym sie pewnie domyśliła o co chodzi, mam nadzieje że to nic poważnego...
trzymajcie sie wrześniówki
 
Blimka - no wlasnie w ciazy jest sie mniej odpornym na choroby, bo maluszek duzo tej odpornosci zabiera nam

Carioca - a co to takiego te neutrocyty? Ja czegos takiego nie mam badanego:baffled:
 
WSZYSTKIM NASZYM FORUMOWYM
ANIOM, ANDZIOM I ANECZKOM,

SERDECZNE ZYCZENIA ZDROWIA, POMYSLNOSCI I WYRWALOSCI ORAZ SZCZESLIWEGO ROZWIAZANIA

PRZESYLA ANIA-ATRUVIELL

images


PS. O ile dobrze kojarze - to Majandra i Maraniko m.in. dzisiaj swietuja :)
 
reklama
Atruviell, Majadro, Maraniko i wszystkie Anie z naszego forum-życzę Wam przede wszystkim duuuużo zdrówka, wytrwałości, optymizmu, terminowego, króciutkiego i łatwego rozwiązania, no i oczywiście urodzenia pięknych, zdrowiutkich i szczęśliwych bobasków:-D:-D:-D:-D:-D
Ps. No i oczywiście niezbyt namolnych gości dziesiejszego dnia;-)
Buziaczki!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry