reklama

Wrześniówkowe mamy

Hurraaa!!! Super!!! Wielgaśne gratulacje dla lipcowej Wrześnióweczki!!!
Ja też do niej przed południem pisałam ale, niestety, nie otrzymałam odpowiedzi. Coś tak czułam już wcześniej, że zrobią jej prezent imieninkowy:-D:-D:-D. Bardzo się cieszę, że wszystko skończyło się tak dobrze - najważniejsze, że dzieciątko jest zdrowe i samo oddycha. A jak na wcześniaczka, to jest ogromny. Niektóre dzieci urodzone o czasie mają podobne gabaryty.
Maraniko - wracaj szybko do siebie i niech się Tymonek zdrowo chowa!
 
reklama
Maraniko wielkie GRATULACJE dla Ciebie i maleństwa ( a raczej wielkoludka)!!!! Wycałuj i wygłaskaj od nas Tymonka.
O rany, jak sie cieszę :-D. No i najwazniejsze, że Tymek jest zdrowy i sam oddycha, a jak na wcześniaczka to powiedziałabym, że ma całkiem niezłe wymiary:tak:.

Wiecie, juz badzo bym chciała, żeby był wrzesień i żebyśmy już wszystkie tuliły swoje dzieciątka. Już sie nie moge doczekać aż będe całować i przytulać swojego synka, śpiewać mu kołysanki i opiekowac sie nim.

Mnie ogarneło straszne lenistwo. W domu mamy straszny bałagan, gary nie zmyte, obiad nie zrobiony a ja bym tylko odpoczywała i leniuchowała. Chyba poczekam na M i może on cos zrobi (tylko trochę szkoda mi go wykorzystywac bo ma ciezkie dni w pracy). Nie wiem co sie ze mną dzieje. Zawsze miałam tyle energi i potrafiłam zrobić 1000 rzeczy na raz a teraz nagle nie mogę sie zabrać za jedną.

Zato od wczoraj jestem na chorobowym i zaczęłam sie zastanawiac jak tu przemeblowac i urządzić sypialnię na przyjście Patryka i nie mam pomysłu :-(. Chciałabym zrobic cos ładnego ale tak mi ciężko cos wymyślić. Na dodatek w pokoju mamy wielgachne łóżko, które zajmuje prawie całą powierzchnię i nie wejdzie mi taka typowa komoda z przewijakiem. Wczoraj jeździłam pół dnia po sklepach meblowych w poszukiwaniu czegoś fajnego i nic nie wypatrzyłam. Wszytskei komody mają ok 45 cm głebokości i mnie sie wydaje, że to trochę za mało. Na czym wy będziecie przewijać maluszki?
 
Gratulacje dla rozdwojonej wrzesniowki:tak:jestesm troche w szoku:szok:ze jeszcze sierpnia nie ma a tu juz z wrzesnia sie dziewczyna rozdwoila:tak:ale najwazniejsze ze dzidzia zdrowa:tak:
 
szok, wrześniówka już rozdwojona, ale super ze wszystko jest dobrze i że Tymek oddycha i faktycznie jak na wcześniaczka to sporawy a pomyślcie jakby sie uchował w tym brzuszku do końca to by z niego niezły słonik był.
Xeone mnie też leń dopadł tylko ja już sporo na chorobowym siedze i to pewnie przez to no i przez moje niskie ciśnienie i wielki brzuchol, ja jak się Szymonek urodził to go przewijałam na kanapie była dosc wysoka a le kręgosłup mnie bolał, teraz zamówie sobie przewijak na łóżeczko na allegro z przesyłką będzie to kosztowało 56 zeta z przesyłką, a u nas w sklepach to kosztuje 65 zeta i to na małe łóżeczko a my mamy to większe.
ja od wczoraj prasuje rzeczy dla dzidzi, i dopiero 1/4 wyprasowałam tyle tego jest.:szok::baffled::shocked2:
 
Maraniko!!!Gratuluje!!! To cudownie, że Tymonek urodził się taki duży i samodzielnie oddycha:-):-):-):-):-):-)Mam nadzieję, że dobrze czujesz sie po cc i już możesz tulić swojego synka. Pozdrawim gorąco!!!
 
Tygrysku właśnie tez sie zastanawiam nad takim przewijakiem na łóżeczko. Z tego co pamietam to duzo dziewczyn sobie go chwali. A tak a propos ciśnienia toja tez mam niskie - z reguły 105/50. Może faktycznie to lenistwo jest usprawiedliwione :-):-):-).
 
Ja tez kupuję przewijak na łóżeczko. Ostatnio rozmawiałam z koleżanką, która urodziła w styczniu i mówi, że taki przewijak się doskonale sprawdza i poleca.
Z wyprawką jestem totalnie do tyłu. Zostawiłam sobie to na sierpień, mam nadzieję, że zdążę:-D Wtedy to już będzie hurt.
Dzisiaj coś mnie często ciągnie brzuch i mały cały czas napiera na pęcherz. Jeśli chodzi o energię, to też jakoś ze mnie uleciała jak powietrze z balonika. Chodzę jakaś sklapciała, chociaż wieści od Maraniko nieźle mnie ożywiły:-)
Źle sypiam, jak już uda mi się zasnąć to często się budzę i wiercę. Ciśnienie też mam jak u umarlaka, zresztą zawsze takie miałam, nawet kawa nie pomaga;-)
 
Ja tez jestem z wyprawka strasznie do tyłu, a dokładniej to nic nie mam (oprócz większości ubranek). Przed chwila zrobiłam listę rzeczy, które musze kupić i aż się za głowe złapałam - chyba ze 40 pozycji wyszło a w tym najdroższe, czyli łóżeczko i komoda. Oj cos czuję, że będziemy piszczeć w tym (a raczej nastepnym) miesiacu :-(. Jutro pojeżdżę po sklepach i zorientuje sie w cenach. Pewnie i tak sie skończy na zakupach na allegro ale chociaz sobie podotykam :-).

A tak a propos Maraniko i Tymonka to z niecierpliwością czekamy na zdjęcia tego przystojniaka!!! :-):-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry