Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Złapał ją z powietrza, tak powiedziała p.doktor,że wcale nie musiał mieć styczności z chorym.



suuuuuuuuuper te nasze dzieciaczki sa , zazdroszcze spotkanka nadmorskim mamą, i pięknego domu też zazdroszczę

a co jej mówienia to żadnych postepów - juz zaczynam się martwić:-( mówili mi że przez jej póżną nauke chodzenia zacznie szybciej mówiić i co lipa:-
więc Maja zostanie z moimi rodzicami a my chyba pojedzeimy sie pluskać, ale to CHYBA...:-(... Kurcze daję małemu cos zapobiegawczego, bo boje się , że on załapie od Mai............. 




ale Ty młoda jeszcze jesteś.
Życzę natchnienia i ochoty.......


zasnął na siedząco na bajce.
niech lepiej w centralnym napalą
wiem, wiem tylko mi chodziło , że w ogóle teraz by mi sie nie chciało uczyć. Chodzić na zajęcia owszem, ale zaliczenia, egzanimy......Ja napisałam, że się położę, nie że się pouczę;-)Poza tym różni nas raptem 2 lata, więc jak ja młoda jestem, to i Ty też
;-)




;-)zamróź sobie 1 porcję sosuDziś spaghetti bolognese, bo dawno nie było. I już widzę, że na 3 dni będzie, bo tyle mięsa kupiłamMiałam oszczędnie gotować, ale nie mogłam się oprzeć szyneczce wieprzowej
A jak robisz tą pierś w sosie grzybowym. Oddzielnie pierś od sosu, czy jakoś razem dusisz? A co do sosu grzybowego/pieczarkowego, to może macie jakiś pomysł co zrobić by ten sos nie był taki intensywny. Jakoś go czymś rozrzedzić? Ale czym? Wodą czy np. śmietaną/jogurtem?
.
Suszone grzyby namoczyłam, podsmażyłam z cebulką i wrzuciłąm spowrotem do tej wody co się moczyły i teraz się duszą żeby zmiękły. Pierś podsmaża się na patelni posypana przyprawą do kurczaka. Jak chcesz to możesz pod koniec wrzucić ją do sosu albo i nie. A sos grzybowy podlewam zawsze słodką śmietaną. Taki delikatniejszy jest
bo ja tego nie zniose po raz kolejny. W domu syf, obidy mamy tylko w weekendy a najbardziej mi zal Patryczka bo nie mam tyle sily zeby sie z nim bawic calymi wieczorami.I ja sie witam Asiek. U nas jest identycznie z mowa jak u Maciusia. Patryk bardzo malo mowi, a raczej wcale. Mama, tata, baba, am, buu, bam jak cos spadlo, oo-o - jak cos sie stalo itp. Ale jak mu mowie "powiedz auto", "powiedz mleko" to mowi NIE i sie smieje. Widze, ze on wszystko rozumie ale wcale sie nie garnie zeby cos powiedziec. Nie martwie sie jednak bo lekarze mowia, ze dziecko powinno zaczac mowic do 3 lat. Z reszta u nas w rodzicie wiekszosc maluchow wlasnie po 2 roku zycia zaczynal mowic po polsku ;-)Asiek, witaj. Maciuś też baaaardzo mało mówi (tata, mama, da-czyli daj, ta-czyli tak, ba-czyli bach i z dźwiękonaśladowczych to brr-czyli brum brum, icha-czyli udaje konia, uh uh-czyli hau hau i to chyba wszystko). Ja się jeszcze nie martwię, bo bardzo dużo gada po swojemu, więc myślę, że już niedługo zacznie więcej po polsku :-);-).