*Kasia*
Mama Kubusia 07.09.2007r.
Nuśka grill udał się i to bardzo!!! Kuba wyszalał się na dworze jak nigdy
myślałam, że po takiej dawce świeżego powietrza i przebytych kilometrów padnie zaraz po kąpieli, ale nie moje serce poszło spać dopiero ok 21 
Zazdroszcze wycieczki rowerowej!!! Musiało być rewelacyjnie!!!
Hruda pisała, że Igorek tak ładnie już mówi
super tak dogadać się ze swoim małym człowiekiem.
Donkat oj bardzo pewnie by chciał dołączyć do Julitki, ale mu na to nie pozwole
nie ma głupich. Wiem, że to jest strasznie niepedagogiczne, ale drzemka jak była tak będzie i koniec. Po prostu te 1,5h jest dla mnie zbawieniem!!!! Fascynacja babcią i dziadkiem powoli przemija
tak czy inaczej mama ciągle wszędzie jest wołana 
Anetko jak tam buźka Tusi???
myślałam, że po takiej dawce świeżego powietrza i przebytych kilometrów padnie zaraz po kąpieli, ale nie moje serce poszło spać dopiero ok 21 
Zazdroszcze wycieczki rowerowej!!! Musiało być rewelacyjnie!!!
Hruda pisała, że Igorek tak ładnie już mówi
super tak dogadać się ze swoim małym człowiekiem. Donkat oj bardzo pewnie by chciał dołączyć do Julitki, ale mu na to nie pozwole
nie ma głupich. Wiem, że to jest strasznie niepedagogiczne, ale drzemka jak była tak będzie i koniec. Po prostu te 1,5h jest dla mnie zbawieniem!!!! Fascynacja babcią i dziadkiem powoli przemija
tak czy inaczej mama ciągle wszędzie jest wołana 
Anetko jak tam buźka Tusi???
Ostatnia edycja:




:-(
