donkat
Fanka BB :)
wyjatkowo mam chwile, bo....Julitkzwymiotowala i spi:-( byla u mnie kolezanka,a mala pojekiwala, poplakiwalal, pokazywala na psitke, myslalm ze chodzi o kupke, bo caly dzien pryka i nie moze zrobic. troszke pomasowlaalm brzuszek, dalam jabluszko, a tu ...chlust na mnie i na dywan:-(chyba cos siedzialo an zoladeczku:-(tylko co, skroo niewiele jadla?
powiedzcie mi, co w razie czego podawac jakby wymioty nie ustaly? to dopieor drugi raz w jej zyciu i nie wiem jak zaradzic
nie raz i ja rano mam ochote, ale musza byc spelnione warunki: albo umyte zeby, albo guma do zucia, albo bez calowania

monia, cieszymy sie razem z toba z powodu samochodu:-) opijajcjie , opijajcie, coby sie nie psul i po rowach nie jezdzil
ale sie wywinely
i jak tu liczyc na kolezanki??

powiedzcie mi, co w razie czego podawac jakby wymioty nie ustaly? to dopieor drugi raz w jej zyciu i nie wiem jak zaradzic

Donkat to mamy przyjechać na sadzenie ziemniaków?Może zróbmy zlot BBonów u Donkat na działce na ziemniakach a potem drugi na wykopki
:-)
super pomysl!! wdomu was nie pomieszcze, ale rozbijemy namioty i bedzie wesolo
A tak mi sie przypomniało o Tobie bo niedawno byłam na tym obozie koło Spały i tam była droga na RadomTo może byłam blisko? ;-)
bylas blisko, bylasw sumie chyba ze 60-7km
Alusia, no no. U mnie narazie nieczynne, P po nockach a mi się @ kończy ale już oba czynniki przeszkadzające się kończą, więc![]()
a ja wlasnie ostatnio coagle mysle o waszej prokreacji (nie to, zebym chciala pomoc), ze w tak swietnym nastroju i pelni szczesliwosci, to moze sie uda...;-)
Odpiszcie mi plis, wiecie co u Atru, Klavell, Tygryska, pojawiają się czasem?
z tego co wiem, to:
Atru postanowila jak najwiecej czasu spedzac z rodzinka, wiec jej szkoda siedziec na kompie. wpadla kiedys, jak u nich padalow sumie to chyba wszystko w porzadku u nich
Klavell chyba nie mogla za bardzo sie odnalezc na glownym po dlugiej nieobecnosci( tak to odebralam) a poza tym jescze ma szkole, chyba jakies zajecia z Hani, wiec czasu tez malo
Tygrysek zarobiony po uszy. dzieciaki troche chorowaly. tygrysek tez sie uczy, poza tym praca, dom...
Miłego dnia BBonki
to żeś zaszalałaja jakoś rano nie przepadam
![]()
nie raz i ja rano mam ochote, ale musza byc spelnione warunki: albo umyte zeby, albo guma do zucia, albo bez calowania


a u mnie dzień mija jak szalonyrano zakupy, spacerek a później jak mlody usnol to wzielam sie za sprzatanie bo popoludniu przyjeżdża moja mama z Edkiem na grilla i zostaną do jutra bo będziemy opijać ,,nowe"auto
dziś D po niego jedzie i powiem wam że już nie mogą się doczekać
no więc chalupka wysprzątana , obiad musialam zrobić z mikrofali bo gaz sie skończyl
więc wyjelam zamrożony bigos, Mati jeszcze śpi więc mam LUZY:-):-):-):-)
monia, cieszymy sie razem z toba z powodu samochodu:-) opijajcjie , opijajcie, coby sie nie psul i po rowach nie jezdzil

Donkat ja na pomoc przy ziemniakach się nie piszę nie cierpię wszystkiego co się wiąże z ziemiąot taki mieszczuch ze mnie
załatwiliśmy z M sobie działkę na pobliskich ogródkach i już planuję że będa tam tylko kwiatki i krzaczki
![]()
Ja teżwrrr ajkby ktoś chciał mnie ukarać to by wystarczyło mnie wysłać na wykopki oj jak ja bym cierpiała
![]()
ale sie wywinely
i jak tu liczyc na kolezanki??

:-)
dziś D po niego jedzie i powiem wam że już nie mogą się doczekać
więc wyjelam zamrożony bigos, Mati jeszcze śpi więc mam LUZY:-):-):-):-)



No nic, muszę się wziąść...