30Agulka
Wrześniowe mamy'07
Witam.
Noc należy do najgorszych, ale przeżylismy, spałam na podłodze...... Maja męczyła się z godzinkę, ale na szczęście duzo wyrzygała flegmy, dzis jest o niebo lepiej.... teraz bawi się na dworze, bo żal dupę ściska nie puścić w tka pogodę dziecka na powietrze. Pogoda piekna.
Adaś zasmarkany, gorączkę miał wczoraj wieczorek a do teraz cisza........
Potem założę mu coś na uszy i też "wygonię" na dwór....... Mam nadzieję, że najgorsze za nami z ich chorobami....... oby u Adaśka się bardziej nie rowinęło, daję mu lekarstwa . To mały lekoman, bo jak Maja to i on dziubka nastawia
Hrudzia jak robota J?????
Justyna juz dostałaś @. a ja liczyłam na sobotę. Dostałam zaproszenie na NK od Twojego brata


Miłego dnia...... dzis jeszcze musimy sie spakować tako jako, bo jutro o 15/16 w drogę nad morze......
Zęby myjemy rano i wieczorem ( ja mu myję) a w ciągu dnia ze dwa razy on sam bez pasty .
Noc należy do najgorszych, ale przeżylismy, spałam na podłodze...... Maja męczyła się z godzinkę, ale na szczęście duzo wyrzygała flegmy, dzis jest o niebo lepiej.... teraz bawi się na dworze, bo żal dupę ściska nie puścić w tka pogodę dziecka na powietrze. Pogoda piekna.
Adaś zasmarkany, gorączkę miał wczoraj wieczorek a do teraz cisza........
Potem założę mu coś na uszy i też "wygonię" na dwór....... Mam nadzieję, że najgorsze za nami z ich chorobami....... oby u Adaśka się bardziej nie rowinęło, daję mu lekarstwa . To mały lekoman, bo jak Maja to i on dziubka nastawia
Hrudzia jak robota J?????
Justyna juz dostałaś @. a ja liczyłam na sobotę. Dostałam zaproszenie na NK od Twojego brata



Miłego dnia...... dzis jeszcze musimy sie spakować tako jako, bo jutro o 15/16 w drogę nad morze......
Zęby myjemy rano i wieczorem ( ja mu myję) a w ciągu dnia ze dwa razy on sam bez pasty .
Ostatnia edycja:
a jak macie umiejscowioną zjeższalnie na wprost piaskownicy???? A właśnie jak praca J i Twoja??
po prostu żal dupe ściska jak pomysle, że tak piekna pogoda i będziecie sobie chodzić po plaży. Oby te choróbska w końcu odpusciły i dały Wam spokój!!!
w końcu!!!! Całe do południa był na dworze i biegał piaskownica dom dom piaskownica
Fifka mu dzielnie wtórowala i teraz też śpi. Po południu jedziemy do mamy i spędzimy tam nocke jutro moja mama będzie pełniła opieke nad moim szkrabem bo mama idzie się upiększyć. Na 15 jestem umówiona u fryzjera.
najpierw na przystanku Mateusz wyrywal się z rąk i chcial uciekac no a jak w końcu autobus przyjechal to ja nqa jednej ręce trzymalam mlodego a w drugiej zlożony wózek a za mną szla Ola i wypadla jej na schodach torebeczka i jupik i zaczla ryczeć bo bala sie że autobus odjedzie
no i musialam puścić wózek postawilam mlodego on oczywiście zacząl ryczeć podeszla jakaś babka która chciala mi pomóc i wzielamlodego a ten zacząl jeszcze bardziej ryczeć
wstalam P zrobic sniadanie i pomyslalam, z ejuz sie nie poloze, bo ledwo usne a zaraz niunka wstanie. mam zalglosci na necie, a w ciagu dnia juz nie mam mozliwosci:-(
bo kilka razy ziemniak mi odskoczył i pojechałam po skórze oj bolało.

bo J juz jest z nami.
a najwaznijesze, ze robia: ppsssiiiii