reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Justyna mam nadzieję że jednak będzie dobrze

Majandra
bardzo mi przykro wiem że to smutne .......i to uczucie pustki..... i taka niemoc kiedy ktoś bliski odchodzi

Hrudzia
proszę o fotki nowego kolorku czekamy:-):-):-)
 
Ostatnia edycja:
Chyba wymieramy...jakos tak sennie tu ostatnio:-(:baffled:
Nie skomentowalyscie mojego posta ale coz:-( - nie ma co sie dziwic bo zameczam: raz tak, raz tak...no nic:-(:cool2:

Fryzurke ukaze w czwartek bo ide jeszcze na strzyzenie, wczoraj spieszylam sie wiec zdolaly mi tylko zafarbowac:cool2:.

Ale z najfajniejszych wiesci to to ze moja kochana kuzynka (prawie siostra bo obie jestesmy jedynaczkami )jest w ciazy.:-):-):-)Ma 35 lat i jedno 8 letnie dziecko. Taka wpadka nie wpadka, chcieli ale bez cisnien. trzymam kciuki zeby wszytsko bylo pomyslnie!!!!
 
Witam się i ja z pracy:-) i wszystkim mamusiom w dniu naszego święta wszystkiego naj naj życzę:-)

Iza dla mnie zdecydowanie 1 a i dwóch facetów mi to potwierdziło;-)

Justyna wiem co przeżywasz bo przerabiałam to z moją mamą jakiś czas temu. Podobnie jak Carioca uważam że powinna udać się do onkologa im prędzej tym lepiej takie zmiany im szybciej wykryte tym łatwiej wyleczalne:tak: także trzymam kciuki aby wszystko było dobrze:tak:

Hrudzia a nie możesz otwarcie z tą szefową porozmawiać o wynagrodzeniu:sorry2: może Ci powie ile zarabiała Twoja poprzedniczka na tym stanowisku i będziesz wtedy mogła podjąć ostateczną decyzję. Przecież może się okazać że po opłaceniu niani zostanie jeszcze jakaś ładna kaska:sorry2:
 
No ja umieram, ale jeszcze nie wymieram. Jakieś grypsko mnie złapało i zaraz jadę do lekarza. :tak::-(
Hruda szkoda, że zrezygnowałaś, ale i tak zazdroszczę ci, że masz w sobie taką determinację której mi niestety brak:sorry2: i gratulacje dla kuzynki, oby dzieciątko było zdrowe:tak:
Justyna faktycznie nieciekawa sytuacja:-( przykro mi, ze musicie takie stresy przechodzic, ale jeśli jest wykryte w pore to nie ma się co martwić tak jak juz dziw=ewczyny pisaly...trzeba być dobrej myśli i nie zamartwiać się bo to jeszcze gorsze efekty daje, pozdrawiam i życzę zdrowia dla mamy :tak:
 
Alusia - zrdrowka zycze!!!!
Hrudzia a nie możesz otwarcie z tą szefową porozmawiać o wynagrodzeniu:sorry2: może Ci powie ile zarabiała Twoja poprzedniczka na tym stanowisku i będziesz wtedy mogła podjąć ostateczną decyzję. Przecież może się okazać że po opłaceniu niani zostanie jeszcze jakaś ładna kaska:sorry2:
Dzis mam zamaiar do niej podjechac o pogadac juz bardzo konkretnie. Ale ona na poczatku powiedziala ze 2000 nie dostane. A niania kosztuje 1400 wiec 2000 to minimum zeby jakos to sie oplacalo.:sorry2::baffled:

Kiedy mnie ta glowa przestanie bolec???:wściekła/y::nerd::confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry