z tymi kolegami to nie za bardzo. Wlosi moze tak, ale Brazylijczykow to na pewno nie, bo to szwagier mlodej.
u nich w ogole ejst smieszna historia, u tych moich kolezanek: bylo ich troje rodzenstwa, bliznaki Basia z Andrzejem i rok za nimi Anka. rodzice prez caly czas milei urwanie glowy z trojka dzieckoow niemalze w jednym wieku. w trakcie studuiow zaczeli wyjezdzac do Londynu. Andrezj tam na razie jest na stale, Ania poznala Brazylijczyka i wyjechala do Brazylii, a Basia teraz wychodzi za Wlocha i moze jeszcze pobeda w Angli, apotem pojada do Wloch. w sumie tot eraz ich rodzice od kilku lat siedza sami w wielkim domu. wnuczki widza raz na rok w najlepszym wypadku, a najczesciej przez kamerke w Skypie. tak ze moral taki, ze nie zawsze duza ilosc dzieci swiadczy o tym, ze beda z rodzicami na stale