reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
mielismy brac Julitke na slub i poczatek wesela. to jest slub mojej kolezanki z liceum. odbedzie sie 15km od mojej mamy. mieslimy niunke w razie czego odtransportowac do mamy, gdy bedzie zmeczona. jednak patrzac na te kichowata pogode to jej nie wezmiemy. zostanie z babcia i reszta ferajny;-)

:tak::tak::tak:My idziemy na wesele 20 czerwca ale misiek zostanie z babcią nie chcemy go zabierać bo on jest jeszcze za malutki i tylko by się tam męczył
 
Muszę się wygadać :-p kiedy dziś teściowa odebrała telefon i powiedziała, że mam natychmiast jechać do Sosnowca staneło mi przed oczami Nasze mieszkanko :rofl2: nowe mebelki Kubusia, remont łazienki i kuchni!!!!! Oj nie chce krakać, ale aby się spełniło!!!! Nie mam zamiaru też twierdzić, że się nie sprawdzi bo wiecie jak to jest ze samospełniającymi się przepowiedniami.
 
reklama
Ja sie żegnam bo czas do domku się zbierać:tak: a po przyjeżdzie chyba odrazu pójdę do łóżka chyba ta pogoda tak na mnie działa:eek: depresyjnie:-(
Donkat udanej imprezy jutro życzę i oby pogoda się nad Wami zlitowała:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry