reklama

Wrześniówkowe mamy

Masz rację, kasy masa poszła, ale co zrobimy?? kasa się nie liczy jeśli chodzi o Wiktorię...
My się jutro so zoo wybieramy nowym autkiem :-) fajne takie duze na odludziu, zwierzat duzo i spokoj wiec chyba bedzie ok. oby tylko pogoda nie byla do d.....:wściekła/y:
 
reklama
wlasnie sie dowiedzialam, ze moja mama zlamala rano reke i ma w gipsie:-(:szok:
czarno widze zrastanie sie, bo mama ma bardzo slabe kosci i osteoporoze:-(:-(

ach, zla jestem an nich, bo jedno glupsze od drugiego: Kamil (siostrzeniec) rano ja przestraszyl, a mama chciala go niby zbic i jakos niefortunnie uderzyla i zrobil sie klopot:crazy:
Kamil tyle razy mial tlumaczone, z enie wolno nikogo strasyzc, to oczywiscie mial to w du***:wściekła/y:
teraz moze sie nauczy raz na zawsze:wściekła/y:

w dodatku mama ma 20.06 wesele swojego chrzesnika:-(i jak sie bedzie bawic?jak bedzie wygladac?:-(:-(
ach ta moja biedna Jasienka, zawsze jej sie cos przyrafi:-(:-(
 
Donkat - życze dużo zdrówka mamie. Napisałaś że mąż robi ogródek, juz wczesniej mialam zapytac o wspolprace z kolega, o ktorej pisalas. Jesli oczywiscie nie jestem zbyt wscibska - czy zajmują sie robieniem ogrodow?
 
Witam wieczorowo. Cały dzień pada. Nawet na spacer nie wyszliśmy. Maciuś tylko na balkonie w kaloszach paradował z młotkiem zabawkowym i walił w parapety :-D:rofl2:
Majandra - kiedy masz obrone?
Nie mam jeszcze terminu wyznaczonego, bo w polu z pracą jestem. :zawstydzona/y:

Czy ktoś oprócz Nuśki;-) tęsknił za mną:zawstydzona/y:?
Oczywiście. Ja wczoraj patrzyałam, kiedy się ostatnio odzywałaś i strasznie szybko to zleciało :szok:

Dałam dziś czadu, pospałam do 10:30.
Zazdroszczę, choć ja dziś do 9 :-)
my o ZOO tez od dawna myslimy, choc slyszalam opinie, ze chyba jeszcze z naszymi maluchami troche za wczesnie
My byliśmy w zeszłe wakacje z małym i wtedy było za wcześnie. Teraz myślę, że już nasze dzieciaczki będą kumać o co biega w zoo ;-):tak::-D

w dodatku mama ma 20.06 wesele swojego chrzesnika:-(i jak sie bedzie bawic?jak bedzie wygladac?:-(:-(
Daj spokój. Nikt nie zauważy. A mama będzie się świetnie bawiała. Przecież nie złamała nogi :cool::sorry::no::cool2:
 
Oj Donkat to współczuję mamie! :-(

Żebym ja tak mogła pospać... chociaż do 9 rano... :shocked2: Oskar dba żebym miała czas się napić kawy przed 7 :cool2:

Boli mnie ząb i jest to dominujące od wczoraj uczucie. nie mam dziury (widocznej) i wszystko wygląda(ło na przeglądzie w styczniu) OK a boli jak cholera. ała ała ała ała ała. wypiłam 2,5 piwa i nic nie przeszło, czekam aż trochę się wchłonie i biorę tabletkę. ała

jutro idę do dentysty na 16:30. czemu nie mógł dzisiaj?? :no::wściekła/y:
 
No i witam wieczorową porą:-) chałupka wysprzątanw i możemy znów zacząć funkcjonować jak ludzie bez syfu:tak: dzisiaj wyklejałam jeszcze Niuńce kwiatki na scianie i mała łobuzica zamiast potem iść spać to chciała je ciągle wąchać:-D ogólnie jestem bardzo zadowolona może jutro albo w poniedziałek porobię zdjęcia to wkleję na zamknikęty choć jeszcze pare detali zostało do wykończenia;-) co do kanapki bo pewnie kilka z Was czeka na relację to jak dla mnie sprawdziła się na 100%:tak: ale niestety babcie zawetowały to rozwiązanie i podniosły raban że od ziemi będzie małej ciągnąć:sorry: efekt taki że zrobiły zrzutę i od dzioś Tuśka śpi na czymś w rodzaju amerykanki :sorry: zobaczymy jak to będzie bo juz dziś zaliczyła lądowanie i właśnie się obawiam że może z niej spaść w trakcie snu:sorry: ale wolałam z babciami nie wojować bo ostatnio zbyt dobrze z nimi mam tym bardziej że same się zrzuciły na nowe spanko dla małej;-) teraz tylko pytanie co z tą sofką:eek: chyba wystawię ją na allegro no chyba żeby któraś z Was chciała to oddam za 150zł i koszty przesyłki pokryję;-):-D
my o ZOO tez od dawna myslimy, choc slyszalam opinie, ze chyba jeszcze z naszymi maluchami troche za wczesnie

Też słyszałam takie opinie:sorry: ale na pierwszy raz zamierzam się wybrać z Tuśką na takie małe safarii niedaleko w Wambierzycach mam nadzieję że się uda w następny wekend :tak: o ile pogoda dopisze:eek: bo za nią to ostatnio nie nadążam:no: no i najważniejsze zdrówka dla mamy życzę mam nadzieję że jednak wszystko będzie ok:tak:

Oczywiście. Ja wczoraj patrzyałam, kiedy się ostatnio odzywałaś i strasznie szybko to zleciało :szok:

Szybko:szok: a ja miałam wrażenie jakby się weikami ciągnęło:zawstydzona/y: i tęskniłam za Wami:zawstydzona/y:

A wogóle o co tutaj kaman:szok: sobota wieczór a nikogo nie ma:szok: ja przyznaje się bez bicia że dziś nie dałam radę nadrobić czego kolwiek tylko sprzątałam:zawstydzona/y: więc postanowiłam odłożyć to na wtorek w pracy także z góry przepraszam jeśli któreś na coś nie odpisałam:zawstydzona/y:
 
Pamięta mnie ktoś?

Widze bardzo duzo zmian, nawet mamy juz ciazowki znow :) Oczywiscie gratuluje!
Siedze sobie w necie i placze jak bobr, bo natrafilam na krotka relacje z pogrzebow dzieci, ktore zginely w meksykanskim zlobku.
Olaf dzis ze mna bedzie spal...
 
Dzien dobry nie-o-takim-poranku:cool2::-)
Doti - a moze masz nadwrazliwe dziasla Nie wiem jak ci to wyjasnic ale u mnei tez niektore zeby i ich dziasla sa jakby obnizone i to wlasnie mnie czasme boli...tzn tak twierdzi stomatolog bo ubytkow nie widac:sorry2:
Harsh- czesc:-)...qrcze, nie slyszalam o tym meksykanskim zlobku:-(:szok:
Aneta - to jednka nie bedzie tej kanapki/sofki? Ze niby za nisko jest?
Donkat - zycze szybkiego powrotu do zdrowia u mamy...ale rzeczywiscie na weselu to glownie nogi potrzeben...i reka ale jedna do wznoszenia toastow:-p:-)
Agulka - a co z toba??? cos przeoczylam???

Spadamy do mamy i na jedna robotke kosmetyczna :-)...a na zachodzie bez zmian:cool:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry