reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Witam się i ja wieczorową porą ale na chwilkę bo padam na pysk:baffled: Tuśka dała mi popalić ale nie ze swojej winy:no: znów poszła spać ok 21:30 ale co z tego że ładnie zasnęła jak po 20 minutach obudził ją czubek z naprzeciwka:wściekła/y: huk był taki jakby kilofem w ściany napażał:wściekła/y::wściekła/y::angry: i przy tym przekleństwa a M zasnął jak zabity i nic mu nie przeszkadzało:confused: jak zasnęła ponownie weszłam do kuchni i odpaliłam fajkę i co znów powtórka i obudził mała:wściekła/y: znów ją ululałam i weszłam spowrotem do kuchni z zamiarem zadzwonienia po policję ale nie zdążyłąm bo znó zaczął naparzać:wściekła/y: i pobudka ponownie:wściekła/y: po trzecim razie się uspokoił ale to już 3 noc z rzędu tyle że jego krzyki nie budzą małej:no: ale dziś ten huk zrobił swoje i jutro chyba zadzwonię na policję i poproszę o jakieś nocne patrole zbyt często się to zdaża i ile można z wariatem za ścianą żyć:wściekła/y::confused: co do wysypki małej to nic nie zeszło:no::-( ale też nic nowego się nie pojawiło :tak: nie oczekuję mega szybkich efektów ale bacznie ją będę obserwować i jak do poniedziałku nie przejdzie to we wtorek lecę do lekarza spowrotem:tak:
 
Ale teraz bede rozwazac wszystko bardzo rozsadnie i spkojnie!
i o to chodzi,bo później za mocno przeżywasz niepowodzenie i dołujesz się

ciekawe, czy AsiaKC sie zjawi, bo daaawno jej nie bylo;-)
ja też często o Asi myślę, może ją ściągniemy,a może KTOŚ;-) da jej cynka,że tęsknimy:-)

Ale mi wieczór miło minął... Piwko... Geppert z krysztalowym głosem... I tak sunęłam sobie na żelazku :-D
 
Witam sie pierwsza o poranku z pracy:tak: coś się u nas dzisiaj chmurzy i obawiam się że wekend jednak do dupy będzie jak zapowiadali:dry: a od poniedziałku będę rypać już co drugi dzień bo jedna idzie na urlop:crazy: ale cóż za mnie też rypią jak ja się urlopuje. Miłego dnia BBonki
 
Donkat - szerokosci jak to mowia kierowcy...czekam na sms co z tym Molem!

Ale mi wieczór miło minął... Piwko... Geppert z krysztalowym głosem... I tak sunęłam sobie na żelazku :-D
:-D:-D:-D
A swoja droga co wy tak prasujecie:baffled:.? Kiedys prasowalm jak dzika ale teraz to tylko lniane ciuchy no i zaslony...a tak to przyznam bez bicia ze nie prasuje:zawstydzona/y:. Nie mam koszul a jakos wszyskie moje bluzki takie gladkie po praniu:sorry2::-)

Stas zrobil rozpirdziuche wyyspaujac po calym domu mini drewniane klocki:baffled::wściekła/y:

Rano oslabila mnie Tesciowa bo znow kase chce pozyczyc mimo ze dobrze wie ze ja zyje z pozyczek od mojej mamy:baffled:...a moj malz dalej szaleje:sorry2::dry: - np ze on nie jedzie ze mna na to wesele na Mazury za 2 tygodnie...kij mu w d...jade sama tzn z jego paczka samochodem:-p:sorry2:.
Ide sie szykowac bo dzis prawdziwy dzien wariata - te rozmowy itd
 
reklama
Witam dawne koleżanki :cool2: Blimka Tygrysku hejka!!!!!

Anetko :dry: no nie ciekawie z tym sąsiadem. Nie próbowałaś powalić po rurach???? Ja to tak zawsze u mamy robię jak jestem z Kubą na noc i ktosiowi się umyśli pohałasować :cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry