reklama

Wrześniówkowe mamy

Ojojoj ja tez dzis mialam prawie godzinna wojne z moim buntownikeim, choc przed kapiela, bo po wszystkim zasnal jak...dziecko:eek: A przed tem grochy, zanoszenie sie, dlawienie, uderzanie w glowe, rzucanie talerzem z kolacja a wszysko dlatego ze nie dostal ciasteczka a potem rzucal zabawkami z nerwow -bylam nieugieta...i wygralam!

Poza tym nie wiem skad bola mnie tak jajniki ze ledwo zyje a do @ jeszcze ponad tydzien:baffled:

Wymyslilam juz nazwe Salonu i chyba taka zostanie. No i zaprojektowalam juz swoj kacik tylko nie wiem czy uda sie taki stworzyc bo moze dostep do wody itp utrudni. No i szukam obrazu/fototapety grafiki w maki!:cool2:

Czekam na wiesci co u Igorka
 
reklama
Nuśka - to daj znać jak po wizycie? Co do inhalatora - to nam sie przydaje, bo cała rodzina przy byle katarku się sztacha, no i moj maz ma astmę. Jak by co - to mogę Wam teraz pozyczyc jak Igorek kaszle.

Nuśka jak po wizycie u lekarza?

:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(

no ale super, że już śpi:tak::tak::tak:

Nuśka??????????????????????

Byłam i na razie na oskrzelach czysto dalej zostajemy na eurespalu ale jak wychodziliśmy to Igor akurat zakaszlał i pani doktor powiedziała że ten kaszel bardzo jej się nie podoba :-( no zobaczymy co czas pokaże jakby coś to mam się stawić po antybiotyk mam jednak nadzieję że do soboty wydobrzeje i to tylko chwilowe niby lepiej bo mniej kaszle ale jednak kaszle buuu samam nie wiem co z tego będzie pozostaje mi czekać no i trzymajcie kciuki żeby było ok

Agulka
co do nauki samodzielnego zasypiania to powiem Ci tylko że 3 dni płaczu i będzie zasypiał jak aniołek u nas tak było na czwarty dzień tylko pytał czy jesteśmy a teraz sam zasypia w swoim pokoju. Oczywiście musisz być twarda i żadne łzy oraz wyrzucanie wszystkiego z łóżeczka nie może Cię zmiękczyć ale to za pewne wiesz.

EDIT: Hrudzia pochwal się nazwą nie bądź taka no i powodzenia
a co do Stasia gratulację za stanowczość tak trzymaj mi niestety tego brakuje i Igor nic sobie z moich słów nie robi
 
Ostatnia edycja:
Byłam i na razie na oskrzelach czysto dalej zostajemy na eurespalu ale jak wychodziliśmy to Igor akurat zakaszlał i pani doktor powiedziała że ten kaszel bardzo jej się nie podoba :-( no zobaczymy co czas pokaże jakby coś to mam się stawić po antybiotyk mam jednak nadzieję że do soboty wydobrzeje i to tylko chwilowe niby lepiej bo mniej kaszle ale jednak kaszle buuu samam nie wiem co z tego będzie pozostaje mi czekać no i trzymajcie kciuki żeby było ok

Agulka
co do nauki samodzielnego zasypiania to powiem Ci tylko że 3 dni płaczu i będzie zasypiał jak aniołek u nas tak było na czwarty dzień tylko pytał czy jesteśmy a teraz sam zasypia w swoim pokoju. Oczywiście musisz być twarda i żadne łzy oraz wyrzucanie wszystkiego z łóżeczka nie może Cię zmiękczyć ale to za pewne wiesz.
Nuska u nas taki sam paskudny kaszel. A co do zaypiania to Adas juz dawno sam zasypiał , ale przez te ostatnie choroby i ciągłe budzenie sie w nocy .......... no sama wiesz jak to jest kiedy dziecko chore...... mały sie przywiązał i tylko : mamaś, mamaś:sorry2:
 
Nuska u nas taki sam paskudny kaszel. A co do zaypiania to Adas juz dawno sam zasypiał , ale przez te ostatnie choroby i ciągłe budzenie sie w nocy .......... no sama wiesz jak to jest kiedy dziecko chore...... mały sie przywiązał i tylko : mamaś, mamaś:sorry2:
A to faktycznie poczekaj aż wydobrzeje
A co do kaszlu co teraz podajesz małemu???
 
Hrudzia chwal się tą nazwą;-):-) bo mnie ciekawośc zżera:baffled:
Nuśka najważniejsze że oskrzela czyste:tak: mam nadzieję że do soboty wszystko będzie ok:-) może i Wy pomyślcie o jakieś kuracji uodparniającej:sorry2:
A ja jak zwykle na koniec dnia biegam jak szalona a jeszcze mi szef dupe zawraca:baffled: no nic narazie się żegnam i zbieram do domku:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry