reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam wieczorową porą:-)
ostatnio brak czasu na BB:-(chociaż staram się czytac żeby nie miec zaległości:tak:
Dzis byłam u arelgologa bo miałam robioną spirometrie i wyszła beznadziejnie więc zrobili mi jakieś inchalacje i powtórkę badania i było o niebo lepiej. A i doktorka doszła też do wniosku że jestem uczulona na pleśnie :baffled:
później byłam u teściowej bo tam zostawiłam rano dzieci i MAteuszek jest obcięty -babcia go zgoliła maszynką:happy2:a popołudniu jechałam jeszcze do mojej mamy żeby się jeszcze dzieciaczkami nacieszyła bo nie będzie ich widziec 2 tygodnie bo my wyjeżdżamy w sobote rano a oni zamieszkają u nas dopiero popołudniu:cool2:i kurcze mam jakieś dziwnie głupie obawy że może nam się coś stac w drodze jakiś wypadek albo coś w tym rodzaju :zawstydzona/y::baffled::sorry2:boję się że nie wrócimy :zawstydzona/y::-(
:confused::confused::confused: walnij się w łepetynę...................... nie po to wyjeżdzacie, aby nie wrócić........... Ty lepiej martw się o pogode jak nie masz czym innym głowy zaprzątać....
 
reklama

A ty jakis slub planujesz?:confused: ja rozumiem ze w moich snach nosisz kuse slubne kiecki ale...:-D:-p Ciekawa:tak::-)
Monia - banialuki walisz i tyle...:wściekła/y::baffled: jakie nie wroce?:wściekła/y:Do dupska ci nastukac?:cool2:
Ja wymiekam - mialam sie zrelaksowac a odwalilam kawal roboty - wybieralam zabiegi i mam juz 70% - zostaly tylko te luksusowe a na oferte tych firm czekam i czekam i czekam:sorry2::baffled:
 
Powinnam spać ale coś nie mogę:baffled: więc przyszłam zajrzeć tylko z góry przepraszam za błey ale jestem na prochach:-p a tak na poważnie to już lepiej się czuję mam nadzieję że jutro będzie cacy:tak: zresztą zawsze sobie powtarzam co mówi mi szef złego diabli nie biorą;-)
Aneta kuruj, kuruj się, wódka z pieprzem powinna pomóc:tak::tak::tak:
Tylko że ja wódki nie piję:sorry2: właśnie przywiozłam weselną do domu bo koleżanka z pracy wyszła za mąż i nie wiem kto to wypije:baffled:

:confused::confused::confused: walnij się w łepetynę...................... nie po to wyjeżdzacie, aby nie wrócić........... Ty lepiej martw się o pogode jak nie masz czym innym głowy zaprzątać....

:tak::tak::tak::tak:w pełni popieram słaowa Agulki:tak::tak:


Nie w moim stylu:sorry2:
 
Dzis znów pierwsza.

Wpadłam spisać jaki to lek na wzmocnienie od Anety bo dziś na 11:30 do lekarza.......... nioc spokojna......... ale za to znów pobudka wczesna.... chyba przestane małego kłas w dzień, bo im póxniej idzie spac tym wczesniej wstaje
 
Witam się i ja już tradycyjnie z kubkiem kawy w ręce:-) czuje się już lepiej choć mam wrażenie jakby mi jakaś gula stała w gardle:baffled: ale pozatym ok:tak: zaraz się zbieramy na zakupki a jak młoda pójdzie spać to biorę się za sałatkę:tak: Miłego dnia BB-onki:-)
 
Witam się i ja już tradycyjnie z kubkiem kawy w ręce:-) czuje się już lepiej choć mam wrażenie jakby mi jakaś gula stała w gardle:baffled: ale pozatym ok:tak: zaraz się zbieramy na zakupki a jak młoda pójdzie spać to biorę się za sałatkę:tak: Miłego dnia BB-onki:-)
Psiknij sobie Tantum Verde - na "gule" idelane:tak::cool2:

Ja chyba tez napije sie kawy - juz drugiej - bo jakos tak muuli mnie:sorry2:
Ale za to dzis slonecznie :-)- spacer + piaskownica obowiazkowe!
 
Dopijam kawkę i lecimy na dworek.
S w pracy, rozlicza się itd. Ale mnie wczoraj wtruł:angry: Coś po 14 był na bazie,ale musiał poczekać aż mlody się obudzi, czyli gdzieśdo 16 żebym mogła po niego przyjechać,bo u teściów nikogo nie było,bo na pogrzeb jechali. Po 15 umyłam włosy i specjalnie suszyłam w otwartej łazience. Oczywiście zgodnie z planem mlody obudził się. No to szybko dałam mu obiad i jedziemy. Dzwonię,a mój mąż "OOO już? tak szybko" Okazalo się,że na bazie było gościu co czekał za swoją dziewczyną do 17, jakby nie mógł autobusem pojechać do domu, i zaczęli sobie piwkować. Zajechaliśmy, posiedzieliśmy, S zaczął po mały pakować swoje lumpy. Przed 17 przyjechał jeszcze 1 kierowca, później laska tego 1 i tak 2 godziny zeszły na ich piwkach:wściekła/y: Zajechaliśmy do domu to oczywiście S padł, za nic miał moje "idź sięmyć i do łóżka wypad" i tak zasnął snem kamiennym (czyt. pijaka). Umyłam się i przykryłam kocem. Przeciez z ciołkiem nie będę się szarpała. Po 3 obudził się zdziwiony i z pretensjami,że nie obudziłam go,że koca nie chcę dać:wściekła/y:
 
Dopijam kawkę i lecimy na dworek.
S w pracy, rozlicza się itd. Ale mnie wczoraj wtruł:angry: Coś po 14 był na bazie,ale musiał poczekać aż mlody się obudzi, czyli gdzieśdo 16 żebym mogła po niego przyjechać,bo u teściów nikogo nie było,bo na pogrzeb jechali. Po 15 umyłam włosy i specjalnie suszyłam w otwartej łazience. Oczywiście zgodnie z planem mlody obudził się. No to szybko dałam mu obiad i jedziemy. Dzwonię,a mój mąż "OOO już? tak szybko" Okazalo się,że na bazie było gościu co czekał za swoją dziewczyną do 17, jakby nie mógł autobusem pojechać do domu, i zaczęli sobie piwkować. Zajechaliśmy, posiedzieliśmy, S zaczął po mały pakować swoje lumpy. Przed 17 przyjechał jeszcze 1 kierowca, później laska tego 1 i tak 2 godziny zeszły na ich piwkach:wściekła/y: Zajechaliśmy do domu to oczywiście S padł, za nic miał moje "idź sięmyć i do łóżka wypad" i tak zasnął snem kamiennym (czyt. pijaka). Umyłam się i przykryłam kocem. Przeciez z ciołkiem nie będę się szarpała. Po 3 obudził się zdziwiony i z pretensjami,że nie obudziłam go,że koca nie chcę dać:wściekła/y:
Mój miał kiedys do mnie pretensje, ze go w kibelku zostawiłam:-):-) też jakoś sobie popiwkował, z drażnił mnie przy tym wiec jak zasnął na tronie:sorry2: tak go dopiero dziadek nad ranem zbudził ( poszedł za potrzebą, a ze światło było zgaszone wyobrażam sobie jak sie wystraszył:-D:-D) . Żeby nie bylo tak słodko później jeszcze został zmuszony do spania na podłodze:cool2:.

a tak ogólnie to dzień dobry.
Dziewczyny buty są ZAJEBISTE:szok::szok::szok::-):-):-)
Poza tym słonce swieci, zimny wiatr wieje i nie mam pomysłu gdzie tu dzisiaj z Młodym wybyć bo wszystkie kąty mamy juz znajome i przydałaby sie jakaś odmiana. Coś mnie nosi ostatnio i myślałam, że jak M zjedzie to gdzieś pojedziemy ale nawet do zoo strach bo nie wiadomo jaka pogoda i czy zwierzaki sie nie pochowaja z zimna:shocked2:.


GoogleSearchIconShadow.gif
SuperSearchIconShadow.gif
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry