reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Ja też w końcu dotarłam:-) po długich walkach testowych z prostownicą do loczków remington bo dziś przyszła z allegro dla mojej psiapsióly kierowniczki;-) efekt taki że zamiast loczków mam proste włosy:crazy: ale prostownica ok tylko wymaga wprawy:tak:

Anetasa - to super, ze teraz wszystko idzie dobrze z ciażą, pamiętam jak pisałaś że poroniła. To w którym teraz jest tygodniu?

Tygodnia Ci dokłanie nie podam bo nie rozczytałam się w zdjęciach USG:baffled: ale zakończyła 4 miesiąc więc mam nadzieję że będzie już tylko ok:tak: chociaż po tych wszystkich hormonach które brała na początku nie wygląda:eek: i obawiam się że przynajmniej z nóg tego nie zgubi:no: ale najważniejsze zdrówko dzidzi:-)

Ale u nas burza, leje i wieje(mam nadzieję,że czereśni mi nie polamie:baffled:) błyska się raz za razem,ale na całe szczęście nie grzmi tak rozdzierająco

A u nas i błyskało się i grzmiało:crazy: wczoraj to nawet grat był a dziś uciekaliśmy z Barda od kuzynki przed deszczem:tak:

ale sie nam arbuzowy wieczór zrobił...:-D

Arbuzowy arbuzowy u mnie ostatnio wstyd się przyznać ale co róż wywalam do śmieci:zawstydzona/y: bo się psuje młoda nie je a kierowcy M woża arbuza z Węgier więc średnio 2 razy wtygodniu mam dostawę 3 sztuk ogromniastych:szok: do domu 2 rozdaję a trzeciego jemy i zawsze nie zdążymy bo częścsię zepsuje:zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
Znów mi się udało ostatnia wczoraj a pierwsza dziś:-) jestem w szoku bo po wczorajszej burzy jak jechałam dziś do pracy na drodze mnóstwo połamanych drzew :szok: wogóle to się zastanawiam dlaczego do tej pory nie ma żadnych służb które by te drzewa usówały przecież to jest duże zagrożenie na drodze:baffled: dobra lecę sobie zrobić kawkę i życzę wszystkim miłego dnia:-)
 
witam!!!

w koncu doczytalam, co u was. nawt pozaznaczlaam komu co odpisac, ale zrezygnowalam:zawstydzona/y:bo by mi post na 4 strony wyszedl:szok::szok::szok:

A co z Donkat?wybyla gdzies?...i ja znow przeoczylam?:zawstydzona/y::eek::-p

do mamy z mała autobusem pojechały:tak::tak::tak:

dziekuuje za pamiec.
nie pojechalam jednak z mala autobusem do mamy. plany nam sie mienialaja z minuty na minute. w koncu chyba pojade do niej w poniedizlaek:-D:-D

wczoraj caly dzionek bylylsmy u tesciow. skoczyluysmy na ciucholandy i kupialm pare ciuszkow dla niunki i siebie:-)
a duszno bylo niemilosierne!!! moze bym i dluzej pochodzila, ale nie dawalam rady:zawstydzona/y:

Aneta,
jak u was nastroje? nie pisalam wam, bo nie loubie o takich sprawach pisac, ale my z P tez przez 2dni nie gadalismy z esoba:szok: (zdarza nam sie to raz na 5lat) i mialam podly nastroj, a lzy ciagle w oczach:-(

Agulka,
szkoda bidulka Adasia:-(:-(
fajnie Mai, ze pojechala z tata na taka wycieczke:tak::-)

Hruda,
Stas nadal wyglada jak salamandra plamista?

Nuska, nie len sie, tylko pisz:-)

Monia, swietnie, ze mielsicie pogoe i nastroje na urlopie. a nie ma szans, zeby mama doszla do porozumienia z P. E?

Kasia,
zyjesz jeszcze?
 
Hruda, Stas nadal wyglada jak salamandra plamista?
Salamndra sie jakby troche rozlala...ale w kwestii barku apetytu sie bardzo polepszylo - jak mu dzis dalalm nowy bo pszenny chlebek na sniadanko ( od zawsze je razowy lub zytni) to zjadl prawie dwie kromki...:szok::-) w kolejnosci najpierw chlebek a potem reszta...a mysllam ze moje dziecko obrazilo sie na pieczywo:sorry:

Donkat - wciaz cie trzyma nerw z malzem?...

Moj za to przybywa dzis wieczorem i od razu spada na jakas podejrzna dzialke "witac sie" z kolegami z technikum, ktorych "wieeeeeki" nie widzial- swietnie:sorry:. I mi jeszcze skowroneczek wciska bajeczke ze nad ranem bedzie - tralalala - niech sie wyspi gdzies powalony moca % i kolo poludnia jako swierzynka przybedzie na obiadek:sorry:

U nas dzis chlodno:-) i pochmurnie:-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Aneta, jak u was nastroje? nie pisalam wam, bo nie loubie o takich sprawach pisac, ale my z P tez przez 2dni nie gadalismy z esoba:szok: (zdarza nam sie to raz na 5lat) i mialam podly nastroj, a lzy ciagle w oczach:-(

Niby ok ale temat nadal otwarty przez co nastrój nie najlepszy między nami:-( ale ja tak jak Ty wolę sama to podusić w sobie mam nadzieję że te chmury niebawem przejdą i będzie ok bo że przetłumaczę M pewne sprawy w kwesti jego pracy to już nie wierzę:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry