reklama

Wrześniówkowe mamy

No melduję się i ja:-) choć to już moja 3 próba od rana:baffled: mam nadzieje że teraz nikt mi nie przerwie;-) dzień mija w miarę spokojnie a że nie mam wolnych pokoi to kto wejdzie odrazu się odbija i mogę wreszcie posiedzieć bo po śniadaniach posprzątane, zakupy zrobione czekam tylko na szefową ma być po 15 bo mamy omówić jak mają wyglądać śniadania w formie stołu szwedzkiego bo wreszcie takowe wprowadzamy;-) bo już nie dajemy rady z podawaniem każdemu z osobna do stolika:no: jutro jeszcze rano muszę przyjechać pomóc zrobieć ten pierwszy raz koleżance stół szwedzki a potem jak będzie nadal taka piekna pogoda to chcemy jechać znów nad wodę ale tym razem tylko z dziadkiem bo mama musi jutro pracować:-(

Aneta no to gratulacje pochwał od szefa:tak: jakiś zastrzyk małej gotóweczki:sorry2::sorry2::sorry2: premia albo cóś...:confused::confused::confused::confused:

Ostatnio zastanawaiałam sie co u Naomi?????:sorry2:
Wiecie co tak jakoś mi nie smacznie. Wczoraj zadzwoniła szwagierka i zaprosiła nas na pochrzecielną :baffled:kawę w niedzielę( chrzciny w sobotę) oni u nas byli na chrzcie Mai i Adasia , więc mi jakos dziwnie że na drugi dzień nas zapraszają a nie na uroczystość.. Wkurzyłam :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:się bo zrobiła to tylko dlatego, że teściowa ją opierniczyła, żę tak się nie robi................. szczególnie że stosunki sa między nami dobre.
Oczywiście odmówiłam, bo na wpierdalana imprezę ( po imprezę) nie będę przyjeżdzała a ona w tym momencie liczy na prezent:sorry2::shocked2::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Jedziemy jutro do Koszalina do Castoramy i jak starczy czasu to nad morze, choć na chwilkę:tak::tak::tak::tak:

Pochwały idą w parze z premią;-) tylko szkoda że dopiero z wypłatą za sierpień bo przydałaby sie dodatkowa kaska nad morze:sorry2: ale nie ma tego złego przynajmniej wreszcie sobie fundnę moje wymarzone firanki do kuchni:-) ta szwagierka to jakaś niepoważna jest czy co:wściekła/y: nie znoszę takich ludzi albo zapraszają jak ludzi normalnie na imprezę albo wcale:wściekła/y: a takie zaproszenie na kawę byle tylko prezent wydrzeć to niech sobie w buty wsadzi:wściekła/y:
A Neomi ściągnęłaś myślami pisala mi NK że przy dwójce dzieci nie ma na nic czasu ale że wszystko ok i kazała Was wszystkie pozdrowić:-)
 
reklama
Luandzia, a może zaprowadzicie małą na imprezkę razem z dziadkami, posiedzicie chwilkę i się zawiniecie a dziadkowie w towarzystwie znajomych zostaną?
tak właśnie zrobie bo nie chce robić awantury zwłaszcza że mój W jest mało wspierający bo on by chciał żeby wszyscy byli szczęśliwi i generalni zawsze chce załagodzić sytuacje a niestety tak nie zawsze się da ja to jestem większa zadziora :sorry2:
 
Nie dziwię Ci się żeś taka zadziora! A za to W się dziwię w tej sytuacji, bo to on powinien bardzo protestować tak na moje oko...

Hrudzia fajnie że się wyedukowałaś :) i że maszyny są!

Wróciliśmy z lenistwa i basenikowania u dziadków. Plecy mnie bolą troszki... Obżarłam się obiadowo, choć u mnie z apetytem tak sobie, szczególnie na mięso i wędliny... No ale nie ja robiłam więc mi nie śmierdziało ;-) (bo jak sama robię to się tyle nawącham, że potem jeść nie chcę... - taki nadwęch to mam już po raz trzeci więc to chyba objaw ciążowy u mnie :-) )
 
Liczyłam na miłe spokojne popołudnie a nadal latam jak szalona i ciągle jest coś do zrobienia:baffled: padam na ryj niech się ten sezon skończy albo niech chociaż czas szybciej płynie byle do 18 i wreszcie urlop:-) a i właśnie dorwała mnie moja ukochana ciotka na skeypie i poprosiła o korepetycje dla mojej kuzynki z matmy także bardzo sie cieszę bo przyjeżdż do nas w poniedziałek:tak: tylko M sie smuci bo znów musi odświeżyć pamieć i przypomieć sobie tangensy i cotangensy:-D ale trudno sie mówi skoro jako jedyny w tej famili miała zawsze umysł ścisły i matematyką i informatyką zawsze sie pasjonował;-)
 
hop hop jest tu kto ? mój plan na dzisiejszy wieczór to posegregować ubranka po Zuzi muszę w końcu coś zacząć robić bo mnie poród zastanie :zawstydzona/y: a wczoraj miałam cały dzień skurcze więc różnie to może być
Asia mnie wstręt do jedzenia już przeszedł i ostatnio jestem cały czas głodna :sorry2:zostały mi jeszcze trzy miesiące i mam nadzieję że nie przytyje więcej niż 12 kg póki co 4,5 na plusie
 
Dzień minął bardzo szybko i był urozmaicony, więc moje maluchy padły jak kawki;-):-) Adasia użądliła osa na spacerze:szok: bardzo płakał........... w domku mu wycisnęła i posmarowałam Fenistylem i opuchlizna zeszła a kiedy sie obudził już nie bolało:-) NIe myśle nawet gdyby to trafiło an Maję:no::no::no:
Od 13 do 17:30 moje maluchy siedziały w basenie:szok::-D:-D:-D:-D a ja się troche opaliłam, chc w tym roku bardzo mało korzystam ze słońca. jakos mi................. przeszkadza........... chyba się starzeję:confused::confused::confused::confused:

Liczyłam na miłe spokojne popołudnie a nadal latam jak szalona i ciągle jest coś do zrobienia:baffled: padam na ryj niech się ten sezon skończy albo niech chociaż czas szybciej płynie byle do 18 i wreszcie urlop:-) a i właśnie dorwała mnie moja ukochana ciotka na skeypie i poprosiła o korepetycje dla mojej kuzynki z matmy także bardzo sie cieszę bo przyjeżdż do nas w poniedziałek:tak: tylko M sie smuci bo znów musi odświeżyć pamieć i przypomieć sobie tangensy i cotangensy:-D ale trudno sie mówi skoro jako jedyny w tej famili miała zawsze umysł ścisły i matematyką i informatyką zawsze sie pasjonował;-)
jak mój J:tak::tak::tak:
ANETA TO TROCHĘ ODPOCZNIECIE Z TYMI SNIADANIAMI:tak:

Hrudiza nie ważne że byłaś sama na szokleniu , ważne że z pustymi rekoma nie przyjechałaś;-):tak::tak::tak::tak:

Gagulec jakiś spadek formy:sorry2: to na pewno związane z tym, że M jest teraz rzadziej a Tobie jest ciężej................ nie fizycznie tylko psychicznie, nie ma skim pogadać. i takie tam.............. ja podziwiam żony/partnerki tirowców ( justyna;-))

Zajadam się pomidorami z cebulka i śmietaną:-D:-D:-D Oj nie pojemy sobie duzo swojskich pomidorków, bo zaraza wlazła:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
Ja wpadłam sie pożegnać ale dużo nie napiszę bo padam na pysk i sama już nie wiem jak sie nazywam:baffled: w każdym bądź razie życzę dobrej nocy:-)
jedz ostrożnie a jutro wypoczywaj:tak:

Kaska no w końcu się świecisz, klikaj co u Ciebie/ Was boś dawno tu nie była

Ja chyba zabieram się za oglądanie filmu "Złoty środek" i zajadam chleb m,aczany w tłuszczu od kurczaka, bo własnie sie "urożnował"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry