anetasa
Wrześniowe mamy`07
No melduję się i ja:-) choć to już moja 3 próba od rana
mam nadzieje że teraz nikt mi nie przerwie;-) dzień mija w miarę spokojnie a że nie mam wolnych pokoi to kto wejdzie odrazu się odbija i mogę wreszcie posiedzieć bo po śniadaniach posprzątane, zakupy zrobione czekam tylko na szefową ma być po 15 bo mamy omówić jak mają wyglądać śniadania w formie stołu szwedzkiego bo wreszcie takowe wprowadzamy;-) bo już nie dajemy rady z podawaniem każdemu z osobna do stolika
jutro jeszcze rano muszę przyjechać pomóc zrobieć ten pierwszy raz koleżance stół szwedzki a potem jak będzie nadal taka piekna pogoda to chcemy jechać znów nad wodę ale tym razem tylko z dziadkiem bo mama musi jutro pracować:-(
Pochwały idą w parze z premią;-) tylko szkoda że dopiero z wypłatą za sierpień bo przydałaby sie dodatkowa kaska nad morze
ale nie ma tego złego przynajmniej wreszcie sobie fundnę moje wymarzone firanki do kuchni:-) ta szwagierka to jakaś niepoważna jest czy co
nie znoszę takich ludzi albo zapraszają jak ludzi normalnie na imprezę albo wcale
a takie zaproszenie na kawę byle tylko prezent wydrzeć to niech sobie w buty wsadzi
A Neomi ściągnęłaś myślami pisala mi NK że przy dwójce dzieci nie ma na nic czasu ale że wszystko ok i kazała Was wszystkie pozdrowić:-)
mam nadzieje że teraz nikt mi nie przerwie;-) dzień mija w miarę spokojnie a że nie mam wolnych pokoi to kto wejdzie odrazu się odbija i mogę wreszcie posiedzieć bo po śniadaniach posprzątane, zakupy zrobione czekam tylko na szefową ma być po 15 bo mamy omówić jak mają wyglądać śniadania w formie stołu szwedzkiego bo wreszcie takowe wprowadzamy;-) bo już nie dajemy rady z podawaniem każdemu z osobna do stolika
jutro jeszcze rano muszę przyjechać pomóc zrobieć ten pierwszy raz koleżance stół szwedzki a potem jak będzie nadal taka piekna pogoda to chcemy jechać znów nad wodę ale tym razem tylko z dziadkiem bo mama musi jutro pracować:-(Aneta no to gratulacje pochwał od szefajakiś zastrzyk małej gotóweczki
premia albo cóś...
Ostatnio zastanawaiałam sie co u Naomi?????
Wiecie co tak jakoś mi nie smacznie. Wczoraj zadzwoniła szwagierka i zaprosiła nas na pochrzecielnąkawę w niedzielę( chrzciny w sobotę) oni u nas byli na chrzcie Mai i Adasia , więc mi jakos dziwnie że na drugi dzień nas zapraszają a nie na uroczystość.. Wkurzyłam
się bo zrobiła to tylko dlatego, że teściowa ją opierniczyła, żę tak się nie robi................. szczególnie że stosunki sa między nami dobre.
Oczywiście odmówiłam, bo na wpierdalana imprezę ( po imprezę) nie będę przyjeżdzała a ona w tym momencie liczy na prezent
Jedziemy jutro do Koszalina do Castoramy i jak starczy czasu to nad morze, choć na chwilkę![]()
Pochwały idą w parze z premią;-) tylko szkoda że dopiero z wypłatą za sierpień bo przydałaby sie dodatkowa kaska nad morze
ale nie ma tego złego przynajmniej wreszcie sobie fundnę moje wymarzone firanki do kuchni:-) ta szwagierka to jakaś niepoważna jest czy co
nie znoszę takich ludzi albo zapraszają jak ludzi normalnie na imprezę albo wcale
a takie zaproszenie na kawę byle tylko prezent wydrzeć to niech sobie w buty wsadzi
A Neomi ściągnęłaś myślami pisala mi NK że przy dwójce dzieci nie ma na nic czasu ale że wszystko ok i kazała Was wszystkie pozdrowić:-)
jakiś zastrzyk małej gotóweczki

ale trudno sie mówi skoro jako jedyny w tej famili miała zawsze umysł ścisły i matematyką i informatyką zawsze sie pasjonował;-)
a wczoraj miałam cały dzień skurcze więc różnie to może być
bardzo płakał........... w domku mu wycisnęła i posmarowałam Fenistylem i opuchlizna zeszła a kiedy sie obudził już nie bolało:-) NIe myśle nawet gdyby to trafiło an Maję